mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Ford ochroni przed mandatami za prędkość

Ford ochroni przed mandatami za prędkość

Ford wraz z debiutem modelu S-Max zaprezentuje system zapobiegający niezamierzonemu przekraczaniu dozwolonej prędkości. Czy nowy minivan uchroni nas przed mandatami?

Ford ochroni przed mandatami za prędkość
Ford S-Max, którego możemy spodziewać się na rynku latem tego roku, będzie pierwszym autem zaopatrzonym w system Intelligent Speed Limiter. Co oferuje taki inteligentny stróż prędkości?

Kamera zamontowana w przedniej szybie monitoruje drogę w poszukiwaniu znaków drogowych. Jeśli wypatrzy ograniczenie prędkości i wykryje, że je przekraczaczamy, automatycznie ustawi ogranicznik prędkości na bezpieczną wartość. ISL działa w zakresie od 30 do 190km/h i zamiast angażować hamulce, woli oszczędzać paliwo i hamować silnikiem. Jeśli natomiast na zjeździe ze wzniesienia S-Max zacznie przekraczać zadaną prędkość, odpowiedni alarm nas o tym poinformuje.


Oczywiście ISL nie jest bezwzględnym dyktatorem prędkości - gdy zdecydowanie wciśniemy pedał gazu uda nam się go przechytrzyć, co jest ważne w sytuacjach awaryjnych. System ten będzie więc przydatny głównie w sytuacjach, gdy bezwiednie przekraczamy prędkość z czystego roztargnienia i braku uwagi. Czy to wystarczy, aby ograniczyć ilość mandatów i poprawić bezpieczeństwo na drogach? Poczekajmy z oceną na debiut S-Maxa na rynkach Europy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford S-MAX
Ford S-MAX
Cena podstawowa już od: 112 230 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Taurus 2016 oficjalnie zaprezentowany

auto motor i sport 2015-04-21

Nowy Ford Taurus będzie dużym Mondeo. Auto ma reprezentować segment E i oferuje luksusowe wnętrze, szczególnie na tylnej kanapie. Tak, dla chińskiego odbiorcy.

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Aktualności 2017-08-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.