mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Gdy samochód się buja...

Gdy samochód się buja...

Sprawne amortyzatory to gwarant naszego bezpieczeństwa na drodze. Niestety zużywają się one niezauważalnie i wraz z przebiegiem  zmniejsza się ich skuteczność. Są jednak charakterystyczne oznaki, które powinny wzbudzić naszą czujność.

Gdy samochód się buja...
Amortyzatory, jak sama ich nazwa wskazuje, służą do amortyzowania nierówności drgań wywoływanych w czasie jazdy. Jednak element ten nie jest wieczny i wymaga starannej kontroli. Nie od dziś wiadomo bowiem, że amortyzatory zużywają się bardzo dyskretnie. Pogorszenie ich pracy nie następuję z dnia na dzień, ale stopniowo, przez co z czasem przyzwyczajamy się do pogarszającej się trakcji.

Jest kilka różnych objawów, które pomogą nam rozpoznać, że z zawieszeniem dzieje się coś niedobrego. Pierwsza rzecz to charakterystyczne wypadanie samochodu na zakręcie. Podczas pokonywania łuku nadwozie samochodu zaczyna się wychylać i coraz trudniej utrzymać zadany tor. W zależności od rodzaju napędu, pogłębia się zjawisko nad- lub podsterowności.

W momencie hamowania nasze podejrzenie powinno wzbudzić wyczuwalne "nurkowanie". Gorszy problem może nastąpić, kiedy na drodze występują mocne nierówności na których koła odrywają się od jezdni. Gdy są całkowicie w powietrzu system ABS minimalizuje siłę hamowania, a długość manewru niebezpiecznie się wydłuża. Gdy mamy mocno zużyte amortyzatory podczas mocnego hamowania wyczujemy także drgania na kolumnie kierowniczej.  Każdy przejazd podczas pokonywania poprzecznej nierówności będzie pokazywał, że zawieszenie jest bardzo miękkie. Istnieje niebezpieczeństwo, że uszkodzimy jakiś element płyty podłogowej podczas szybkiej jazdy.  Szczególnie narażona może być miska olejowa, której uszkodzenie wyklucza dalszą jazdę.

Zużyte amortyzatory mocno skracają żywotność ogumienia poprzez nierównomierne ścieranie bieżnika. Jest to tzw. ząbkowanie. Tak uszkodzone opony mają coraz gorszą przyczepność, szczególnie gdy spadnie deszcz lub śnieg. Poza tym to kolejne koszty jakie generuje uszkodzony amortyzator.

Aby wszystko było pod kontrolą powinniśmy kontrolować co 20-30 tysięcy kilometrów stan naszego zawieszenia. Wystarczy szybka wizyta na stacji diagnostycznej żeby specjalista zobaczył jak wyglądają nasze amortyzatory. Zanim jednak pojedziemy do warsztatu warto jest podjechać na stację benzynową i sprawdzić ciśnienie w ogumieniu, bowiem jego nieprawidłowa wartość może zaburzyć badanie.

Przy podniesieniu samochodu mechanik będzie mógł sprawdzić czy nasze amortyzatory nadają się do wymiany. Gdy tłoczysko amortyzatora jest mocno zaolejone to znak by zastanowić się poważnie nad wymianą. W czasie kontroli zawieszenia mechanik sprawdzi też w jakim stanie są odbojniki i osłony amortyzatora. Naprawa tych elementów będzie z pewnością dużo tańsza niż wymiana amortyzatora. Przy konieczności wymiany amortyzatora należy pamiętać, że robi się to parami.

Podobne wiadomości:

Fiat Fullback - gdzieś już to widzieliśmy

Fiat Fullback - gdzieś już to widzieliśmy

Premiery 2015-11-16

Mercedes: Nowa stacja samochodów ciężarowych

Mercedes: Nowa stacja samochodów ciężarowych

Aktualności 2010-02-22

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport