mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Goodyear Eagle F1 oponą numer 1 na świecie

Goodyear Eagle F1 oponą numer 1 na świecie

Test magazynu EVO i AUTO BILD.

Najnowsza opona Goodyear Eagle F1 w testach przeprowadzonych w ostatnim czasie przez brytyjski magazyn EVO oraz przez AUTO BILD pokonała mocną konkurencję i została oponą numer jeden na świecie. Goodyear Eagle F1 to nowa opona klasy Ultra High Performance (UHP) firmy Goodyear. Konkurenci w teście miesięcznika Auto Bild to również opony klasy UHP: włoska nowość - Pirelli P Zero Nero oraz opony mające ustaloną już markę Bridgestone S-03, Michelin Pilot Sport oraz Continental Sport Contact II. Testowano je w położonym w południowej Francji Mireval – ośrodku testowym Goodyeara. Uchodzi on za jeden z najlepszych, jeżeli chodzi o wymagania stawiane torom do z testowania opon. Do testu wykorzystano sportowe audi TT z napędem na cztery koła. Na torze testowym przeprowadzono kilka prób. Właściwości trakcyjne opon badano na odcinkach o różnej długości, na ciasnych i szybkich zakrętach, na suchej i mokrej nawierzchni. Jedna z prób polegała na nagłym zatrzymaniu rozpędzonego do 100 km/ godz. samochodu. W ten sposób badano przyczepność opony. Stale kontrolowano ciśnienie w oponach i zapisywano wrażenia z testu.

Hamowanie na suchym i na mokrym

Pierwsza „konkurencja” testu pokazuje, jaką skutecznością hamowania mogą się wykazać rywalizujące opony. W przypadku suchej nawierzchni widać, jak mało jest tu miejsca na rozpychanie się łokciami. Wszystkie pięć opon wytrzymują bowiem opóźnienie hamowania ponad 10 m/s2. Między zajmującą najwyższe miejsce oponą Bridgestone i niby najgorszą w tej dyscyplinie oponą Continental różnica wynosi jedynie dwa metry.

Natomiast taki sam test na mokrej nawierzchni wykazuje zdecydowane różnice. Najlepszy na tym polu jest Goodyear. Z prędkości 100 km/h amerykańsko-francuski produkt zatrzymuje się po 44,8 metrach. Zatem wobec konkurencji, którą dzielą minimalne różnice, zaprojektowana w Mireval opona F1 uzyskuje przewagę ponad 4 metrów. Oczywisty handicap, daje się także zaobserwować podczas próby aquaplaningu. Przy siedmiomilimetrowym poziomie wody 20 procentowy poślizg Goodyeara został stwierdzony dopiero przy prędkości 92,3 km/h.

Michelin Pilot Sport plasuje się na nieomal identycznym poziomie i potwierdza w ten sposób skuteczność wobec aquaplaningu konstrukcji o stosunkowo otwartym bieżniku kierunkowym. Tym bardziej jednak zaskakuje fakt, że konkurencji nie wytrzymuje tu Bridgestone S-03.

Zatem wszystkich pięciu konkurentów dzielą minimalne różnice. Jedynie opona Michelin Pilot Sport w przypadku mokrych warunków wypada z tej stawki. Niedostateczne siły prowadzenia bocznego i duży kąt znoszenia powodują stratę niemal trzech sekund na jednym okrążeniu toru.

Jak zachowują się obie nowości na mokrych odcinkach?

Jeśli chodzi o czas okrążenia, to różnice są nieistotne. Pirelli daje kierowcy bardziej bezpośrednie wyczucie prowadzenia auta niż Goodyear. Za to Eagle F1 reaguje bardziej spokojnie na zmiany obciążenia.

P Zero Nero reaguje na nagłe zdjęcie nogi z gazu raptownym zadarciem tyłu pojazdu.

Subiektywnie Continental i Bridgestone najlepiej czują się na mokrym podłożu. Sport Contact II prowadzi się bardzo precyzyjnie, a podczas zmiany obciążeń doskonale poddaje się manewrom, powodując jedynie delikatne wynoszenie tyłu pojazdu na zewnątrz. S-03 prezentuje się na kołach Audi jako doskonały przykład obojętności. Nawet gwałtowne ruchy nie wyprowadzają tych opon z równowagi. W skrajnej sytuacji Audi Quattro spokojnie i w sposób kontrolowany napiera na zewnętrzny łuk.

Na suchych odcinkach

Na suchej nawierzchni opony Bridgestone wykazują pewną podatność na zmiany obciążenia. Ten typ ogumienia raczej wspomaga żwawość skonstruowanego z zasady podsterownie Audi TT. Tym samym japońskie produkty pod względem zachowania się podczas jazdy stanowią dobre towarzystwo Michelina, o czym świadczą prawie identyczne czasy okrążeń toru. Także Pirelli dzięki dokładnemu prowadzeniu i małym kątom znoszenia oscyluje na tym samym poziomie. Po trzech zmierzonych okrążeniach włoska konstrukcja wykazuje jednak największe zużycie. Jeśli chodzi o czas, to tuż za czołową trójką plasuje się Continental. Nieco mniej dokładne prowadzenie i nieco większe kąty znoszenia przyhamowują parcie opon Sport Contact na pozycje liderów.

Identyczne symptomy ujawnia także Goodyear. Ze względu na otwarte ukształtowanie bieżnika są one jeszcze bardziej wyraziste. Tendencja do podsterowności oraz nieco słabsza przyczepność dają się zauważyć na stoperach. Różnica jest jednak marginalna.

Ogólnie różnice między pięcioma konkurentami są raczej nieistotne. Przynajmniej na Audi Quattro TT z napędem na 4 koła stały rozwój opon klasy Ultra High Performance wskazuje na to, że są one jak najbardziej godne tego oznaczenia.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport