mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Gotowy na zimę?

Gotowy na zimę?

Za oknami coraz więcej deszczu, a na drogach pełno liści. Jeszcze parę tygodni i jak co roku przedwczesna zima znów zaskoczy kierowców. Aby jednak nie zaskoczyła nas samych i naszych samochodów warto już teraz pomyśleć o sprawdzeniu kilku elementów dzięki którym zima nie będzie taka straszna.

Gotowy na zimę?
Pierwszym elementem, który na dobre może unieruchomić nasz samochodów gdy temperatury spadną poniżej zera jest akumulator. Jeżeli ma za sobą kilka lat i zdarzało mu się rozładowywać może się zdarzyć, że ujemne temperatury tak bardzo ograniczą jego pojemność, że nie będzie on w stanie zapewnić odpowiedniego funkcjonowania.

Dlatego ważne by przed zimą, póki temperatury są jeszcze umiarkowane sprawdzić poziom elektrolitu w samochodowej baterii. Jeżeli będą braki to należy je uzupełnić wodą destylowaną, a także podłączyć na jedną noc akumulator do prostownika. Pamiętamy jednak by ładować go prądem o natężeniu jednej dziesiątej w stosunku do parametrów akumulatora. To powinno nas uchronić od konieczności pożyczania prądu z akumulatora sąsiada.

Kolejna sprawa to płyny eksploatacyjne. Przed nastaniem sezonu zimowego warto sprawdzić stan oleju zarówno w silniku jak i skrzyni biegów, a w razie potrzeby uzupełnić niedobory lub dokonać całkowitej wymiany. Każde uruchomienie samochodu w mroźny poranek to dla silnika ciężki moment. Jeśli zabraknie w nim środka smarującego, bardzo szybko nastąpi degradacja podzespołów i osprzętu.

Nie tylko olej jest jednak ważny. Warto jesienią wybrać się do warsztatu i sprawdzić jaka jest temperatura krzepnięcia płynu chłodniczego. Należy pamiętać, że wraz z upływem czasu jego właściwości się pogarszają, a jeżeli uzupełnialiśmy jego ubytki wodą destylowaną, to z pewnością nie wytrzyma on temperatur poniżej -20 stopni Celsjusza. Zamarznięcie płynu chłodniczego może mieć fatalne skutki dla silnika, z pęknięciem bloku włącznie. Poza płynem chłodniczym warto również uzupełnić płyn do spryskiwaczy zimowym. Letni z pewnością nie poradzi sobie w momencie gdy temperatura spadnie grubo poniżej zera.

Dobra rada na sezon zimowy to jazda z pełnym bakiem. Nie dochodzi wtedy do skraplania się wody na ściankach baku, która potem może sprawić problemy przy rozruchu, jeżeli dostanie się do układu wtryskowego. Sprawdzamy także kiedy ostatni raz był wymieniany filtr paliwa. Jeżeli odbyło się to kilkadziesiąt tysięcy kilometrów temu, na pewno przyszedł czas na kolejną zmianę. Jeżeli mamy pod maską silnik wysokoprężny warto kupić uszlachetniacz, który zapobiega wydzielaniu się parafiny.

Coraz bardziej wilgotna aura sprawia, że po uruchomieniu samochodu często parują nam szyby. Najprawdopodobniej winny jest tutaj filtr kabinowy, który należy jak najszybciej wymienić. Jeżeli silnik samochodu rozgrzewa się bardzo wolno, a z dmuchawy leci zimne powietrze to prawdopodobnie uszkodzeniu uległ termostat.

Coraz zimniejsza aura powinna nas skłonić także do pomyślenia na temat stanu naszych opon zimowych. Warto sprawdzić czy bieżnik nie jest już za płytki lub nierównomiernie zużyty, a następnie ocenić stan ogumienia na zimę. Jeżeli nie nadaje się do jazdy przez kolejny sezon, to ostatni gwizdek by zamówić opony przez grudniowym szałem.
Tematy w artykule: akumulator zima eksploatacja

Podobne wiadomości:

Saab znów stanął

Saab znów stanął

Aktualności 2011-06-09

Kabriolet przyszłości wg Saaba

Kabriolet przyszłości wg Saaba

Premiery 2008-09-22

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport