mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Honda stawia na ogniwa paliwowe

Honda stawia na ogniwa paliwowe

Do końca dekady Honda zamierza wydać na świat samochód, który będzie zasilany ogniwami paliwowymi. Nowy model będzie nawiązywał do konceptu FCV zaprezentowanego kilka miesięcy temu.

Honda stawia na ogniwa paliwowe

Szef wydziału odpowiedzialnego w Hondzie za jednostki napędowe zdradził, że koncept o nazwie FCV jest już bardzo bliski produkcji. Inżynierowie muszą zmienić tylko kilka elementów, by auto mogło wejść do masowej produkcji. Według wstępnych informacji Honda zamierza produkować ponad tysiąc egzemplarzy rocznie.

Zasilany ogniwami paliwowymi samochód trafi na linię produkcyjną dopiero w przyszłym roku. Jak podaje producent, zasięg takiego modelu wyniesie ponad 480 km. Pełne "tankowanie" samochodu potrwa około trzech minut i będzie się odbywać pod ciśnieniem 70 MPa. W porównaniu z modelem FCX Clarity zbiornik na wodór będzie o jedną trzecią mniejszy, a to tego jego pojemność zwiększy się o 60 procent.

Przy okazji przedstawiciel Hondy stwierdził, że minie co najmniej 10-15 lat zanim technologia pojawi się w masowej produkcji. Na początek zagości w Japonii, a następnie będzie popularyzowana w Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

 

Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda FCEV Concept

Podobne wiadomości:

Honda Civic concept: Inspiracja dla...

auto motor i sport 2015-04-09

Honda zaskoczyła podczas Targów Motoryzacyjnych w Nowym Yorku pokazując jaskrawo-zielony concept car. Czyżby to był przyszły Civic? 

Honda CR-V: Nowa twarz, nowy silnik

auto motor i sport 2015-04-24

Pod maską nowa jakość – 160-konny diesel 1.6 łączony z 9-stopniowym automatem. Oszczędza paliwo, nie pogarszając osiągów.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.