mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Hybryda na "powietrze"

Hybryda na "powietrze"

Dotychczas układ hybrydowy kojarzył nam się przede wszystkim z połączeniem silnika spalinowego ze wspomagaczem w postaci jednostki elektrycznej. Już niebawem nasze wyobrażenie o hybrydach może się zmienić za sprawą koncernu PSA oraz Boscha.

Hybryda na

Naciski ekologicznego lobby na koncerny samochodowe nie ustają, czego efektem są coraz bardziej wymyślne rozwiązania mające zmniejszyć spalanie, a co za tym idzie także emisję szkodliwych substancji do atmosfery.

Niecała dekadę temu japońscy producenci dość mocno uderzyli w segment samochodów hybrydowych i przez długi czas europejska czołówka miała kłopoty, by skutecznie im się przeciwstawić. Dopiero kilka lat temu francuski koncern PSA wprowadził na rynek hybrydę, która pracuje w wyniku połączenia silnika Diesla z elektrycznym. Teraz przyszedł czas na kolejną rewolucję w tym segmencie. Bosch i koncern PSA pracują nad rozwiązaniem, które będzie hybrydą spalinowo-hydrauliczną.

Przyzwyczailiśmy się już do rozwiązań serwowanych przez japońskie koncerny. Polegają one na tym, że w samochodzie hybrydowym podczas hamowania odzyskujemy część energii kinetycznej, która jest następnie konwertowana przez generator i przechowywana w akumulatorach. Podczas przyspieszania silnik elektryczny wspomaga pracę spalinowego, dzięki czemu można redukować spalanie w najbardziej "kalorycznych" manewrach.

Minusy klasycznego napędu hybrydowego są dobrze znane. Na razie przed konstruktorami stoi poważny problem ze zmniejszeniem akumulatorów. Póki co, są one jeszcze bardzo ciężkie, średnio wydajne, a przy ich produkcji generuje się bardzo dużo szkodliwych substancji. Poza tym występuje problem z ich składowaniem, gdy nie będą się już nadawać do użytku.

Inżynierowie Boscha przy współpracy z kolegami z PSA stworzyli sposób, jak ominąć temat baterii i kłopotliwej elektroniki. Zaproponowali oni, żeby zamiast akumulatora, który przechowuje prąd, zamontować akumulator ciśnienia.

Podczas jazdy i hamowania energia przechwytywana przez generator będzie wykorzystywana do wtłaczania oleju do butli wypełnionej gazem, w tym przypadku azotem.

W ten sposób zamiast połączenia silnika spalinowego z elektrycznym będziemy mieli współpracę z silnikiem hydraulicznym. Jest on napędzany przez olej, który wydostaje się ze zbiornika ze sprężonym gazem. Wszystko pracuje w obiegu zamkniętym, przez co nic się tutaj nie zużywa. Pod względem konstrukcyjnym takie rozwiązanie jest dużo lżejsze niż tradycyjny zestaw montowany w hybrydach.

Producenci obiecują, że podobnie jak w przypadku zestawu spalinowo-elektrycznego, największe oszczędności uzyskamy w warunkach miejskich. Wyniosą one nawet 45 procent. W przypadku jazdy w cyklu mieszany zaoszczędzimy nawet 1/3 paliwa.

Co ciekawe, instalacja takiego zestawu wbrew pozorom nie jest bardzo skomplikowana, tak więc będzie można ją stosować w mniejszych i tańszych samochodach. Koncern PSA zadeklarował się, że w ciągu trzech lat powstanie wersja produkcyjna tego rozwiązania. Pozostaje tylko czekać na efekty.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Citroen
Tematy w artykule: Citroen PSA hybryda

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport