mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Innowacyjna poduszka powietrzna w Mustangu

Innowacyjna poduszka powietrzna w Mustangu

Nowy Ford Mustang został wyposażony w nowatorską poduszkę powietrzną, która nie będzie montowana w desce rozdzielczej, tylko w zupełnie nowym miejscu.

Innowacyjna poduszka powietrzna w Mustangu
W nowym Mustangu znajdziemy innowacyjną poduszkę powietrzną chroniącą kolana. Została ona umieszczona w drzwiach schowka przed pasażerem.

Poduszka ma 46 cm długości, 28 cm szerokości, a do tego jest o 65 procent lżejsza od dotychczasowego odpowiednika. Producent zapewnia, że nowe rozwiązanie zapewnia przy tym porównywalny poziom ochrony.
W czasie zderzenia generator gazu umieszczony w poduszce napełnia ją w 20 milisekund. Podczas tej reakcji pokrywa drzwiczek schowka jest wypychana na zewnątrz, a poduszka chroni nogi pasażera. Jak podaje producent, konstrukcja nowego systemu obejmuje aż 23 patenty. Efekt jest taki, że znalazło się tam więcej miejsca dla pasażera.

W nowym Mustangu w standardzie znajduje się osiem poduszek powietrznych. Model otrzymał najwyższą notę w amerykańskich testach zderzeniowych.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Mustang
Ford Mustang
Cena podstawowa już od: 159 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford Mustang Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford Ford Mustang

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport