mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Inteligentnie ratować życie

Inteligentnie ratować życie

Wypadki samochodowe są wpisane w codzienność motoryzacyjnego świata. Duża część z nich kończy się tragicznie, chociaż wiele mogłoby nie mieć tak strasznych skutków gdyby pomoc nadeszła w czas. Od wielu lat na Starym Kontynencie są podejmowane inicjatywy na rzecz zwiększenia skuteczności działania służb ratunkowych, w tym jedna ruszyła właśnie w naszym kraju.

Inteligentnie ratować życie

Każdego roku w krajach należących do Unii Europejskiej prawie 100 milionów ludzi wybiera się w zagraniczną podróż samochodem. Niewykluczonym jest, że pewna część podróżujących ulegnie wypadkowi. Obojętnie czy zdarzy się on na terenie ojczyzny czy też gdzieś poza jej granicami, umysł człowieka który parę sekund wcześniej uległ wypadkowi nie zawsze musi pracować racjonalnie. Mocne uderzenie połączone z ekstremalną dawką stresu i adrenaliny na pewno nie będą ułatwiać kontaktu ze służbami ratunkowymi, o ile dana osoba nie utraci przytomności. Dodatkowym i znaczącym utrudnieniem może być nieznajomość miejsca, w którym doszło do zdarzenia. Biorąc pod uwagę najbardziej pesymistyczny scenariusz mówiący o tym, że do wypadku doszło na totalnym odludziu, a żadna z ofiar nie jest w stanie w jakikolwiek sposób wezwać pomoc, o tragedię nie trudno.

Swego czasu w Parlamencie Europejskim pojawiły się pomysły jak ujednolicić system wzywania pomocy dla wszystkich krajów Europy. System eCall, bo tak brzmi jego pierwotna nazwa, miał przyczynić sie do zmniejszenia śmiertelności wypadków o kilkanaście procent, a także skrócić czas oczekiwania na pomoc. Według jego pomysłodawców, każdego roku miał on ocalić około 2.500 istnień ludzkich. W łamach eCall miało nastąpić ujednolicenie numeru alarmowego w całej Europie. System przewidywał montaż nowoczesnej technologii we wnętrzu pojazdu, która pozwoliłaby na automatyczne powiadamianie służb ratunkowych, w momencie kiedy dochodzi do wypadku. Najbliższy punkt przyjmowania zgłoszeń odbierałby informację wraz z dokładnymi współrzędnymi określającymi lokalizację, co efektywnie skróciłoby średni czas reakcji na zgłoszenie. W ramach projektu, sukcesywnie każdy nowy samochód miał być wyposażony w taką technologię.

Aby inwestycja powiodła się w Polsce, za jej wdrożeniem stanął importer samochodów (Subaru Import Polska), kilka koncernów oraz operator telefonii komórkowej (Orange). Z ich inicjatywy został stworzony Inteligentny System Ratunkowy (ISR). Jego głównym zadaniem będzie automatyczne zgłaszanie sytuacji awaryjnej na drodze. Chodzi tutaj przede wszystkim o wypadki. Specjalne czujniki zamontowane w pojeździe będą odpowiadać za wykrywanie niebezpieczeństwa, poprzez badanie przeciążenia. Przy okazji monitorowane jest też zasilanie w pojeździe. W razie wypadku informacje są przesyłane za pośrednictwem sieci GSM, a w tym przypadku Orange, do stale funkcjonującego Centrum Monitoringu Securitas. Operatorzy otrzymują sygnał alarmu, w którym zawierają się informacje o miejscu i czasie wypadku, opis samochodu, dane użytkownika oraz dokładna lokalizacja podana za pośrednictwem sygnału GPS. "Pojazd, który uległ wypadkowi jest namierzany dzięki systemowi nawigacji GPS, przez co dane są bardzo precyzyjne, do dziesięciu metrów" – przekonuje Witold Rogalski, prezes Subaru Import Polska. W ten sposób odpowiednie służby ratownicze są powiadamiane bardzo szybko i konkretnie o zdarzeniu.

Na tym jednak nie będzie się kończyć funkcjonalność ISR. Oprócz tego w jego ramach będzie można zamówić np. zabezpieczenie antykradzieżowe, które obejmuje reakcję agencji ochrony na próbę odholowania pojazdu lub rozpoczęcie czynności poszukiwawczych. Początkowo system będzie montowany seryjnie w samochodach Subaru. Dla innych marek będzie dostępny z instalacją i rocznym abonamentem w cenie około 1.300 zł. W kolejnych latach jego utrzymanie ma kosztować rocznie około 250 zł. Instalacja systemu zapewnia zniżki przy ubezpieczaniu pojazdu. Partnerami Subaru w tym projekcie są: Orange, Keratronik, Siemens, Securitas i Allianz.

Jak widać Inteligentny System Ratunkowy nie jest olbrzymią inwestycją w nasze bezpieczeństwo oraz bliskich, którzy towarzyszą nam w podróży. Warto czasem zastanowić się i zamiast zamawiania kolejnej, niezbyt przydatnej opcji w nowym samochodzie, zdecydować się na system ISR. Ta inwestycja z pewnością zwróci się już w chwili pierwszego użycia. W końcu życie jest tylko jedno.

Tematy w artykule: bezpieczenstwo wypadki ecall

Podobne wiadomości:

Sprawniejsze procedury przetargowe?

Sprawniejsze procedury przetargowe?

Polskie drogi 2008-04-02

Ekologiczne auta to nie tylko oszczędne silniki

Ekologiczne auta to nie tylko oszczędne...

Technika 2011-07-15

Komentuj:

~re 2008-01-01

ciekawe kiedy to u nas wejdzie

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport