mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Jak chronić turbodoładowany silnik?

Jak chronić turbodoładowany silnik?

Obecnie rośnie zainteresowanie kierowców samochodami o dużej mocy i małym zużyciu paliwa. Aby sprostać tym oczekiwaniom rynku, wiodący producenci samochodów więcej uwagi poświęcają projektowaniu modeli wyposażonych w mniejsze silniki, ale z turbodoładowaniem.

Jak chronić turbodoładowany silnik?
Turbosprężarki, zwykle kojarzone z bardzo szybkimi samochodami wyścigowymi, coraz częściej znajdują zastosowanie w szerszej gamie aut, takich jak sedany, czy też samochody kompaktowe. O ile jednak wpływ turbosprężarek na zwiększenie mocy i oszczędność zużycia paliwa, w porównaniu ze zwykłymi silnikami, pokazuje ich zalety, to trzeba pamiętać, że tego typu silniki pracują w ekstremalnie wysokich temperaturach.

Dlaczego silniki z turbosprężarką wymagają specjalnego smarowania?

Silniki z turbosprężarką potrzebują specjalnego smarowania, ponieważ elementy turbosprężarki narażone są na znacznie wyższe temperatury, rzędu 800°C. Jest to spowodowane pracą z bardzo gorącymi spalinami, dostarczanymi do turbosprężarki. Stąd też elementy turbosprężarki wymagają olejów silnikowych, które wytrzymają pracę w tak ekstremalnych temperaturach.

Które elementy turbosprężarki są najbardziej narażone na uszkodzenia i wymagają ochrony? Jak olej syntetyczny może im pomóc?

Turbosprężarki posiadają turbiny, które z bardzo dużą prędkością obracają się wokół łożysk, wytwarzając przy tym duże ilości ciepła i tarcie. Turbiny są napędzane bardzo gorącymi spalinami, wprowadzanymi do turbosprężarki. Z czasem, na łożyskach i innych częściach turbosprężarki mogą kumulować się ślady tarcia i osady lakierowe, co może doprowadzić do zużycia elementów turbosprężarki i  jej uszkodzenia.

Syntetyczne oleje silnikowe, takie jak Mobil 1, cechuje doskonała odporność na utlenianie w wysokich temperaturach oraz zdolność do przeciwdziałania tworzeniu się osadów na najważniejszych częściach turbosprężarki i silnika. Tym samym turbodoładowane silniki otrzymują najlepszą możliwą ochronę.

Jeśli stosujesz konwencjonalny olej silnikowy w turbodoładowanym silniku, możesz zauważyć, że nie radzi on sobie z nadmiarem ciepła wytwarzanym przez silnik. W rezultacie, na najważniejszych elementach turbosprężarki będą gromadzić się szkodliwe osady lakierowe, powodując zmniejszenie wydajności silnika. Wysokie temperatury w obszarze łożysk turbosprężarki mogą doprowadzić do lokalnego przegrzania oleju mineralnego i wystąpienia innych problemów, począwszy od  szybkiego utlenienia, aż do zwęglenia oleju.

Natomiast stosując wysokiej jakości olej syntetyczny, którego budowa naturalnie zapewnia doskonałą ochronę w ekstremalnych temperaturach, możliwe jest odprowadzenie ciepła z najważniejszych części silnika. W ten sposób poprawimy osiągi oraz zwiększymy niezawodność i trwałość turbodoładowanego silnika.

Dlaczego turbodoładowany silnik nie powinien być wyłączany bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu, a dopiero po pewnym okresie pracy bez obciążenia?

To dobre i częste pytanie. Rzeczywiście, właścicielom samochodów z turbodoładowanym silnikiem zaleca się, aby przez krótki czas po zatrzymaniu pojazdu i przed jego wyłączeniem, pozwolili silnikowi na pracę bez obciążenia.

Takie zachowanie tłumaczą znacznie wyższe temperatury oleju po zatrzymaniu pojazdu w silnikach turbodoładowanych, w porównaniu do temperatur oleju w zwykłych jednostkach napędowych, zwłaszcza w obszarze łożysk turbosprężarki. Jak już wspomnieliśmy, temperatury w silniku z turbodoładowaniem sięgają nawet 800°C!

Pozostawienie silnika przez chwilę przed wyłączeniem na jałowym biegu pozwoli olejowi przepłynąć przez silnik i usunąć nadmiar ciepła z najważniejszych części. Jeżeli silnik wyłączymy natychmiast po zatrzymaniu, olej przestanie krążyć w układzie, a Ty ryzykujesz uszkodzeniem części silnika.

Co więcej, jeżeli korzystamy z konwencjonalnego oleju mineralnego, który nie jest w stanie zapewnić pełnej ochrony silnika w tak wysokich temperaturach, nadmiar ciepła wywoła destrukcję oleju w procesie zwanym „koksowaniem”, co może powodować tworzenie się koksowych i lakierowych osadów.

Tak więc jeżeli zależy nam na właściwej ochronie elementów turbosprężarki i innych części silnika przed niszczycielską siłą temperatury, zalecamy użycie w pełni syntetycznego oleju silnikowego. Pamiętajmy też o pozostawieniu auta przez krótką chwilę po zakończeniu jazdy na jałowym biegu, aby pomóc rozproszyć nadmiar ciepła z silnika.

Podobne wiadomości:

Kody olejowe - co oznaczają

Kody olejowe - co oznaczają

Serwis auta 2016-07-13

Audi R8 bez silników turbo

Audi R8 bez silników turbo

Samochody luksusowe 2015-07-30

Komentuj:

aaa 2009-07-03

Lewy, chodzi też o oddawanie ciepła. Kiedy pracuje silnik ciepło jest odbierane przez olej. I pomimo tego, że go przybywa jest stale odbierane. Po wyłączeniu silnika ustaje praca układu olejowego i turbina oddaje ciepło tylko do otoczenia. To sprawia, że niektóre elementy normalnie chłodzone olejem uzyskują wyższą temperaturę (przejmując ją od pozostałych, cieplejszych i nie chłodzonych olejem elementów) niż w trakcie pracy. Samo zatrzymanie turbiny niewiele da. Przykład - zapiekające się "kierownicę" w sprężarkach w TDI. Rozwiązaniem było by podawanie oleju po zakończeniu pracy silnika, powiedzmy przez pół minuty.

Lewy 2009-07-03

Konstruktorzy powinni opracować hamulec turbosprężarki. Mógłby on działać wtedy gdy kierowca gasi rozgrzaną często nie wyhamowaną turbinę. Jak wiadomo wirnik się obraca, a ciśnienie oleju spada, bo silnik nie pracuje- jedna z głównych przyczyn przyspieszonego zużycia...

~spec 2009-06-17

ja również chciałbym dodać, żeby zwracać uwagę na dogrzanie jednostki przed wykorzystaniem nie tylko maksymalnych osiągów, ale także wyższych partii obrotów, nie tylko w dieselach!

aaa 2009-06-17

Ja ze swojej praktyki z mocno doładowaną benzyną poradzę tylko, że jak nawet mamy w 100% seryjne auto to zmieniać należy olej częściej niż przewiduje producent. A jak sobie poradzić, aby nie czekać za każdym razem na schłodzenie turbiny po jeździe? Można zainstalować timer który umożliwi pracę silnika przez pewien czas po wyłączeniu stacyjki i wyłączy go sam po np. 60 sekundach. Artykuł bardzo trafiony, może dzięki niemu kilka osób uratuje turbiny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport