mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Jak dbać o dwumasę?

Jak dbać o dwumasę?

Podczas zakupu samochodu używanego jednym ze "straszaków" jest dwumasowe koło zamachowe. Według obiegowej opinii jest to drogi i awaryjny element. Co ciekawe nie występuje on tylko w silnikach wysokoprężnych. Warto dowiedzieć się trochę na jego temat. 

Jak dbać o dwumasę?

Jeszcze kilka lat temu temat dwumasowego koła zamachowego pojawiał się jedynie przy okazji nowoczesnych Diesli o dużej mocy. Kilka lat później element ten trafił pod maskę większości silników, a przy okazji został owiany złą sławą. Mało kto bowiem do końca wiedział jaki jest powód instalacji tego rozwiązania i co ono za sobą niesie. 

Producenci samochodów naciskani przez coraz bardziej restrykcyjne normy spalania muszą zmniejszać jednostki napędowe oraz zwiększać ich wysilenie. To z kolei powoduje, że w takich silnikach występują bardzo mocne drgania w układzie korbowym. Te z kolei przenoszą się na cały układ napędowy, skrzynię biegów i resztę osprzętu. Do tego inżynierowie coraz częściej wykorzystują lekkie stopy do budowy silników, co przekłada się na mniejszą wytrzymałość takiej konstrukcji. Niska częstotliwość wibracji działa mocno destrukcyjnie. Zadaniem koła dwumasowego jest neutralizacja tych drgań. 

Na przestrzeni ostatnich lat producenci poprawiali konstrukcję kół dwumasowych, ale nadal warto wiedzieć jakie czynniki wpływają na skrócenie żywota tego elementu, co narazić nas może na spore wydatki. Bardzo często podczas wymiany koła dwumasowego należy wymienić sprzęgło oraz docisk. To powoduje, że kwota naprawy rośnie w zastraszającym tempie. W małych silnikach takich jak np. 1.5 dCi montowane w autach koncernu Renault-Nissan zapłacimy około tysiąca złotych. Popularny Ford Mondeo z silnikiem 2.0 TDCi to koszt w okolicach 1,5 tys. złotych. Bardzo wysoko cenią się japońskie marki. Za awarię koła dwumasowego z Mazdzie 6 czy Toyocie RAV4 z silnikami wysokoprężnymi zapłacimy od 4 do 5 tysięcy złotych. Król polskich dróg, czyli Volkswagen Golf z silnikiem 1.4 TSI zamknie się w kwocie bliskiej 2 tysięcy złotych. 

Żeby koło dwumasowe w naszym samochodzie żyło długo musimy z umiarem stosować technikę ekojazdy. Jazda na niskich obrotach i wysokim biegu sprzyja generowaniu wibracji o niskiej częstotliwości. Szczególnie groźna jest jazda poniżej 1.500 obr. min. Bardzo szybko zużywają się wtedy sprężyny oraz tłumiki w kole dwumasowym. Kolejna sprawa to startowanie z drugiego biegu przy poślizgu sprzęgła. Zwiększa się wtedy temperatura smaru, co może doprowadzić do uszkodzenia łożysk. Specjaliści mówią też, że problemy z układem wtryskowym mogą wpłynąć na szybsze zużycie koła dwumasowego. Wszystko przez nierówną pracę jednostki napędowej. 

O tym, że koło dwumasowe kończy żywot dowiemy się już po wciśnięciu sprzęgła. Warto wtedy przysłuchać się czy z okolic sprzęgła nie dobiegają do nas dziwne piski lub chrobotanie. Podczas dodawania gazu powinny też występować delikatne stuki. Również podczas jazdy możemy spróbować na najwyższym biegu sprawdzić elastyczność silnika w okolicach 1.000 obr. min. Po maksymalnym wciśnięciu gazu powinniśmy zaobserwować czy silnik zacznie mocno wibrować oraz przerywać. Jeżeli tak, konieczna będzie wizyta u mechanika. 

Tematy w artykule: diesel

Podobne wiadomości:

Co wybrać - diesel czy benzyna?

Co wybrać - diesel czy benzyna?

Zakup i sprzedaż samochodu 2016-09-06

Część planu naprawczego dla VW zaakceptowana

Część planu naprawczego dla VW zaakceptowana

Aktualności 2016-06-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport