mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Jeśli przeładujesz, łatwiej przyładujesz

Jeśli przeładujesz, łatwiej przyładujesz

Zachowanie samochodu, w którym przekroczona została dopuszczalna ładowność, zmienia się diametralnie zwłaszcza podczas wykonywania gwałtownych manewrów czy hamowania. Jak bardzo jest to niebezpieczne w trakcie jazdy, pokazują ostatnie testy niemieckiego instytutu ADAC.

Jeśli przeładujesz, łatwiej przyładujesz
Nie bez przyczyny ten temat poruszamy akurat teraz. Zbliża się okres wakacyjny, a to oznacza, że do naszych samochodów trzeba będzie zapakować znacznie więcej bagaży niż zazwyczaj. Należy jednak pamiętać, że każdy model samochodu ma swoje granice możliwości transportowych. Informacje o tym, ile dokładnie możemy zabrać ze sobą bagażu na pokład, znajdują się w każdej książce pojazdu lub tabliczkach/naklejkach znamionowych umieszczonych na framugach drzwi lub koło silnika (obok danych nt. ciśnienia opon). Pamiętać trzeba również o tym, że przy określaniu dopuszczalnej wartości załadunku, wliczani są także pasażerowie auta. Średnio do masy własnej aut klasy kompaktowej lub średniej można dorzucić około 400-500 kilogramów dodatkowego bagażu. Odliczając około 160-170 kilogramów, które zarezerwowane są dla czteroosobowej rodziny (rodzice z dwójką małych dzieci), limit ten automatycznie się zmniejsza.

Pozornie wydawać by się mogło, że pozostała wartość załadunku spokojnie wystarczy, by zapakować wszystko co najpotrzebniejsze podczas wakacji. Tymczasem często oprócz wypełnionego do rozpuchu bagażnika, wielu kierowców montuje dodatkowo jeszcze bagażnik dachowy. Kilkadziesiąt kilogramów ubrań w jednym i drugim, walizki, lodówki, foteliki dla dzieci oraz kilka innych drobiazgów i nagle może się okazać, że dochodzimy do maksymalnych granic załadunku samochodu. W takiej sytuacji, zachowanie obładowanego auta podczas jazdy zmienia się gwałtownie. Jak? To pokazują testy ADAC.

W symulacjach eksperci niemieckiego automobilklubu wykorzystali Skodę Octavię kombi. Aby bardziej uzmysłowić skutki jazdy przeładowanym autem, pomiary przeprowadzono w trzech różnych sesjach: na pusto (bez załadunku i tylko z kierowcą), z dopuszczalnym załadunkiem (1985 kg + dach 75 kg) i po przekroczeniu tych wartości (o odpowiednio 30 i 50 kilogramów). Pod uwagę brano zachowanie pojazdu w trakcie ominięcia przeszkody przy prędkości 90 km/h i zatrzymania ze 100 km/h.

Podczas pierwszego pomiaru, bez załadunku, testowana Skoda Octavia dzięki systemowi ESP relatywnie bez większych problemów poradziła sobie z ominięciem przeszkody. Droga hamowania ze 100 km/h do 0 wyniosła natomiast 43,3 m. Jest to zatem punkt odniesienia dla kolejnych prób.

Przejazd z bagażnikiem załadowanym do dopuszczalnych wartości wyglądał już mniej spokojnie. Samochód zauważalnie wypadł z optymalnego toru jazdy, a kierowca został zmuszony do założenia kontry w ostatniej fazie omijania przeszkody. Jak powiedzieli po tej próbie eksperci ADAC, w takiej sytuacji doświadczony kierowca dzięki pomocy ESP, byłby w stanie utrzymać pojazd pod kontrolą. Droga hamowania nie zmieniła się.

Bardziej dramatyczny przebieg miała ostatnia próba, w której świadomie został przekroczony limit załadunku. Auto już w trakcie pierwszego skrętu zostało wytrącone z toru jazdy, a kolejne manewry kręcenia kierownicą potęgowały problemy z utrzymaniem auta na wyznaczonej trasie. System ESP nie był w stanie utrzymać we właściwej linii , a kierowca musiał polegać tylko i wyłącznie na swoich umiejętnościach. Przy większej prędkości na autostradzie groziłoby to wypadkiem.

Warto zatem pamiętać, że o swoje bezpieczeństwo powinniśmy zadbać już w trakcie pakowania walizek. Po pierwsze należy zapoznać się z informacjami na temat tego ile możemy zabrać ze sobą bagażu, po drugie sprawdzić przy okazji jakie jest dopuszczalne obciążenie tylnej osi pojazdu. Bagaże powinni być rozmieszczane w taki sposób, aby jak najmniej zaburzać środek ciężkości w samochodzie  (najcięższe bagaże powinny być umieszczone jak najbliżej oparcia tylnej kanapy). Bagażnik wypełniany powinien być tylko do górnej granicy oparcia, tak by w trakcie wypadku lub gwałtownego hamowania bagaże nie przeleciały do przodu kabiny. Większe pole manewru z wykorzystaniem pełnej powierzchni bagażowej mają tutaj właściciele aut z kratką lub ci, którzy zepną cały ładunek specjalnymi pasami i siatką. Do bagażnika dachowego nie należy pakować ciężkich walizek - dużo kilogramów na dachu pogarsza dynamikę skrętu auta zaburzając środek ciężkości.

Zobacz film ADAC z testów >>>
Tematy w artykule: bezpieczenstwo bagażnik dachowy

Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Bezpieczna jazda 2015-11-06

Komentuj:

~107381 2011-07-09

widać zatem co jest najczęstrza przyczyna zgonów tzw powrotów z dyskoteki przeładowanymi struclami

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport