mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Kiedy auto stoi...

Kiedy auto stoi...

... to zużywa się dużo szybciej niż podczas normalnej eksploatacji. W dobie gdy paliwo coraz droższe, a dookoła zachęcają nas by zostawić samochód i przesiąść się na komunikację miejską, należy pamiętać o kilku zasadach, które mają sprawić że nasze cztery kółka nie zawiodą.

Kiedy auto stoi...
Coraz więcej kierowców z powodów ideologicznych lub ekonomicznych pozostawia samochód na parkingu przed domem. O ile kilkudniowy postój nie jest groźny, to jednak kilkutygodniowy "urlop" dla naszego samochodu może sie odbić mocną czkawką.

Pierwsza kwestia którą powinniśmy wziąć pod uwagę, to kwestia czy nasz samochód jest garażowany. Jeżeli nie, to piasek, wiatr, deszcz i promienie UV mogą swobodnie stosować na nim powolną, ale skuteczną procedurę destrukcji. Na pierwszy strzał idą elementy gumowe takie jak uszczelki czy opony. Lakier, który poddany jest nieustannemu działaniu intensywnych promieni słonecznych z czasem będzie tracił swoją głębię.

Dlatego pierwszą rzeczą o jakiej powinniśmy pomyśleć w momencie gdy skazujemy nasz samochód na dłuższy postój to zabezpieczenie nadwozia. W sytuacji skrajnej możemy założyć na niego płachtę ochronną. Jednak taki sposób odszedł już raczej do lamusa i nie jest widywany na parkingach. Bardziej skuteczną metodą jest dokładne umycie samochodu, a następnie nałożenie porządnego wosku. I nie mówimy tutaj o płynnym wosku stosowanym w automatycznych myjniach. Lepiej sprawdzi się ten nakładany ręcznie lub maszynowo (przy pomocy polerki). Warstwa ochronna na lakierze powoduje, że brud nie osiada tak mocno w porach powłoki lakierniczej, a przy tym łatwiej jest umyć samochód. Nie wspominając już o naturalnej barierze przeciwko UV. Do elementów gumowych i plastikowych nie stosujemy wosku, ale specjalne preparaty ożywiające z filtrem.

Długi postój powoduje również inne dolegliwości. Jedną z najpoważniejszych jest na pewno rozładowanie akumulatora, bez którego nie uruchomimy auta. Musimy pamiętać, że przez czas postoju niektóre urządzenia podłączone do auta takie jak radioodtwarzacz czy alarm nieustannie pobierają małe dawki prądu. Zapasu w akumulatorze wystarczy zaledwie na kilka tygodni działania. Jeżeli posiadamy garaż warto jest wyposażyć się w prostownik, którym co jakiś czas będziemy doładowywać akumulator. W innym przypadku czeka nas mozolny demontaż tego elementu i ładowanie go w domu.

Oprócz "pełnego" akumulatora warto też dbać o to by wskazówka paliwa w baku pokazywała jak największą wartość. Niezależnie od pory roku paliwo ma tendencję do parowania, co w zamkniętym pojemniku jakim jest bak powoduje tworzenie się pary wodnej. Ta jak wiadomo niezbyt dobrze współpracuje z układem wtryskowym. Druga sprawa to fakt, że paliwo jest środkiem antykorozyjnym dla wnętrza baku.

Mimo tego, że auto stoi zabezpieczone, to dla jego dobra warto jest od czasu do czasu uruchomić silnik i przejechać kilka kilometrów. Silnik nabierze odpowiedniej temperatury, wszystkie wrażliwe elementy zostaną nasmarowane olejem i odparuje woda. Jest to ważne nie tylko dla komory spalania, ale także dla układu wydechowego, gdzie zbiera się woda, powodująca korozję. Przy silniku należy pamiętać również o oleju, którego właściwości smarujące nie są wraz z upływem czasu na postoju tak skuteczne. Dlatego okresy międzyprzeglądowe w przypadku samochodów stojących długi czas należy skracać.
Tematy w artykule: usterka serwis olej

Podobne wiadomości:

Kody olejowe - co oznaczają

Kody olejowe - co oznaczają

Serwis auta 2016-07-13

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Aktualności 2016-05-19

Komentuj:

~wopros 2012-06-18

"paliwo jest środkiem antykorozyjnym dla wnętrza baku" ??? 1. :) Zwłaszcza jak paliwo jest eko z dodatkiem biokomponentów w postaci alkoholu, który jest higroskopijny i "ciągnie" wilgoć z powietrza zwiększając oddziaływanie korozyjne paliwa. 2. Baku jest w Azerbejdżanie. Ten element w samochodzie nazywa się "zbiornik paliwa". 3. Napełnia się zbiornik paliwa "pod korek", aby zmniejszyć objętość powietrza, która ma kontakt z paliwem ze względu na parowanie i kondensację pary wodnej ("wykraplanie"). Pozdrawiam

~sk 2012-06-15

"kilka kilometrów" ... a co na to filtr DPF w niektórych dieslach?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport