mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Klimatyzacja - jak używać by nie chorować?

Klimatyzacja - jak używać by nie chorować?

Jeszcze dwie dekady temu klimatyzacja w samochodzie była drogim i rzadko dostępnym rarytasem. Na szczęście czasy się zmieniły i nie musimy już podczas letnich upałów gotować się podczas jazdy samochodem. Warto jednak wiedzieć, jak korzystać z klimatyzacji, by służyła długo i nie robiła nam krzywdy.

Klimatyzacja - jak używać by nie chorować?
W dzisiejszej rzeczywistości układ klimatyzacji w samochodzie to coś oczywistego. Kiedyś niekoniecznie tak było. Po raz pierwszy tego typu rozwiązanie pojawiło się w latach 30. XX wieku. W latach 50. i 60. ubiegłego wieku rozwiązanie zaczęło być stosowane przez coraz większe grono producentów. Od kilku lat w zasadzie coraz ciężej jest znaleźć nowy samochód, który nie jest wyposażony w klimatyzację.

Jak to działa?
Najprościej porównać układ klimatyzacji w samochodzie do lodówki, którą mamy w domu. Jej działanie opiera się na wykorzystaniu czynnika chłodzącego krążącego w układzie. Podczas zmiany jego stanu skupienia następuje obniżenie temperatury, dzięki czemu ciepłe powietrze jest szybko schładzane. 

Układ klimatyzacji w samochodzie składa się z kilku elementów, bez których nie byłoby możliwe schładzanie powietrza w tak krótkim czasie. Potrzebny jest kompresor, parownik, osuszacz, skraplacz oraz zawór rozprężny oraz chłodnica.

Układ klimatyzacji to urządzenie, które ciągle działa w trudnych, a wręcz ekstremalnych warunkach. Dochodzi w nim do dużych wymian temperatur oraz ciśnienia. Dlatego ważne jest, by całość była w odpowiedni sposób serwisowana.


Co trzeba wymieniać?
Przed każdym sezonem letnim powinniśmy przeprowadzić szybki serwis naszego układu klimatyzacji. Przede wszystkim wymieniamy filtr kabinowy, który wyłapuje wszystkie zanieczyszczenia ze środowiska zewnętrznego. Warunki w jakich pracuje sprzyjają rozmnażaniu się bakterii oraz grzybów, dlatego warto wymieniać go maksymalnie co rok. Gdy auto pracuje w ciężkich warunkach specjaliści sugerują dwukrotną wymianę w ciągu roku. Z uzupełnianiem czynnika chłodzącego oraz oleju w układzie nie warto czekać do momentu, kiedy odczujemy spadek skuteczności układu chłodzącego. 

Co kilka lat warto pamiętać o kolejnej ważnej rzeczy. Jest to osuszacz. Jego koszt bywa różny. Może wynieść kilkadziesiąt, a w niektórych przypadkach nawet kilkaset złotych (włączając w to robociznę przy wymianie). To od tego elementu zależy czy powietrze wydobywające się z układu będzie odpowiednio osuszone, dzięki czemu zapobiegniemy parowaniu szyb.

Warto co jakiś czas zlecić fizyczne czyszczenie kanałów układu klimatyzacji przez które wydobywa się schłodzone powietrze. Zwykłe wpuszczenie gazu (ozonowanie) nie wystarczy by zapobiec pojawieniu się grzyba. Sporadycznie sprawdzamy też czy wloty powietrza na zewnątrz pojazdu są drożne. Często w tych miejscach lubią się zbierać liście, które uniemożliwiają prawidłowe działanie.


Klimatyzacja przyczyną chorób i alergii?
Często wsiadając do samochodu w gorące lato popełniamy częsty błąd i od razu po uruchomieniu silnika przestawiamy pokrętło temperatury na najniższy stopień. To najszybsza droga do rozchorowania się. Taka zabawa w najlepszym wypadku zakończy się bólem głowy, zatok lub przeziębieniem, ale osoby o obniżonej odporności mogą odczuć dużo poważniejsze konsekwencje. Różnica temperatur pomiędzy tym co jest na dworze, a w kabinie samochodu wynosi kilkanaście stopni Celsjusza. Specjaliści radzą by stopniowo zmniejszać temperaturę we wnętrzu samochodu, co kilka minut o 1-2 stopnie. Unikniemy wtedy szoku termicznego. Do tego należy pamiętać, że optymalny zakres temperatury w kabinie samochodu to 20-23 stopnie Celsjusza.

Jak szybko schłodzić samochód latem? Przede wszystkim po uruchomieniu silnika otwieramy wszystkie okna i ruszamy. Opór powietrza szybko wydmucha rozgrzane powietrze w kabinie, dzięki czemu zmniejszy się temperatura. Po chwili włączamy na kilka chwil nawiew na maksymalne obroty, by nagrzane powietrze wydostało się z kanałów wentylacyjnych. Po ustawieniu dogodnej i bezpiecznej temperatury możemy zamknąć okna. Pomagając w ten sposób klimatyzacji zaoszczędzimy nie tylko czas potrzebny do jej efektywnego działania, ale także energię, która nie będzie marnowana na chłodzenie dużo większej masy powietrza.

Ze względu na specyficzne warunki jakie panują w układzie klimatyzacji jedną z chorób, którą może nam zaserwować układ klimatyzacji w samochodzie jest Legionelloza. Objawy tej choroby są bardzo podobne do grypy, a w skrajnym przypadku do zapalenia płuc. Żeby temu zapobiec należy pamiętać o wytycznych eksploatacyjnych opisanych wyżej. 

Brak dbałości o układ klimatyzacji może skutkować pojawieniem się bakterii oraz grzybów. Jeżeli z otworów wentylacyjnych wydobywa się nieprzyjemny, duszący zapach, to czas najwyższy przeprowadzić gruntowny serwis układu. W innym wypadku będziemy narażeni na bóle gardła, katar, łzawienie oczu oraz reakcje alergiczne.


Podobne wiadomości:

Klimatyzacja - jej przegląd to podstawa

Klimatyzacja - jej przegląd to podstawa

Serwis auta 2016-05-05

Upał w samochodzie to nie żarty! Sprawdziliśmy, ile wytrzymamy

Upał w samochodzie to nie żarty!...

Bezpieczna jazda 2015-08-10

Komentuj:

Zbyszelski 2014-06-04

Uuu to nie dobrze, ja tam korzystam z klimatyzcji i jakoś na szczęście nie mnie nie bierze, ale nie raz słyszałem o tym, że ktoś się przez nią załatwił.

Ksawery 2014-05-30

nooo ja w środę pierwszy raz odpaliłem klimatyzację w aucie, a teraz bolą mnie mięśnie i gardło, jestem chory. :(

Wieszal 2014-05-23

To może któyś z Was pofatyguje się i napisze własny artykuł, nie to żebym się czepiał, ale jest powiedzenie chcesz coś zrobić dobrze zrób to sam. A inni uzytkownicy z pewnością przeczytają z zaciekawieniem i zdobędą przydatną wiedzę, Więc jak?

~Capsel 2014-05-16

W skraplaczu następuje zamiana stanu skupienia czynnika z gazowego na ciekły (skraplanie) i oddanie ciepła do powietrza. Filtr oczyszcza powietrze zasysane z zewnątrz. Przy nie działającej sprężarce nie ma opcji osuszenia powietrza nawiewanego. Schładzając powietrze powodujemy jego osuszenie, gdyż upraszczając im zimniejsze powietrze tym mniej wody w nim. Piwo wyjęte z lodówki w upalny dzień pokryje się rosą, gdyż na styku szkła z powietrzem następuje ochłodzenie powietrza i musi się wykroplić woda. W naszych autkach to chłodnica (czyli parownik) w kabinie jest tą butelką i tam się skrapla woda i pod autem powstanie kałuża na postoju oczywiście :)

~Wojtek 2014-05-16

No racja, ponizej 5 stopni nie uruchamia sie. A wiec co powoduje, ze do wnetrza kabiny dostaje sie suche powietrze? Skraplacz? Filtr?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport