mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Koniec silnika spalinowego

Koniec silnika spalinowego

Mercedes-Benz przewiduje, że do 2050 roku silniki spalinowe, benzyna i diesel, wyjdą już praktycznie w całości z użycia, a zatem nastąpią smutne czasy prądu i wodoru.

Koniec silnika spalinowego
Przez następne 40 lat ma być rozwijana technologia, która doprowadzi do tego, że za ten czas silniki elektryczne oraz napędzane wodorem przejmą główną rolę w napędzaniu samochodów oraz innych pojazdów, dziś jeszcze spalających paliwo. Samochody z tradycyjnymi silnikami będą stanowić około 5% rynku.

Mercedes zaraz będzie obchodzić 125 lecie wynalezienia samochodu przez swojego założyciela - Karla Benza. Dr Volker Storkmann, który przewodniczy zespołowi zajmującemu się rozwijaniu technologii elektrycznych napędów, nazywa całą wspomnianą wcześniej teorię drugimi narodzinami samochodu. Mówi: - W przyszłości nie będzie tylko jednego sposobu napędzania aut. Będziemy mieli bardzo dużą przestrzeń wyboru spośród wielu rozwiązań technicznych.

Firma już teraz ostro zajmuje się tematem - wypuściła w leasing w kilku krajach Europy swoją, w pełni elektryczną, A-Klasę (500 sztuk), aby lepiej wyczuć potencjalnego klienta i zadania, które on stawia przed samochodem, jakie ma względem niego wymagania. Także 70 B-Klas napędzanych wodorem trafi do 2012 roku do rodzin w Kalifornii. Mercedes zajmuje się teraz także tworzeniem elektrycznej wersji superauta SLS AMG, co już może się nieco mniej podobać. Właśnie tego typu samochody powinny stanowić te 5% rynku za 40 lat, napędzane tylko i wyłącznie brudną, niszczącą i zabijającą wszystkie żyjące organizmy benzyną. Miejmy nadzieję, że tak będzie - żadnych prądów w superautach, żadnych.

Niemiecka marka tworzy także technologie wodorowe - m. in. B-Klasę F-cell, która ma być zdolna do codziennego użytkowania, jednak pojawiają się problemy, np. brak infrastruktury "stacji benzynowych" dla tego typu napędu. Takie silniki zapewniają większy zasięg niż elektryczne, ale dostarczają także większy poziom hałasu oraz niższą "gładkość" i spójność jazdy. No i nie trzeba ich ładować osiem godzin...

SLS napędzany elektrycznością jest jedynie 0,2 sekundy wolniejszy do 100 km/h od swojego brata bliźniaka z poprawnym, świetnie brzmiącym, prawdziwym silnikiem V8. Oczywiście zasięg nie wykracza ponad 160 kilometrów, więc poszaleć za bardzo nie można. I w długiej podróży będzie trzeba zabrać ze sobą generator prądu oraz, w zimie, grzejnik, bo osiem godzin stania na mrozie do przyjemności nie należy. W porządku - 300 koni mocy i ponad 500 po wciśnięciu przycisku "Sport" to nie takie złe wartości (dużo niższe niż przy silniku benzynowym), ale na litość boską, to ma być auto sportowe, zatem musi brzmieć, a nie być jeżdżącym tosterem. Zresztą, prędkość maksymalna 251 km/h woła o pomstę do nieba. Audi A6 z trzylitrowym dieslem też to potrafi. Mówimy stanowcze nie.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa B
Mercedes Klasa B
Cena podstawowa już od: 104 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Mercedes Klasa A
Mercedes Klasa A
Cena podstawowa już od: 91 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie

Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie

Ciężarówki i Autobusy 2017-08-16

Tankowanie wodoru - 100 stacji w przyszłym roku

Tankowanie wodoru - 100 stacji w przyszłym...

Technika 2017-08-05

Komentuj:

~Tommy z tonącej wyspy Tuska 2010-12-02

Do 2050 roku może się wiele zmienić. UE może paść w najbliższych latach. A Kanada ma pokłady ropy na zasilenie całej planety na 100-120 lat

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech