mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Kręć lżej

Kręć lżej

Wspomaganie układu kierowniczego pojawiło się w samochodach ponad 20 lat temu. Początkowo dostępne tylko w modelach z wyższej półki, stało się z biegiem czasu standardem nawet wśród najtańszych pojazdów.

Kręć lżej
Na przestrzeni tego okresu dawne hydrauliczne wspomaganie kierownicy zostaje zastępowane dziś jego elektrycznym odpowiednikiem. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Począwszy od wyższych wymagań klientów związanych z komfortem niż jeszcze kilka lat temu, przez mniej skomplikowaną budowę układu elektrycznego, a kończąc na jego mniejszej masie. Tym samym dni cięższego (nawet o 8 kg) i składającego się z większej ilości elementów (co sprzyja usterkom) wspomagania hydraulicznego są już od dawna policzone.

Dziś producenci samochodów polegają na elektrohydraulicznych bądź bardziej zaawansowanych elektromechanicznych systemach.

Te pierwsze do właściwego działania nadal potrzebują specjalnego oleju, który tłoczony jest do układu wspomagającego. Jednak sterowaniem całego procesu, w momencie kiedy kierowca pokonuje zakręty, zajmuje się odpowiedni silniczek elektryczny. Jego zadaniem jest napędzanie pompy rozprowadzającej olej po całym układzie kierowniczym.
 
Przyszłością motoryzacji są jednak wspomagania elektromechaniczne, w które wyposażana jest coraz większa liczba nowych pojazdów. Jakie płyną z tego korzyści? Przede wszystkim nie potrzebują oleju, ich zapotrzebowanie na energię produkowaną przez samochody sprowadza się tylko i wyłącznie do wykorzystania jej podczas skręcania kół, co także wpływa na mniejsze spalanie (od 2-3%). Są także bardziej precyzyjne.

Stosowanie tego typu wspomagań daje także możliwość ciągłego rozwoju samochodów i łączenia z nimi innych nowinek technologicznych, zwiększających komfort podróżowania. Tak jak system stabilizacji toru jazdy korzysta z rozwiązań systemu ABS, tak samo z elektromechanicznym wspomaganiem możliwe jest łączenie takich technologii jak chociażby asystent parkowania. Wiele rozwiązań wpływających na bezpieczeństwo (np. system informujący o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu - Lane Assist; system zapobiegający zderzeniom Pre-Safe), również powiązane są z działaniem takiego rodzaju wspomagania.

W praktyce działanie elektrycznego wspomagania wygląda następująco. Dokładna siła skrętu oraz kąt skrętu mierzone są przez specjalny sensor, który przekazuje informacje do elektronicznego sterownika. Dzięki niemu elektryczny silnik wspomagania dostaje precyzyjne wskazówki odnośnie właściwej siły wspomagania jaką ma dostarczyć dla kierowcy. Siła ta przekazywana jest za pomocą sprzęgła z przekładnią redukcyjną kierownicy i wału kierownicy na wolant.

Podczas obliczania właściwej siły wspomagania komputer poza szybkością obrotu kierownicy mierzy również prędkość samochodu. Tym samym można zaobserwować pewną zależność. Podczas szybszej jazdy siła wspomagania redukowana jest niemal do zera. Kierowca odczuwa wówczas większe opory na kierownicy podczas skrętu. Podczas prędkości parkingowych jest z goła odmiennie. Wspomaganie jest maksymalnie wzmacniane były ułatwić kierowcy manewrowanie w miejscu, nie nadwyrężając przy tym jego bicepsów.

Podobne wiadomości:

Volvo XC90 bez wspomagania kierownicy

Volvo XC90 bez wspomagania kierownicy

Aktualności 2015-07-11

Kłopoty Nissanów z układem kierowniczym

Kłopoty Nissanów z układem kierowniczym

Aktualności 2015-07-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport