mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Kupujemy kabrioleta

Kupujemy kabrioleta

Mimo że pogoda w naszej szerokości geograficznej nie rozpieszcza, to i tak wiele osób skłania się ku zakupowi samochodu ze składanym dachem. Gdy pojawi się sprzyjająca aura, jazda takim samochodem sprawia wiele frajdy. Warto przy okazji poszerzyć swoją wiedzę na temat kupna i eksploatacji kabrioleta, żeby potem nie być nieprzyjemnie zaskoczonym.

Kupujemy kabrioleta
Zaczynamy od poszukiwania kabrioletu. Zakup samochodu z otwieranym dachem jest obarczony nieco mniejszym ryzykiem niż w przypadku samochodów z tradycyjną karoserią. Tutaj raczej nie ma możliwości, by samochód pracował jako taksówka czy w charakterze auta flotowego. Mimo wszystko warto jednak mieć czujność, bowiem nie brakuje wyeksploatowanych modeli. Podczas przeczesywania rynku wtórnego nie powinniśmy być zdziwieni, że większość samochodów jest z importu. W naszym kraju sprzedaż kabrioletów to naprawdę niszowa kwestia.

Zanim kupimy kabriolet, musimy od razu założyć, że nie warto kupować samochodu, który wzbudza podejrzenie, że jest powypadkowy. Wszystko ze względu na konstrukcję takiego auta. Karoseria takiego kabrioleta jest w swojej budowie mniej wytrzymała niż w przypadku auta ze sztywnym dachem. Budzi to poważne problemy nie tylko w etapie naprawy, ale przede wszystkim późniejszej eksploatacji. W podłodze takiego samochodu umieszczone są wzmocnione profile, które w razie uszkodzenia powinny być w całości wymienione, a to jak wiadomo generuje wysokie koszty naprawy.

Poza dokładnym testem miernika lakierniczego warto przeprowadzić jeszcze jeden. Wjeżdżamy na chodnik, tak by dwa koła znajdowały się na nim, a pozostałe dwa na jezdni. Wtedy próbujemy otworzyć wszystkie drzwi, klapy, a także złożyć i rozłożyć dach. Wszystko powinno ładnie pracować i nie powinno być mowy o jakichkolwiek problemach.

Kolejna sprawa to sprawdzenie stanu dachu. Przede wszystkim materiał, z którego został wykonany, nie powinien mieć przebarwień czy ubytków. Szczególnie dużą uwagę zwracamy także na działanie mechanizmów odpowiadających za jego składanie/rozkładanie. Późniejsza naprawa może być nie tylko czasochłonna, ale przede wszystkim bardzo kosztowna.

Kolejna rzecz to spasowanie elementów we wnętrzu samochodu. Brak sztywnego dachu powoduje, że duże naprężenia są przenoszone na konstrukcję podłogi samochodu. Warto przejechać się na fragment nawierzchni z kostką brukową i posłuchać, co w środku piszczy i czy nie będzie to nam nadmiernie przeszkadzać. Materiałowy dach nie jest też doskonałym izolatorem, jeśli chodzi o zimę i wilgoć. Taki samochód powinien być garażowany poza sezonem. Kolejnym problemem może być tylna szyba. W przypadku gdy została wykonana ze szkła problem jest mniejszy. Te wykonane z plastiku potrafią z czasem matowieć, a następnie się kruszyć. Wydatek może pochłonąć spory budżet, a do takiej naprawy będziemy musieli znaleźć odpowiedniego fachowca.
Tematy w artykule: wakacje kabriolety

Podobne wiadomości:

EarthRoamer - doskonały towarzysz wakacyjnych wojaży

EarthRoamer - doskonały towarzysz wakacyjnych...

Aktualności 2015-07-08

3,5 tysiąca odebranych praw jazdy

3,5 tysiąca odebranych praw jazdy

Aktualności 2015-07-06

Komentuj:

~drboom 2013-07-15

Jezdze obecnie 13 cabrioletem od 98 roku jezdzilem naprawde roznymi i zastanawiam sie czy ten kto pisal ten artykul jezdzil ( nie posiadal ) choc jednym cabrioletem w zyciu te wasze mierniki ciekawe co by mialo to do tego jelsi ktos dla odsiwzenia lakieru by go pomalowal co ?? A ten miernik to z homologacja czy bez maja miec ze soba co ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport