mojeauto.pl > motogazeta > Technika > LED-y, czyli światła do jazdy dziennej

LED-y, czyli światła do jazdy dziennej

Światła do jazdy dziennej stają się coraz bardziej popularnym elementem wyposażenia zewnętrznego samochodów. I nie dotyczy to tylko nowych modeli prosto z salonu, ale i dużo starszych aut. Dzięki nim jesteśmy lepiej widoczni na drodze, przyczyniają się do zmniejszenia zużycia paliwa, a przy tym uatrakcyjniają wygląd naszego pojazdu.

LED-y, czyli światła do jazdy dziennej
Nadejście lata oznacza lepsze warunki jazdy - suchą nawierzchnię, dłuższy dzień i dużo słońca. Jednak światło słoneczne nie zawsze jest sprzymierzeńcem kierowcy. Często bowiem oślepia, powoduje zmęczenie wzroku i problem z dostrzeżeniem innych pojazdów znajdujących się na drodze.

Z danych opublikowanych przez Komisję Europejską wynika, że używanie świateł do jazdy dziennej zwiększa widoczność samochodu na drodze i pozwala uniknąć do 2 tys. wypadków rocznie. W ubiegłym roku w życie wszedł przepis unijny (2008/89/WE), nakazujący montowanie świateł do jazdy dziennej DRL (ang. Daytime Running Light) w nowych modelach samochodów, produkowanych od 2011 roku. Również i polskie przepisy dopuszczają używania ich wymiennie ze światłami mijania.

W Polsce całoroczny nakaz używania w trakcie jazdy świateł mijania lub świateł do jazdy dziennej obowiązuje od 2007 roku. Zgodnie z przepisami kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej zamiast świateł mijania w czasie od świtu do zmierzchu, w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Czym różnią się te dwa rodzaje oświetlenia samochodowego?

Lepsza widoczność
Światła do jazdy dziennej służą przede wszystkim temu, żeby samochód był dobrze widoczny w dzień. W odróżnieniu od świateł mijania są one wyposażone w mocne diody LED (temperatura barwowa wynosi ok. 6 tys. st. Kalwina, podczas gdy w lampach ksenonowych w granicach 4.000-4.800 stopni), dzięki czemu samochód jest lepiej zauważalny przez innych użytkowników ruchu już ze znacznie większej odległości. Na dodatek światła te są tak skonstruowane, że nie oślepiają kierowców jadących z naprzeciwka. Zapalają się automatycznie po uruchomieniu silnika, lecz można na nich jeździć tylko w ciągu dnia. Gdy robi się ciemno należy włączyć światła mijania, co skutkuje automatycznym wyłączeniem DRL.
 
Mniejsze zużycie paliwa
Kolejną zaletą świateł do jazdy dziennej jest ich energooszczędność. Według różnych szacunków zużywają zaledwie 10 proc. energii wymaganej przez standardowe światła mijania. Ma to duży wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa, ponieważ jeden moduł pobiera 6,8W energii, czyli cały zestaw niecałe 14W. Dla porównania jedna żarówka halogenowa w światłach mijania pobiera ok. 60W, czyli ponad osiem razy więcej, zaś standardowe do tej pory ksenonowe światła dzienne pobierają od 30 do 40W. Na dodatek światła do jazdy dziennej są niezwykle żywotne, bo działają przez 10 tys. godzin, co odpowiada 500 tys. km przejechanym z prędkością 50 km/h. Oznacza to, iż diody LED działają nawet do 30 razy dłużej niż typowe żarówki H7 stosowane w reflektorach.

Nowoczesny design
Technologia LED wykorzystana w DRL określana jest jako jedna z najbardziej innowacyjnych i efektywnych kosztowo. Dawniej ze względu na wysokie koszty produkcji, pierwsze komercyjne zastosowania diod LED ograniczały się jedynie do najdroższych modeli aut. Jednak dziś szybki rozwój technologii spowodował spadek cen, większą dostępność i możliwość samodzielnego montażu świateł do jazdy dziennej. Dlatego również właściciele modeli aut produkowanych przed 2011 r. coraz częściej decydują się na montaż DRL, dzięki czemu ich samochody nabierają zupełnie nowego, bardziej nowoczesnego wyglądu.

Samodzielny montaż w godzinę
Niektórzy producenci oferują zestawy, które można samodzielnie zamontować. – Montaż świateł do jazdy dziennej jest bardzo prosty i każdy spokojnie sobie z nim poradzi – mówi Tarek Hamed, specjalista ds. oświetlenia Philips Automotive. – Dzięki specjalnemu systemowi "clip-on" instalacja modułu LED DayLight Philips zajmuje tylko około godziny – dodaje.

Przykładowy zestaw zawiera dwa moduły LED oraz wszystkie elementy niezbędne do montażu: dwa wciskane wsporniki (dzięki którym nie trzeba zdejmować zderzaka), długie przewody (6 metrów), proste w obsłudze złącze elektroniczne typu Plug & Play, śruby, zaczepy i instrukcję montażu w języku polskim. Jednak, aby mieć pewność, że światła zostały prawidłowo podłączone, warto udać się do warsztatu.

Dostępne na rynku zestawy ze światłami do jazdy dziennej pasują do większości samochodów, gdyż mają prosty, klasyczny kształt i mały rozmiar. Kupując jednak taki zestaw należy zwrócić uwagę, czy ma stosowną homologację. Gwarantuje ona nie tylko legalność produktu (bez niej możemy mieć kłopoty np. podczas przeglądu okresowego), ale i trwałość produktu. Legalne w sprzedaży ledowskie światła do jazdy dziennej powinny mieć na kloszu literki RL.

Montuje się je na kratce w przednim zderzaku, nie dalej niż 40 cm od bocznego obrysu pojazdu. Odległość między lampami musi wynosić co najmniej 60 cm, a wysokość od powierzchni ziemi od 25 do 150 cm. Nie ma obawy, że nisko zainstalowane lampy będą narażone na uszkodzenia zewnętrzne, ponieważ zastosowane w nich diody LED wykonane są z bardzo wytrzymałego poliwęglanu, co zapewnia im odporność na uderzenia kamieni, a także zabezpiecza je przed wpływem niekorzystnych warunków pogodowych.

Ceny zestawów świateł do jazdy dziennej są mocno zróżnicowane. Najtańsze można już dostać nawet za kilkadziesiąt złotych, podczas gdy LED-y, zwłaszcza renomowanych firm, to koszt nawet ponad 300 zł.

Zgodnie z przepisami światła do jazdy dziennej:
1) powinny się automatycznie włączać, kiedy urządzenie włączające lub wyłączające silnik znajduje się w położeniu umożliwiającym pracę silnika*
2) powinny wyłączać się automatycznie po włączeniu przednich świateł mijania, drogowych lub przeciwmgłowych, z wyjątkiem sytuacji, gdy światła te wykorzystywane są do wysyłania przerywanych sygnałów świetlnych w krótkich odstępach czasu,
3) przednie, boczne (jeżeli występują) i tylne światła pozycyjne, światła obrysowe (jeżeli występują) oraz oświetlenie tylnej tablicy rejestracyjnej nie włączają się, jeżeli włączone są światła do jazdy dziennej*

* Dla pojazdów rejestrowanych po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 2009 r. W pojazdach zarejestrowanych do dnia 31 grudnia 2009 r. dopuszcza się następujące wymagania w zakresie połączeń elektrycznych: połączenie elektryczne może być takie, aby nie można było ich włączyć, jeśli nie są jednocześnie włączone tylne światła pozycyjne.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 4 maja 2009 r. dot. warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, załącznik nr 6, § 2.

Podobne wiadomości:

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Finanse i prawo 2016-03-18

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich samochodach

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich...

Aktualności 2016-02-11

Komentuj:

~oferta 2012-10-09

oferta światła do jazdy dziennej [pkt.5 regulaminu forum. admin.

~polecam 2012-09-07

Sugeruję zainteresowanych zajrzeć jacky- czytałem sporo dobrych opinii, znajomy też tam zamawiał i chwali sobie.

~tomik 2012-06-07

Szkoda tylko że wiele osób ma światła dzienne zamontowane źle, tak że nie są one widoczne z dużej odległości. Albo mają jakieś różne chińskie dziadostwa o prawie niebieskim kolorze bądź mrugające z męczącą częstotliwością. A co najgorsze wiele osób jeździ na dziennych po zmroku a to oślepia bardzo jadących z przeciwka. Ciekaw jestem co na to policja bo w kwestii świateł to mamy u nas na drogach wielką nieświadomość, ksenony bez homologacji, dziadowskie żarówki "tuningowe" o większej mocy, światła ustawione na oko...masakra

~pawian 2012-06-04

ktoś był może ostatnio w UK, bo z tego co pamietam tam nawet w nocy mało kto używał świateł (jakichkolwiek) czy to się zmieniło ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport