mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Magic Body Control - nowy wymiar komfortu

Magic Body Control - nowy wymiar komfortu

Magic Body Control - tak enigmatycznie brzmi nazwa nowego systemu poprawiającego komfort podróżowania, nad którym właśnie pracuje Mercedes. Czy nowe rozwiązanie, które ma pojawić się wraz z debiutem nowej generacji modelu Klasy S w 2013 roku, okaże się równie przełomowe jak chociażby zastosowanie poduszek powietrznych czy strefy kontrolowanego zgniotu?

Magic Body Control - nowy wymiar komfortu
Do tej pory układ zawieszenia samochodów działał w sposób reakcyjny. Praca amortyzatorów, sprężyn, stabilizatorów, wahaczy była oczywiście wymuszana przez charakterystykę drogi, po której podążał samochód. W praktyce całość tego układu funkcjonowała sprawnie, jednak nie na tyle, aby zadowolić inżynierów Mercedesa. Już w latach 90-tych fachowcy ze Stuttgartu, z działu zajmującego się konstruowaniem układów jezdnych, wykazywali swoje zainteresowanie w kierunku nowatorskich systemów wspierających pracę zawieszenia. Lista ich rozwiązań jest imponująca. Opracowali między innymi system o nazwie Active Body Control - ABC, w skrócie system aktywnej regulacji zawieszenia, który miał służyć polepszeniu komfortu jazdy dzięki zminimalizowaniu przechyłów nadwozia (np. podczas szybkiej jazdy w zakrętach czy "nurkowaniu" w trakcie gwałtownego hamowania). Autorskimi technikaliami Mercedesa są też: aktywny układ jezdny, do selektywnej regulacji sprężyn. W ten sposób zniknął odwieczny "konflikt interesów" - czy auto stroić bardziej komfortowo czy nieco ostrzej?

Magic Body Control - jak latający dywan
To jak się teraz okazuje, było jedynie początkiem do zabaw Mercedesa nad układem jezdnym i związaną z tym poprawą komfortu podróżowania. Ogromny postęp w tej dziedzinie mechatroniki samochodowej, jak twierdzi niemiecki producent, dopiero przed nami. Pierwsze wzmianki o nowym systemie rozpoznającym nierówności na drodze przyciągnął model studyjno-badawaczy o nazwie F700. Auto wyposażone było w bazujący na laserach system Pre-Scan, który wnikliwe analizował charakterystykę nawierzchni tuż przed pojazdem. Zbierane w ten sposób dane na bieżąco były przekazywane do modułu sterującego systemem ABC. Komputer dzięki temu wie wcześniej jak dostroić amortyzatory oraz sprężyny i odpowiednio je skorygować. System Magic Body Control (MBC) idzie jeszcze dalej. W tym systemie dwa drogie i ciężkie lasery zostały zastąpione kamerą stereoskopową. Podstawową funkcjonalnością tej kamery jest generowanie obrazu w trójwymiarze i jak zapewniają inżynierowie Mercedesa, jej wielkość kiedy wejdzie do seryjnej produkcji, nie będzie przekraczać 20 centymetrów. Dzięki temu uda się ją schować za wewnętrznym, wstecznym lusterkiem.

Urządzenie w Klasie S będzie spełniać wiele zadań. Zarejestrowany obraz, za pośrednictwem komputera będzie stanowił bazę danych dla wielu systemów bezpieczeństwa i elektronicznych asystentów wspomagających kierowcę podczas jazdy, jak na przykład: Distronic Plus czy Pre-Safe. Sam Magic Body Control funkcjonuje natomiast w następujący sposób: kamera dzięki dwóm obiektywom monitoruje całą jezdnię w odległości do 15 metrów przed samochodem; obraz zarejestrowany przez soczewki trafia do głównego modemu sterującego, który zlicza otrzymane dane i w czasie rzeczywistym generuje elektroniczną mapę drogi. Przy prędkości 120 km/h kamera rejestruje 25 klatek na sekundę, dlatego jej skalowanie jest bardzo rzetelne, z dokładnością do dwóch milimetrów. Za pośrednictwem skomplikowanych algorytmów system jest w stanie rozpoznać z jakim rodzajem przeszkody znajdującej się na drodze ma do czynienia. Nie ważne czy na pasie jazdy znajduje się kamień, dziura w drodze, koleiny czy nawet torba jednorazowa, Magic Body Control wyłapuje je wszystkie. Dzięki temu kierowca może być w czas ostrzeżony o niebezpieczeństwie i uniknąć przeszkody. Dodatkowo system będzie w stanie przygotować układ jezdny samochodu do lepszego stłumienia nierówności. Już teraz jesteśmy ciekawi jak MBC poradzi sobie w typowo polskich warunkach...

Mimo, że urządzenie ma znaleźć się na wyposażeniu Klasy S za trzy lata i już posiada tak nowatorskie funkcje, to przed Mercedesem jest jeszcze sporo pracy. Producent chce poszerzyć spektrum działania tego systemu o rozpoznawanie takich zagrożeń jak stojąca na drodze woda czy świeżo napadany śnieg. Czy to się uda, okaże się w 2013 roku. Na dzień dzisiejszy pewna jest nazwa systemu: Magic Body Control, która w przeciwieństwie do innych systemów brzmi magicznie, jak latający dywan.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Komentuj:

~zxc 2013-02-02

Jak system analizuje do 15 metrów w przód to jakim cudem zdąży jeszcze ostrzec kierowcę?

~;D 2010-10-26

Jak chcą testować ten system to niech przyjadą do Polski:D System nie nadąży analizować nierówności

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport