mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Naprawiaj, zamiast wymieniać

Naprawiaj, zamiast wymieniać

Doświadczony blacharz jest w stanie niewielkie wgniecenia karoserii naprawić przy użyciu specjalistycznego sprzętu i zastosowaniu kilku chwytów, polegających na wyciągnięciu uszkodzonego elementu nadwozia. Jednak w przypadku większych wgnieceń, naprawa wymaga wycięcia trefnej części, przyspawania nowej i koniecznego lakierowania. Do teraz.

Naprawiaj, zamiast wymieniać
Podczas trwających aktualnie targów samochodowych w Lipsku, słynących z tego, że oprócz nowości rynkowych prezentowane są tam także między innymi nowe technologie serwisowania pojazdów - AMITEC, pokazana została nowa metoda rozprawiania się z poważnymi uszkodzeniami karoserii. Nazwany wymownie przez jej twórców, firmę Carbon GmbH - system Miracle (z j. angielskiego - cud), ma otworzyć przed serwisami blacharskimi, ale także ich klientami zupełnie nowe perspektywy. Jednocześnie skracając czas pobytu samochodu w serwisie, niwelując ryzyko wysokich kosztów serwisowania oraz powstania w późniejszym czasie korozji w newralgicznym miejscu karoserii. To także dobra wiadomość dla posiadaczy starszych pojazdów, w przypadku których, często poważniejsze uszkodzenie nadwozia było równoznaczne ze dotkliwą stratą wartości pojazdu i stawiało sens naprawy pod dużym znakiem zapytania.

Co istotne, technika naprawy Miracle sprawdza się nie tylko w przypadku samochodów z nadwoziem wykonanym z blachy, ale również w przypadku droższych maszyn, których poszycie często wykonane jest z aluminium. System bez problemu sprawdza się także w przypadku bardziej złożonych załamań karoserii na masce, bokach czy tylnej klapie. Naprawa uszkodzonych części jest przy tym fachowa i zgodna ze sztuką blacharską, co potwierdzają tacy producenci jak: Volkswagen, Audi, Seat, Skoda, Renault, Ford, Jaguar, Volvo, Mercedes-Benz i Opel. Te marki oficjalnie potwierdziły skuteczność działania tej metody naprawy i powoli zaczynają stosować ją w swoich autoryzowanych serwisach. Póki co, w Miracle wyposażają się zachodnie serwisy, jednak nie ulega wątpliwości, że nowość ta niebawem zawita także do polskich specjalistów.

W przypadku tej technologii można powiedzieć, że cały proces wyciągania do właściwej formy wgiętego elementu przebiega z dużą zręcznością oraz przy użyciu potężnej siły, za pomocą specjalistycznych urządzeń. Aby móc "uchwycić" uszkodzoną blachę, wzdłuż niej punktowo przyspawane elektrycznie zostają tzw. wędzidła - małe metalowe płytki zakończone oczkiem. W kolejnej fazie, przez oczka przeprowadzony zostaje metalowy pręt, dzięki któremu przy użyciu dodatkowych narzędzi Miracle, wklęsła blacha wyciągana jest do uzyskania właściwego kształtu. Konieczne w tym przypadku szpachlowanie i lakierowanie jest minimalne. Dodatkowo blacha nadal pozostaje monolitem, ma nadal wysoką trwałość i odporność na korozję.

W między czasie system Miracle ma być rozwijany przez firmę Carbon oraz Audi. Tak, by w przyszłości można było reperować „wielozałamaniowe” struktury nadwozia - jakże charakterystyczne dla najnowszych, dynamicznie prezentujących się typów karoserii - w wielu przypadkach bez konieczności uszkodzenia powłoki lakierniczej.

Przy tym stosowanie nowatorskiej metody niesamowicie oszczędza czas naprawy. Podczas tradycyjnego serwisu wycięcie blachy często związane jest z wypruwaniem elektryki, wyposażenia i tapicerki. Są to czasochłonne zajęcia i wymagające precyzji przy ponownym składaniu. Dzięki Miracle zabiegi te są zupełnie niepotrzebne, a czas naprawy dzięki temu skraca się aż o 60 procent. To w pewnym sensie rewolucja, której hasłem reklamowym powinna być: "Naprawiaj, zamiast wymieniać".

Podobne wiadomości:

Dożywotnia gwarancja na auta Volvo

Dożywotnia gwarancja na auta Volvo

Aktualności 2015-07-13

Mały przegląd, czyli zrób to sam

Mały przegląd, czyli zrób to sam

Technika 2014-04-25

Komentuj:

~ja 2010-04-17

a krowa na to: "niemozliwe!" polecam miracle-europe.com/en/video-gallery/miracle-system.html (głownie film) nie wiem czy to się u nas przyjmie (efekt wymaga dużej inwencji, logicznego myślenia obsługującego mechanika - i w dodatku jego własnego poczucia estetyki) :)

~zen 2010-04-16

specjalistyczny sprzęt: gumowy młotek, cęgi, klepki i wiadro talku z wikolem

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport