mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Nowy asystent kierowcy - kontrola wzroku kierowcy

Nowy asystent kierowcy - kontrola wzroku kierowcy

Choć tzw. "samochody autonomiczne" coraz śmielej upominają się o wjazd na publiczne drogi, to jednak człowiek nadal jest niezastąpiony za kółkiem. Dlatego wciąż powstają nowe systemy wspomagające kierowców.

Nowy asystent kierowcy - kontrola wzroku kierowcy
Kontrola niezamierzonego zjazdu z pasa ruchu, aktywny tempomat, system awaryjnego hamowania przed niezauważonym pieszym, kontrola "martwego pola" w lusterkach bocznych - tzw. "asystentów kierowcy" jest coraz więcej. Jednak ich działanie sprowadza się do nadzorowania bezpośredniego otoczenia samochodu. Odbywa się to za pomocą armii kamer, czujników oraz radarów. I podobne urządzenia mogą niebawem monitorować także samego kierowcę.

Zespół Brain4Cars z amerykańskich uniwersytetów Cornell i Stanford, pracuje własnie nad takim rozwiązaniem. Celem jest wyeliminowanie błędów ludzkich - to wciąż one są przyczyną zdecydowanej większości wypadków. Jak czytamy na stronie projektu, w samych tylko Stanach Zjednoczonych codziennie przysypia za kierownicą ok. 250 000 osób. Projektowany przez wspomnianą ekipę system potrafi wykryć twarz kierowcy i analizować jej ruchy w celu przewidywania reakcji. Dzięki oprogramowaniu z odpowiednim algorytmem system zdecyduje, czy reakcja kierowcy jest adekwatna do sytuacji drogowej. Jeśli osoba prowadząca auto reaguje źle, to zostanie o tym ostrzeżona. W przypadku poważnego zagrożenia auto będzie mogło samo hamować i skręcać, aby nie uderzyć w inne auto.

Podobna, ale bardzo uproszczona technologia pracuje już w Lexusie LS, najdroższej limuzynie japońskiego producenta. Tam odpowiednia kamera podąża za wzrokiem kierowcy i system Driver Attention Monitor gani go, jeśli wykryje brak skupienia na drodze. Rozwiązanie Brain4cars jest już testowane - na dystansie prawie 1200 mil sprawdzono zachowanie 10 kierowców. Efekt to 77,4% przewidzianych reakcji - wciąż za mała skuteczność, by myśleć o wprowadzeniu systemu do produkcji. Problematyczne są szczególnie miejsca doskonale znane kierowcom. Tam gdzie jeżdżą "na pamięć" ich zachowania są mniej przewidywalne. Trudny do rozwiązania jest też problem interakcji z pasażerami, bo podczas rozmów kierowca również zachowuje się nietypowo.

To jednak nie koniec rozwoju technologii, bo amerykańska ekipa planuje polepszyć pomiary przy użyciu dokładniejszej kamery 3D, odpowiednich czujników w kierownicy oraz pedałach. Może już niebawem jakość analiz będzie wystarczająco dobra, by móc wspomagać kierowców seryjnie produkowanych aut. Czy ta technologia zdąży się rozwinąć zanim samodzielnie jeżdżące samochody zaleją nasze drogi?

Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

System automatycznego hamowania będzie seryjny

System automatycznego hamowania będzie...

Technika 2016-03-18

Komentuj:

~w 2015-05-05

Nie tędy droga. Milion wspomagaczy nie rozwiąże problemu glupoty. To kierowca kontroluje auto, a nie na odwrót. Testy IQ, psychotesty, badania sprawności psycho-ruchowej, rozszerzony test praktyczny. Tego typu działania nie dopuszczą do ruchu potencjalnych zabójców drogowych. Niestety obecnie jest parcie na wszelką równość w każdej dziedzinie i będzie ciężko to wprowadzić. Wszyscy muszą mieć prawko, mature i studia. Nieważne jakie są tego konsekwencje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport