mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Nowy system ochroni pieszych i rowerzystów

Nowy system ochroni pieszych i rowerzystów

Naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Monachium pracują nad systemem ostrzegającym kierowcę przed możliwością wtargnięcia na jezdnię pieszego lub rowerzysty. Nawet wtedy, kiedy zasłonięci są oni przez duże przedmioty - inne samochody, budynki, itp. A wszystko dzięki telefonom komórkowym.

Nowy system ochroni pieszych i rowerzystów
Niemieccy badacze chcą wyeliminować z ruchu drogowego bardzo niebezpieczne zdarzenia, które często występują na drogach osiedlowych i w miastach. Chodzi między innymi o sytuacje kiedy na przykład jeden samochód przepuszcza pieszych, zaś kierowca innego pojazdu znajdującego się na równoległym pasie w tym samym kierunku, nie widzi zasłoniętych osób. Taki scenariusz w dużych aglomeracjach zdarza się często i równie często kończy się tragicznie. Z reguły winę w takich przypadkach ponosi kierowca, jednak zdarzają się sytuacje, kiedy może być on całkowicie bezbronny. Przykład - osiedlowa droga, samochód jedzie 30 km/h, po prawej stronie zaparkowane pojazdy. Nagle zza wysokiego auta wyłania się pieszy lub dziecko wybiegające za piłką. Dochodzi do potrącenia.   

Dzięki nowej koncepcji uczonych z Monachium, nowy system będzie mógł zatrzymać samochód, jeszcze zanim pieszy wtargnie na jezdnię. Jedyna zależność, przechodzień musi posiadać przy sobie transponder. To zadanie mogą przejąć na siebie telefony komórkowe, bowiem transponder to urządzenie, które jest w stanie wysyłać i odbierać określone fale i sygnały. Mobilne telefony to potrafią.

Transponder może korzystać z systemu pozycjonowania dwóch obiektów, czyli w tym przypadku pieszego i nadjeżdżającego samochodu. Jest jednak pewien ważny aspekt, nad którym głowią się monachijscy naukowcy. System pozycjonowania musi być na tyle inteligentny, aby przewidywać potencjalne zachowanie się pieszych i rowerzystów. Tak więc technologia ma się domyślić, że pieszy nagle wtargnie na ulicę z pomiędzy dwóch zaparkowanych samochodów.

Badacze aktualnie pracują nad metodą przewidywania ruchu, który być może będzie w stanie obliczyć ścieżkę ruchu transpondera, w tym przypadku pieszego czy rowerzysty. Metoda pomiaru ma być w stanie określić odległość obu obiektów do kilku centymetrów w ciągu kilku mikrosekund. W ten sposób urządzenie będzie mogło błyskawicznie ostrzec o zagrożeniu, zanim jeszcze pieszy wejdzie na drogę. Poinformowany komunikatem kierowca, będzie miał dzięki temu więcej czasu na reakcję. Będzie mógł sam zatrzymać pojazd lub polegać na elektronicznym asystencie hamowania. Obecnie ów asystenci hamowania są w stanie zatrzymać lub ewentualnie zmniejszyć prędkość pojazdu samodzielnie dopiero w momencie, kiedy sensory zarejestrują obiekt znajdujący się już na drodze.

Koncepcja systemu transponderów dopiero raczkuje, dlatego trudno przewidzieć czy i kiedy znajdzie ona swoje zastosowanie w rzeczywistych warunkach. Jeśli udałoby się zaadoptować go do realnego świata, wówczas komunikacja nie musiałaby odbywać się tylko na linii telefon-samochód. Niewielkie transpondery można byłoby wszyć w ubrania lub dziecięce tornistry.

Póki co projektem zainteresowany jest jeden z producentów telefonów mobilnych. Swój akces do współpracy zgłosiły dwa niemieckie koncerny samochodowe - BMW i Daimler, a także marka Continental.

Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

System automatycznego hamowania będzie seryjny

System automatycznego hamowania będzie...

Technika 2016-03-18

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport