mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Okazje po powodzi mogą Cię zrujnować!

Okazje po powodzi mogą Cię zrujnować!

Z reguły gdy nasz kraj nawiedza powódź lub miejscowe podtopienia, parę miesięcy potem na rynku wtórnym pojawiają się samochody w okazyjnych cenach, które ucierpiały podczas kataklizmu. Potencjalny klient wcale nie musi o tym wiedzieć. Sprawdźmy czym grozi kupno samochodu popowodziowego.

Okazje po powodzi mogą Cię zrujnować!
Kilka tygodni po powodzi lub mocniejszych opadach deszczu warsztaty specjalizujące się w przygotowywaniu samochodów do sprzedaży mają ręce pełne roboty. Po takiej kąpieli teoretycznie auta powinny nadawać się na złom. Jednak są one dokładnie pozbawiane śladów kontaktu z dużą wodą, tak by niebawem trafić na nowego właściciela.

Dotychczasowi właściciele takich samochodów znający się chociaż cząstkowo na mechanice mają bowiem pojęcie, że niebawem nadejdą problemy. A jeśli nadchodzą problemy to auta trzeba się pozbyć. Dlatego kiedy fale powodziowe odejdą, a tereny zalane trochę przyschną, na giełdach i aukcjach internetowych pojawiają się tak zwane okazje.

"Okazje" zwykle można rozpoznać po tym, że podczas oczekiwania na oględziny stoją na parkingu z uchylonymi oknami. Bynajmniej nie jest to troska o oglądającego, szczególnie latem, żeby mógł sobie obejrzeć przewietrzone, chłodne w środku auto. Gdy odetniemy dostęp świeżego powietrza do wnętrza z pewnością po chwili poczujemy zapach stęchlizny. I w tym momencie powinniśmy teoretycznie skończyć oględziny takiego samochodu. Nasze podejrzenia powinny wzbudzić także choinki zapachowe w ilości, włożone w niemalże w każdy zakamarek samochodu lub intensywny zapach chemii piorącej.

Jednak gdy to nie przekona nas jeszcze do tego by poszukać sobie innego samochodu warto poświęcić chwilę czasu i zrobić test, który pozwoli nam szybko pozbyć się chociaż części wątpliwości. Pierwszą, dość szybką metodą jest zaglądnięcie do bagażnika oraz podniesienie wykładziny, a następnie wyciągnięcie koła zapasowego, jeżeli akurat się tam znajduje. Warstwa piasku, zapach mułu, szlam czy korozja powinny wzbudzić podejrzenia. Gdy czasu jest więcej warto pokusić się o sprawdzenie co jest pod wykładziną w kabinie. Tam bardzo ciężko pozbyć się pozostałości po wodzie, która przeszła przez nasz samochód. To nie koniec problemów bowiem właśnie przy podłodze znajdują się wszystkie wiązki elektryczne najważniejszych systemów w które wyposażono samochód.

Kable są co prawda zaizolowane, ale problem stanowią złączki i kostki dla których nawet chwilowa kąpiel rozpoczyna destrukcyjne procesy chemiczne. Jest to problem którego konsekwencje nie są widoczne w pierwszym etapie. Nie powinno nas zdziwić jak po jakimś czasie wiele urządzeń będzie miało problemy z funkcjonowaniem. Konsekwencje w przypadku systemów bezpieczeństwa mogą być drastyczne. Czyszczenie i zabezpieczanie wszystkich elementów byłoby nieopłacalne dla sprzedającego, gdyż trzeba by było rozebrać praktycznie cały samochód. Wiele ognisk rdzy ukrywa się pod elementami tapicerskimi samochodu.

Sterowniki elektryczne znajdujące się w okolicy silnika są z reguły zabezpieczone plastikowymi obudowami przez dostępem wody. Jednak elektronika znajdująca się wewnątrz auta, na przykład w desce rozdzielczej już niekoniecznie musi być odporna na wodę. Szczególnie gdy auto będzie miało okazję stać w głębokiej na metr kałuży przez kilka dni.

Poszukiwanie śladów po powodzi na silniku nie ma sensu bowiem za pomocą myjki ciśnieniowej oraz detergentów można szybko wypłukać szlam i piasek z zakamarków. Warto jednak pojechać z samochodem na kanał oraz przyjrzeć się dokładnie podwoziu. Piasek i ogniska korozji w otworach technologicznych świadczą o tym, że woda tam również zawitała. Kurz i brud w okolicach podwozia to normalka, jednak woda mogła dostać się do przegubów i tam pozostawić ślady.

Kolejną sytuacją dającą do myślenia jest zachowanie sprzedającego. Handlarze z reguły zabezpieczają się przed ewentualnymi późniejszymi roszczeniami (gdy okaże się, że samochód jest jednak po powodzi) próbując mimo okazyjnej ceny umówić się na wpisanie znacznie niższej kwoty na umowie. Gdy po udowodnieniu, że samochód nie nadaje się do niczego nieuczciwy sprzedawca odda nam ułamek kwoty, gdyż trudno będzie udowodnić popierając się umową kupna-sprzedaży rzeczywistą kwotę

Podobne wiadomości:

Rekordowa sprzedaż Lamborghini

Rekordowa sprzedaż Lamborghini

Samochody luksusowe 2016-07-08

Najpopularniejsze auta w Europie w 2016 roku

Najpopularniejsze auta w Europie w 2016 roku

Aktualności 2016-04-20

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport