mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Pasażerowie drugiej kategorii

Pasażerowie drugiej kategorii

Ochrona pasażerów przy zderzeniach czołowych w ciągu ostatnich lat osiągnęła bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa. Jednak jak pokazują nowe crash-testy automobilklubu ADAC, wysokie standardy dotyczą przede wszystkim osób zasiadających na przednich fotelach. Pasażerowie tylnych kanap nie mogą już liczyć na przesadną troskę producentów aut.

Pasażerowie drugiej kategorii

Mimo ogromnej wiedzy na temat wypadków samochodowych jakie dostarczają badania instytucji przeprowadzających crash-testy (np. DEKRA, Euro NCAP), czy też przede wszystkim rozwoju inteligentnych technologii w samych koncernach motoryzacyjnych, podróżujący na tylnych kanapach ciągle traktowani są jak pasażerowie drugiej kategorii. Nadal duża liczba modeli, które kupujemy w salonach nie posiada dedykowanych systemów bezpieczeństwa chroniących w trakcie wypadku, takich jak: poduszki powietrzne, pasy bezpieczeństwa z napinaczami pirotechnicznymi czy aktywne zagłówki.


Ma to naturalnie odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak pokazały wyniki badań crash-testu ADAC pasażerowie na tylnej kanapie w trakcie uderzenia czołowego, są zdecydowanie bardziej narażeni są na poważne urazy i uszkodzenia ciała zagrażające ich życiu, niż osoby zasiadające na przednich fotelach. Pomijając ekstremalne przypadki eksperci ADAC wyliczyli (widoczne na grafice) na przykład, że ryzyko wystąpienia urazu głowy u pasażera z tyłu jest o 10% wyższe niż w przypadku jego odpowiednika z przodu. Podobnie jest z uszkodzeniami kręgów szyjnych (+5%), klatki piersiowej (+13%) czy brzucha (+5%). Osoby na przednich fotelach są natomiast bardziej narażone na kontuzje kończyn dolnych (+2%), co jest akurat oczywiste. Po pierwsze siedzą bliżej strefy zgniotu, a po drugie jak dotąd poza poduszkami kolanowymi, producenci samochodów nie wynaleźli lepszego systemu na poprawienie ochrony nóg.

Jak już zostało wspomniane badacze ADAC do takich rezultatów doszli po analizie crash-testu, w którym symulowali zderzenie czołowe przy zachowaniu parametrów (m.in. prędkości - 64 km/h, przesunięcia stopnia pokrycia w trakcie uderzenia w barierę - o 40%) zgodnych z normami instytutu Euro NCAP. Pod lupę wzięto przede wszystkim poziom ochrony pasażerów tylnej kanapy przy zastosowaniu zwykłych pasów bezpieczeństwa, pasów wyposażonych w napinacze i ogranicznikami siły napięcia. W pierwszej symulacji siły działające na manekina siedzącego z tyłu wyniosły blisko 1 tonę. Z kolei druga próba zderzeniowa pokazała jak zbawiennym rozwiązaniem dla życia osób podróżujących w drugim rzędzie mają pasy rozbudowane o napinacze i ograniczniki, gdzie "ciało" manekina zostało płynniej wyhamowane przez stopniowe zredukowanie sił. Pas bezpieczeństwa obniżył w tej sytuacji ryzyko wystąpienia urazów czaszki aż o 80%. Zmniejszyło się również obciążenie klatki piersiowej o około 10%.

Sporo do poprawy jest głównie w przypadku zagłówków tylnej kanapy. W wielu przypadkach odległość głowy pasażera od zagłówka jest według testerów ADAC dwa razy większa niż powinna. To ma szczególnie negatywne konsekwencje w przypadku uderzeń w tył pojazdu, a sprawy dodatkowo nie ułatwia ograniczona regulacja tych zagłówków i często również złe wyprofilowanie kanap. ADAC zauważa, że ma się poczucie, jakby producenci w trakcie rozwoju systemów bezpieczeństwa całkowicie zapomnieli o tej części auta.


Podobne wiadomości:

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Aktualności 2016-12-01

Mikrosamochody oblały testy zderzeniowe

Mikrosamochody oblały testy zderzeniowe

Aktualności 2016-04-25

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport