mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Pierwsze kierunkowskazy przed 75 laty

Pierwsze kierunkowskazy przed 75 laty

Pierwsze, sterowane elektromagnetycznie kierunkowskazy zostały wprowadzone na rynek pod koniec lat 20. minionego wieku. Szybko stały się najpopularniejszym rozwiązaniem umożliwiającym kierowcom sygnalizację zmiany kierunku jazdy, którą nakazywały ówczesne przepisy.

Pierwsze kierunkowskazy przed 75 laty

W Polsce pierwsze działania w celu ustanowienia przepisów drogowych pojawiły się w 1921 roku, kiedy wydano zbiór ogólnych przepisów o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych. Wprowadzono wówczas pięć ostrzegawczych znaków drogowych: skrzyżowanie dróg, zakręt, zapora, tor kolejowy i przekop. Próbą bardziej szczegółowego uporządkowania przepisów było rozporządzenie ministra robót publicznych i ministra spraw wewnętrznych z 1928 roku, które mówiło m. in. o tym, kiedy można wyprzedzać lub jaka była dozwolona maksymalna prędkość pojazdu.

Bardzo pomocne i pozwalające uniknąć wielu kolizji okazały się kierunkowskazy, które firma Bosch wprowadziła na rynek w październiku 1928 roku. Po naciśnięciu odpowiedniego przycisku elektromagnes wysuwał z obudowy ok. 20-centymetrowe ramię kierunkowskazu, sygnalizujące chęć zmiany kierunku jazdy. W późniejszym okresie ramię kierunkowskazu zostało wyposażone w podświetlenie, co zapewniało mu jeszcze lepszą widoczność. Kierunkowskazy elektromagnetyczne w postaci strzałek widoczne były na drogach jeszcze w latach 50., po czym zostały zastąpione przez znane do dziś migacze.

Technika stosowana we współczesnych pojazdach jest o wiele bardziej zaawansowana: migacze są uruchamiane przez centralny sterownik sieci pokładowej, który odbiera sygnał od mikrołącznika na dźwigni kierunkowskazu. Charakterystyczne sygnał akustyczny kierunkowskazu pochodzi z przekaźnika sygnału lub z oddzielnego głośnika zintegrowanego w przyrządzie zespolonym.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
S19 - trwają intensywne prace
S19 - trwają intensywne prace
Rusza drugi etap przetargu na budowę fragmentu trasy Via Carpatia z Lublina do Kraśnika – poinformował pod koniec tygodnia wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit. W tym roku zostanie podpisana umowa na wykonanie prac, które potrwają 36 miesięcy.