mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Pierwszy hybrydowy diesel w...

Pierwszy hybrydowy diesel w...

Mercedes Benz zamierza zostać pierwszym producentem samochodów, który wprowadzi do sprzedaży auto napędzane hybrydowo przez połączenie silnika elektrycznego i wysokoprężnego.

Pierwszy hybrydowy diesel w...

Prezes koncernu, Dieter Zetsche zapowiedział, że pierwszy Mercedes Klasy E wyposażony w taki napęd powinien pojawić się już w przyszłym roku. Nowy model o nazwie E300 wejdzie do sprzedaży pod koniec 2011 roku. Pod maską znajdziemy czterocylindrowy silnik diesla o pojemności 2,2 litra (z modelu E250 CDI). Elektryczny motor zasilany przez baterie litowo-jonowe będzie podobny do tego, który pracuje obecnie w modelu S400 Hybrid.

Silnik elektryczny w tym samochodzie będzie wykorzystywany raczej do wspomagania wysokoprężnego, niż do samodzielnego napędzania pojazdu. Wyniki tego eksperymentu mają być bardzo obiecujące. Auto ma spalać nie więcej jak 5l/100km. W przyszłości hybrydowy diesel pojawi się także w Mercedesach Klasy M, GL oraz R, a także GLK.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa E
Mercedes Klasa E
Cena podstawowa już od: 187 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny

Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie...

Aktualności 2017-12-19

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia wnętrza

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia...

Aktualności 2017-11-27

Komentuj:

~martin 2010-01-08

pug cos pobąkiwał, ale jeszcze nic konkretnego nie wypuścił

~żaba 2010-01-07

a peugeot nie zapowiadał przypadkiem już hybrydy z slnikiem diesla? jakieś prototypy chyba też już sie pojawiły nawet

~sdf 2010-01-07

Im raczej chodzi o PR na rynku amerykańskim, gdzie na widok hybryd już nastolatki dostają wypieków, choćby paliły 12l na setkę...

aaa 2010-01-06

Z całym szacunkiem dla Mercedesa nie widzę sensu tego rozwiązania. Benzyna i silnik elektryczny stanowią wspaniałe uzupełnienie. Szczególnie silnik bez doładowania, kiedy to elektryka wspomaga w niskim zakresie moment obrotowy i pomaga odzyskiwać energię przy hamowaniu. Diesel występuje już tylko w formie doładowanej. Ten z 250CDI ma dwie turbiny i brak turbodziury, a lag jest naprawdę mały. Nie ma go co wspomagać w niskim zakresie obrotów bo ma tam i tak tyle Nm, że ledwie da się do przenieść na drogę. A hybryda po pierwsze będzie cięższa. Dużo cięższa i straci nieco funkcjonalności (jednak gdzieś te baterię trzeba upchać). Teraz średnie zużycie w cyklu mieszanym dla 250CDI to 5,5 litra. Hybryda pewnie będzie miała około 5 (czyli w rzeczywistości pewnie trochę więcej). Czy warto się bić o ćwiartkę litra dopłacając 20% wartości auta? Wg mnie nie. Diesel radzi sobie bez hybrydy, no chyba że będzie jakaś technologiczna rewolucja.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.