mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Podwójne oblicze automatu

Podwójne oblicze automatu

Automatyczne skrzynie biegów to wynalazek, który doskonale sprawdził się w Stanach Zjednoczonych, gdzie zakręty występują tak często, jak stacje paliw przy polskich autostradach, a galon paliwa kosztował mniej niż sześciopak piwa. Dlatego nikt nie przejmował się tam takimi kwestiami jak większe zużycie paliwa, straty mocy czy słabsze właściwości jezdne.

Podwójne oblicze automatu
Kierowcy na Starym Kontynencie mieli bardzo długo opory przed przekonaniem się do przekładni, które zmieniają biegi za nich. Kilka lat temu pojawiło się jednak objawienie, które zaczęło żmudną, ale przynoszącą pracę. Nazwa "skrzynia dwusprzęgłowa" może brzmi niepozornie, ale skutecznie. Jeszcze niedawno mogliśmy uznać powiedzenie "Lancer Evo z automatem" co najmniej za oksymoron, a autora takiego tekstu uraczyć wymownym spojrzeniem.

Trendy zmieniają się za sprawą takich oto prostych zasad działania. Konstruktorzy postanowili wykorzystać elementy znane ze skrzyń ręcznych, aby wykluczyć stosowanie drogich i skomplikowanych w działaniu przekładni planetarnych. Koła zębate na których znajdują się biegi parzyste i nieparzyste umieszczono na dwóch odrębnych wałkach. Każdy z tych wałków został wyposażony w sprzęgło, działające całkowicie niezależnie jedno od drugiego. Jednak w tym samym czasie tylko jedno z nich może być włączone. W praktyce wygląda to tak, że w momencie kiedy samochód jedzie na jednym biegu, drugi jest już przygotowywany na drugim wałku. Jedno sprzęgło się wyłącza, drugie włącza. W efekcie wszystko trwa ułamki sekund. W praktyce - daje to nierzadko lepsze osiągi w porównaniu z manualem oraz niekwestionowany komfort. Zamiast przekładni hydrokinetycznej służącej do ruszania z miejsca, kompetencje przejmuje jeno ze sprzęgieł.

Reasumując bardzo krótko eliminuje to wszystkie straty, których można było się naliczyć przy tradycyjnych skrzyniach automatycznych, co odzwierciedla się przy przyspieszaniu, a także zużyciu paliwa.

Prekursorem w temacie przekładni dwusprzęgłowych na rynku europejskim był niemiecki koncern Volkswagen, ze swoim legendarnym już DSG. Skrzynia występuje w modelach koncernu VAG w dwóch wersjach. Pierwsza z nich to sześciobiegowa przekładnia, współpracująca z dieslami i benzyniakami. Siedmiobiegowa wersja jest wykorzystywana przy nowoczesnych silnikach TSI. W audi odpowiednik tej skrzyni został nazwany S-Tronic. Korzystając z "rodzinnego" doświadczenia niedawno nawet Porsche postanowiło wkroczyć w tematykę tych nowoczesnych przekładni. Tutaj technologia ukrywa się pod skrótem PDK (Porsche Doppelkupplung).

Wyniki są tutaj o tyle przekonujące, że auto w porównaniu z wersja manualną przyspiesza ciut szybciej, natomiast jeden z zagranicznych dziennikarzy udowodnił, że Porsche 911 z nową skrzynią może spalać tyle co przedstawiciel klasy kompakt (6,7l/100km). Kolejnym europejskim producentem, który zdecydował się wprowadzenie nowej skrzyni był Ford (w aliansie z Volvo). Dwusprzęgłowy Powershift opracowany przez firmę Getrag współpracuje na początek z dieslami. Poza Porsche również inni producenci o mocnym rodowodzie wyścigowo-rajdowym postanowili zaryzykować swoich sił w nowej tematyce.

W nowym BMW M3 można zamówić opcjonalnie skrzynię DCT. Posiada siedem przełożeń i na pocieszenie mało ma wspólnego z owianą złą sławą skrzynią SMG. Nowe wydanie M3 jest również szybsze w wersji automatycznej. Dziesiąta edycja Mitsubishi Lancer Evo jest pierwszą w której można zamówić skrzynię automatyczną. Twin Clutch-SST to dwusprzełowy automat. W standardzie jednak auto jest dostępne z pięciobiegową skrzynią manualną i gdyby nie wymogi homologacji rajdowej, kto wie czy w standardzie nie pojawiłby się "jedyny i słuszny" automat.

Najbardziej nowatorskim połączeniem technologii z pewnością może się pochwalić nowe dziecko Nissana robiące furorę na torze Nurnburgring. GT-R jest w standardzie wyposażony w skrzynię Dualtronic. Zamontowano ją jednak w układzie transaxle, gdzie skrzynia jest umieszczona przy tylnej osi, a napęd jest dostarczany z silnika do skrzyni i z powrotem rozdzielany na przednią i tylną oś.
Tematy w artykule: automatyczna przekladnia

Podobne wiadomości:

Ceny Hondy Mugen CR-Z

Ceny Hondy Mugen CR-Z

Aktualności 2011-11-28

Przeprawa na Warcie za półmetkiem

Przeprawa na Warcie za półmetkiem

Polskie drogi 2007-02-09

Komentuj:

~sengin 2009-03-23

Zgadzam się, DSG jest przereklamowana, sprawdziłem w passacie.

~Rex 2009-03-09

Skrzynia DSG! Zawsze! Jeżdżę Touranem z DSG i się relaksuję. Ale cóż, trzeba jednak umieć. W manualu też potrafi szarpnąć jak się nie umie. Kick down, wtedy kiedy ma uzasadnienie, czyli przy niskich obrotach, jest błyskawiczny. Zresztą nie trzeba tego robić ręcznie - DSG szybko się domyśla. W miarę dużym Touranem, nie mam problemu ze zmianą pasa, hehe, a mistrzem kierownicy nie jestem. Przy cofaniu jeszcze nigdy nic nie rozbiłem, ale może dlatego, że przed zmianą na Drive się zatrzymuje ;) W serwisie byłem raz, do zmiany koła dwumasowego (po 120tys), nie licząc zmian oleju (2x) - skutek bardzo dobry. Jedyny minus DSG, to przy wolnych zakrętach, często niepotrzebnie redukuje do dwójki. Co do emerytów - wystarczy pojechać w góry, żeby na serpentynach przekonać się ile radości daje tryb manual - tego się nie da opisać (ale jak można przeczytać w artykule już nawet Porsche i Evo się skusiło - może to wersje dla emerytów ;) Jeżdżę tym samochodem na codzień i uwaga - zachwycam się !!!

~joew 2009-03-05

Skrzynia DSG? Nigdy więcej. Jeżdżę Pssatem z DSG i przeżywam katusze. Przy ruszaniu szarpie, mało nie wyrwie zespołu z sanek, lecz nie zawsze. Przy wykorzystywaniu tzw kick downu zwłoka zanim coś sie zacznie dziać trwa wieczność. Napewno nie zdąży się zmienić pasa wykorzystują lukę na sąsiednim. Przy cofaniu a następnie przełączeniu na Drive, nadal jedzie do tyłu rozbijając samochody stojące z tyłu. Wizyty w serwisie wiecej denerwują aniżeli przynoszą jakikolwiek skutek. Używam równolegle samochody z hydraulicznym sprzegłem i tam jest o wiele lepiej. Jedyna przewaga DSG to w stałym przyśpieszaniu na wprost, wtedy biegi zmieniają się niezauważalnie. Skrzynia dobra dla emerytów. Zachwycają sie głównie ci którzy nie jeżdźą z taką skrzynią na codzień. PRZEREKLAMOWANA!!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport