mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Postarzający kombinezon

Postarzający kombinezon

Z jednej strony im człowiek starszy tym zbiera ma większy bagaż doświadczeń zwłaszcza jako kierowca. Jednak jest i druga strona medalu. Gdyż im człowiek starszy tym reakcje są wolniejsze. Ford stworzył kombinezon, który pozwoli zrozumieć sposób postrzegania świata przez ludzi starszych.

Postarzający kombinezon

Kombinezon "trzeciego wieku" składa się ze specjalnego gorsetu, który ogranicza ruchy, lateksowych rękawic mających na celu zmniejszenie czucia oraz okularów zawężających pole widzenia. Kombinezon ten ma za zadanie odzwierciedlić kondycję osoby starszej, która choruje np na cukrzycę lub zaćmę. Dzięki temu inżynierowie Forda mogą tworzyć samochody uwzględniając czynniki potrzebne do ułatwienia korzystania z samochodu osobom starszym. Z takiego kombinezonu chcą również korzystać architekci przy projektowaniu domów. Grupa architektów z firmy Hahn & Helten GmbH odwiedziła centrum badawcze Forda w Niemczech by wypróbować kombinezon.

„Z pewnością wykorzystamy zdobyte doświadczenie w praktyce podczas projektowania i będziemy dążyli do stworzenia najlepszych warunków mieszkalnych dla naszej grupy docelowych odbiorców,” powieidział Günter Helten, dyrektor zarządzający w firmie Hahn & Helten.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford

Podobne wiadomości:

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Aktualności 2017-08-11

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w salonach

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w...

Ciężarówki i Autobusy 2017-08-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Auto Digilab - tak wygląda przyszłość mobilności
Skoda Auto Digilab - tak wygląda przyszłość mobilności
Skoda opracowała program o nazwie Strategia 2025, który ma kształtować przyszłość czeskiej marki w kolejnych latach. Żeby jeszcze lepiej wykorzystywać cyfrowe technologie w działalności marki, w Pradze powstał DigiLab.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech