mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Poszedł pełną parą

Poszedł pełną parą

Może to zabrzmieć niewiarygodnie, ale od ponad 103 lat nikt nie pobił rekordu szybkości samochodem zasilanym parą wodną. Próba powiodła się dopiero kilka dni temu, gdy na suchym jeziorze grupa brytyjczyków osiągnęła rekordową prędkość 225km/h.

Poszedł pełną parą

W 1906 roku Amerykanin, Fred Marriott w samochodzie parowym marki Stanley ustanowił rekord świata na lądzie. Jak na owe czasy prędkość nieco ponad 204km/h była bardzo zawrotną. Czas Freda Marriotta był jak dotąd jedynym oficjalnie zmierzonym i akceptowanym wynikiem, który został osiągnięty na drodze Daytona Beach Road Course.

W międzyczasie jednak w 1985 roku podejmowano próbę pobicia rekordu. Inny Amerykanin, Barber-Nichols w samochodzie o nazwie "Steamin` Demon" osiągnął prędkość  234km/h. Jednak próba nie została zaliczona do oficjalnego rekordu świata, bowiem odbył się tylko jeden przejazd. Zasady wymagają tego, aby były przeprowadzone dwie próby. Wynik został jednak uznany za rekord krajowy w Stanach Zjednoczonych.

Aby próba bicia rekordu była oficjalnie zaakceptowana musi zostać potwierdzona przez organizację FIA. Przepisy wymagają aby próba drogowego rekordu prędkości została przeprowadzona w dwóch przejazdach na identycznym dystansie w przeciwnych kierunkach. Całość musi się odbyć w przeciągu 60 minut. Wtedy wyliczana jest średnia prędkość z obu przejazdów i ona jest wynikiem.

W zeszłym tygodniu grupa śmiałków z Wielkiej Brytanii pod kierownictwem Charlsa Burnetta III miała okazję sprawdzić czy ich dziesięcioletni wysiłek poszedł na marne. Załoga British Steam Car odbyła kilka prób, które po kolei były anulowane lub przerywane. Działo się tak z powodu problemów technicznych i zmieniającej się aury.

W końcu udało przeprowadzić się dwie poprawne próby na wyschniętym jeziorze Mojave. Podczas pierwszego przejazdu bolid zasilany parą wodną osiągnął prędkość 218,871km/h. Następna próba poprawiła wynik, gdyż samochód jechał z prędkością 243,148km/h. Średnia prędkość wyliczona z dwóch prób wyniosła zatem 225,055km/h. I jest to nowy rekord samochodu napędzanego za pomocą pary wodnej.

Pomimo bardzo długiego nadwozia i ekstremalnie opływowych kształtów bolid służący do bicia rekordu wykorzystuje elementy, które znajdziemy w tradycyjnych samochodach. Jego silnik jest umieszczony w tylnej części kadłubu i stamtąd jest przekazywany napęd na tylną oś. Auto wykorzystuje zębatkową konstrukcję układu kierowniczego. Układ zawieszenia składa się z podwójnych wahaczy, a za hamowanie auta odpowiadają tradycyjne tarcze hamulcowe. Są one jednak wspomagane przez wystrzeliwany spadochron, gdyby coś poszło nie tak.

Siła napędowa samochodu pochodzi od dwustopniowej turbiny parowej, która jest zasilana poprzez specjalny bojler napędzany gazem LPG. Ta konstrukcja wytwarza moc maksymalną o wartości 360 koni mechanicznych. Z potężna turbiną jest połączona skrzynia epicykliczna o przełożeniu 4:1. Para wodna jest wtryskiwana do turbiny z prędkością dwa razy szybszą od prędkości dźwięku w temperaturze 400 stopni Celsjusza. Przez bojlery przepływa na minutę 50 litrów wody, z których wydobywane są 3 megaWaty ciepła.

Pod nadwoziem znajdują się kilka bojlerów zasilających z osobna turbinę. Dla najlepszego rozłożenia masy rozmieszczono je tuż za fotelem kierowcy. Całość została wykonana z włókna węglowego oraz aluminium i osadzona na stalowym szkielecie.


Podobne wiadomości:

Oszczędny Volkswagen Golf TDI bije Rekord Guinnessa

Oszczędny Volkswagen Golf TDI bije Rekord...

Aktualności 2015-07-09

Corvetta szybsza od Nissana GT-R Nismo na Nürburgringu

Corvetta szybsza od Nissana GT-R Nismo na...

Samochody luksusowe 2015-07-08

Komentuj:

~Więcej logiki 2009-08-27

Istotnie podtytuł brzmi niewiarygodnie bo źródłem zasilania nie była para wodna, ale jak można przeczytać w artykule gaz LPG. Po prostu samochód ten ma silnik parowy zasilany LPG, tak samo jak w lokomotywach parowych źródłem zasilania był węgiel lub drewno.

~Więcej logiki 2009-08-27

Istotnie podtytuł brzmi niewiarygodnie bo źródłem zasilania nie była para wodna, ale jak można przeczytać w artykule gaz LPG. Po prostu samochód ten ma silnik parowy zasilany LPG, tak samo jak w lokomotywach parowych źródłem zasilania był węgiel lub drewno.

~Więcej logiki 2009-08-27

Istotnie podtytuł brzmi niewiarygodnie bo źródłem zasilania nie była para wodna, ale jak można przeczytać w artykule gaz LPG. Po prostu samochód ten ma silnik parowy zasilany LPG, tak samo jak w lokomotywach parowych źródłem zasilania był węgiel lub drewno.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport