mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Rewolucja w naprawach?

Rewolucja w naprawach?

Wojskowa Akademia Techniczna Rosji rozpoczęła sprzedaż licencji na technologię napraw materiałów przy pomocy nanorobotów. Nowa technologia ma szansę zrewolucjonizować rynek napraw, w tym i samochodów. Technologia ta wykorzystuje nanoroboty, które naprawiają strukturę materiałów na poziomie molekularnym, wykorzystując tzw. pamięć kształtu materiału.

Rewolucja w naprawach?
Dzięki tej technologii możliwa jest naprawa pogiętych, ba nawet pociętych samochodów, gdyż roboty będą przywracały pierwotnie wykonany kształt, a także strukturę materiału z którego był wykonany. Dzięki temu naprawiane elementy mają się charakteryzować dokładnie takimi samymi parametrami jak nowe elementy. Pomysł ten opracowali Rosjanie, którzy już w latach 90 zeszłego stulecia wykorzystywali go w kosmosie do napraw stacji MIR. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że brak części zamiennych oraz doświadczonych wysokiej klasy specjalistów potrafiących naprawić w kosmosie, nomen omen, kosmiczne technologie spowodował konieczność wynalezienia innego sposobu.

Jak to działa? W dużym uproszczeniu: każdy elektron ma określoną pozycję wobec atomu. Można to nazwać "pamięcią atomu". W przypadku uszkodzenia mechanicznego struktura zostaje zaburzona, jednak pamięć zostaje. Zadaniem nanorobotów jest odnalezienie połączeń międzycząsteczkowych i przywrócenie ich z wykorzystaniem "pamięci atomów". Powoduje to odtworzenie pierwotnej, zapamiętanej struktury. Dzięki dokumentacji technicznej roboty te nie są zaprogramowane w taki sposób, że badają tylko struktury zmienione. Proces kompleksowej naprawy trwa około tygodnia, a polega na zaprogramowaniu robotom pierwotnego kształtu naprawianej struktury i wpuszczeniu ich do próżniowej komory, gdzie jest umieszczony naprawiany przedmiot.

Dlaczego technologia staje się dostępna dopiero teraz? Prawdopodobnie w związku z kryzysem  zaczęło brakować środków także i na rosyjski program kosmiczny, zatem postanowiono skomercjalizować projekt, którym od razu zainteresowała się branża motoryzacyjne.

W tej chwili naprawy z wykorzystaniem nanorobotów będą jeszcze z pewnością dość drogie, opłacalne co najwyżej przy naprawie droższych samochodów. Można przy jej pomocy naprawiać zarówno nadwozia jak i np. uszkodzone mechanicznie silniki. Koszt kompleksowej naprawy jednego samochodu (nadwozi i innych części mechanicznych) to średnio około 10 tysięcy euro. Koszt urządzenia (komory, programatora oraz kompletu robotów) to 460 tysięcy euro, do tego dochodzą koszty oprogramowania dokumentacji samochodu - ok. 2 tys. euro dla pojedynczego modelu. Biorąc jednak pod uwagę minimalne zużycie energii i praktycznie zerowe zużycie materiałów a także małe zaangażowanie specjalistów w sam proces naprawy - koszty zakupu urządzenia mogą się warsztatom szybko zwrócić.

To następna - po specjalnym dodatku do olejów - rosyjska tajemnica wojskowa, która zacznie wkrótce służyć kierowcom na całym świecie. Jest też duża szansa, że jej masowe użycie spowoduje w niedługim czasie jej potanienie, dzięki czemu możliwe może się stać wykorzystywanie jej do napraw wszystkich samochodów.

Ta wiadomość była niestety prima aprilisowym żartem...
Tematy w artykule: nanotechnologia

Podobne wiadomości:

Nanotechnologia do produkcji wosku

Nanotechnologia do produkcji wosku

Technika 2006-01-12

Lekki jak puch, twardy jak stal

Lekki jak puch, twardy jak stal

Technika 2009-10-13

Komentuj:

~eh, żeby tak się dało ... 2009-04-02

Jest już 13 minut po zakończeniu 1 kwietnia - nie śpimy !!! modyfikujemy wpisy. pozdrawiam z okazji prima aprilis ...

~;-) 2009-04-01

ja tez...

~janusz311@onet.eu 2009-04-01

Gdyby nie pierwszy kwietnia i kraj wymieniony w artykule,dalbym sie nabrac.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.