mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Samochód myślący za Ciebie

Samochód myślący za Ciebie

Wyobraźcie sobie sytuację, że dojeżdżacie do skrzyżowania na zielonym świetle, a wasz samochód informuje was o tym żeby wcisnąć gwałtownie pedał hamulca i zatrzymać się. Sekundę potem przez skrzyżowanie przejeżdża inny samochód, łamiący przepisy.

Samochód myślący za Ciebie
Gdybyśmy pojechali dalej, z pewnością ten samochód wkomponowałby się w nasz bok. Tego typu sytuacja niedługo powinna należeć do normalności, gdyż amerykański departament transportu i jego wydział zajmujący sie rozwojem i badaniami nad nowymi technologiami (RITA) powołał specjalny program, który przywróci do życia niezrealizowane do końca programy V2V (Vehicle to Vehicle) oraz V2I (Vehicle to Infrastructrure).

RITA to oddział departamentu transportu działającego w Stanach Zjednoczonych już od 2005 roku. Odpowiada on za statystyki w transporcie, analizy oraz koordynowanie badań i programów edukacyjnych. Wspomaga też wprowadzanie nowych technologii. Powołany program o nazwie "Connected Vehicle Technology" jest narodowym wyzwaniem, które pomoże stworzyć programy i narzędzia, które zapewnią bezprzewodową łączność między samochodami. Jej zadaniem jest skupienie firm, instytucji, które mają pomysły na innowacje w tym zakresie.

Konkretnym zadaniem jest stworzenie narzędzi, które będą realizować nowoczesną technologię o nazwie DSRC (Dedicated Short Range Communications). Jest to rodzaj bezprzewodowego połączenia, które jest dużo szybsze oraz bardziej bezpieczne niż wykorzystywane do tej pory Wi-Fi. DSRC umożliwi błyskawiczną komunikację między samochodami znajdującymi się w pobliżu bez konieczności ingerencji kierowcy. Przy okazji sygnał nadawany w tej technologii jest trudny do zakłócenia.

Samochody korzystające z DSRC nie tylko będą mogły komunikować się miedzy sobą, ale także z infrastrukturą drogową, tj. sygnalizacja świetlna czy miejsce gdzie odbywają się roboty drogowe. To pozwoli ostrzec kierowcę przed zbliżająca się naprawą oraz innymi sytuacjami.

Niektóre koncerny od kilku lat pracują nad nowymi programami realizującymi podobne zamierzenia. Jednym z nich jest Intellidrive. Pojazdy komunikują się między sobą poprzez odbiorniki GPS oraz Wi-Fi, wymieniając informacje na temat położenia oraz prędkości. Z takimi danymi system potrafi już ostrzegać o zbliżającym się niebezpieczeństwie na drodze. W 2006 roku koncern GM również pracował nad wprowadzeniem V2V na drogi. Rozwiązanie korzystało tak samo z GPS, Wi-Fi oraz systemów bezpieczeństwa aktywnego.

Według statystyk NHTSA nowe rozwiązanie pozwoliłoby zmniejszyć liczbę wypadków nawet o 81 procent. Na wdrożenie rozwiązań o których mowa była powyżej poczekamy jednak jeszcze przynajmniej 5-6 lat.

Komentuj:

~robin 2011-02-03

Trochę bezsensowny jest ten przykład ;) Bo jeżeli tamten drugi samochód miałby również ten sam system - to powinien zatrzymać samochód PRZED wjechaniem na skrzyżowanie na czerwonym świetle. A jeżeli tamten samochód nie będzie miał tego systemu - to skąd nasz samochód będzie wiedzieć, że jest jakiekolwiek zagrożenie ? ;) A tak poza tym - to co za kierowca wjeżdża na skrzyżowanie - bez uprzedniego sprawdzenia, czy ktoś z boku mu się nie właduje? Nawet jeżeli ma się zielone światło? Mi instruktor wpoił bardzo przydatną zasadę - która pomogła, a może nawet uratowała mi życie już wiele razy - "traktuj innych kierowców tak, jak gdyby nie potrafili jeździć, nigdy im nie ufaj i staraj się przewidzieć co chcą/mogą zrobić". Jest też takie powiedzenie "tam w rowie leży ten, który miał pierwszeństwo".

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport