mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Silniki Diesla - wymierający gatunek?

Silniki Diesla - wymierający gatunek?

Z roku na rok pojawiają się coraz to ostrzejsze restrykcje dotyczące emisji spalin. Producenci aut, jak mogą, modyfikują swoje jednostki napędowe, aby podporządkować się ekologicznym kagańcom. Owe kagańce mogą zabić silniki Diesla.

Silniki Diesla - wymierający gatunek?
Jeszcze wiele wody w rzekach upłynie, zanim na stałe na naszych ulicach zagoszczą auta elektryczne i te napędzane ogniwami paliwowymi. Wszystko przez to, że infrastruktura potrzebna do dobrego funkcjonowania tych aut jest na razie bardzo słabo rozwinięta. Nie we wszystkich krajach rząd stara się, aby powstawało jak najwięcej stacji doładowywania aut elektrycznych, a bez tego auta EV są drogie i stają się jedynie ciekawostką motoryzacyjną.

Obecnie w Unii Europejskiej obowiązuje norma czystości spalin Euro 5, która już wielu przysparza problemów. Pod koniec roku 2014 w życie wejdzie norma Euro 6. Ta właśnie norma jeszcze bardziej ograniczy silniki Diesla, jeśli całkowicie ich nie zabije. Z  roku na rok będzie coraz gorzej. To powoduje, że realnym wydaje się scenariusz, w którym z rynku znikną silniki Diesla. To najczarniejszy scenariusz, gdyż w minionym roku 60% zakupionych aut osobowych w Europie było wyposażonych w silniki wysokoprężne.

Silnik Diesla poprawił swoją emisję szkodliwych związków chemicznych ze 180mg/km do nawet 80 mg/km. Taki wynik jest jednak okupiony większymi kosztami, jakie ponoszą koncerny przy opracowywaniu nowych, bardziej przyjaźniejszych środowisku silników wysokoprężnych. Prognozy, jakie na dzień dzisiejszy są przedstawiane przez różnych analityków, sugerują, że od 2015 roku udział w rynku silników Diesla będzie cały czas zmniejszał się aż do 2020 roku, kiedy to Diesle niemal w całości znikną z rynku motoryzacyjnego.

Producenci przerzucąją się na opracowywanie bardziej ekologicznych silników benzynowych, gdyż te taniej można dostosować do normy Euro 6. Najłatwiejszą drogą do oszczędności są małe silniki wyposażone w turbosprężarkę, które nie tracą osiągów, a jednocześnie znacznie ograniczają emisję zanieczyszczeń.

Czy zatem nie ma ratunku dla jednostek wysokoprężnych? Wydaje się, że wszystko leży w rękach rządzących, którzy ustalają restrykcje dotyczące norm spalania. Producenci bowiem nie będą ponosić kosztów w dostosowywaniu Diesli do restrykcyjnych norm, a klienci mogą być niechętni coraz droższym modelom z silnikami wysokoprężnymi.

Podobne wiadomości:

Wielkie stolice zakażą Diesli

Wielkie stolice zakażą Diesli

Aktualności 2016-12-06

Co wybrać - diesel czy benzyna?

Co wybrać - diesel czy benzyna?

Zakup i sprzedaż samochodu 2016-09-06

Komentuj:

~jyujg 2012-12-01

ciekawy art.

~Seba 2012-11-24

Nie tyle zabijają silniki co ludzi. Mój rozpędzał się i nie potrafił zatrzymać. 1,5 miesiąca w ASO na gwarancji.

~konjoch 2012-11-24

Fizyki nie oszukasz: sprawność diesla jest większa od "benzyniaka", niezależnie jak dużo dołoży mu się sprężarek i utnie cylindrów!

~_ 2012-11-24

Brednie Szanowny autorze. Weźmy za przykład chociażby obecne silniki diesla Mazdy. Już obecnie spełniają one normę Euro VI. Spadek popularności diesla może oczywiście nastąpić. Ale nie będzie to spowodowane tym, że producenci nie dadzą sobie rady z normami czystości spalin.

~msn 2012-11-23

Jakoś nie wierzę w takie przepowiednie... Inna sprawa, że europejscy urzędnicy potrafią wielu utrudnić życie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport