mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Skrzynia manualna czy automat?

Skrzynia manualna czy automat?

Oferta wśród skrzyń automatycznych, jako alternatywy dla tradycyjnej przekładni manualnej, powiększa się systematycznie. Zaskoczenia nie budzą już nawet auta segmentu B wyposażane w tego typu rozwiązanie. Sprawdźmy zatem, kiedy lepiej doinwestować w skrzynię automatyczną, a kiedy zmianę biegów powierzyć siłom mięśni.

Skrzynia manualna czy automat?
Przekładnia automatyczna punktuje przede wszystkim wtedy, jeśli pod uwagę bierzemy komfort. Kierowca nie jest zmuszony spoufalać się ze sprzęgłem i drążkiem zmiany biegów. Poza ustawieniem trybu jazdy w pozycji D - Drive (jazda do przodu) lub R - Reverse (bieg wsteczny), całość mechanizmu spoczywa na technice. Dlatego automat, jak powszechnie wiadomo, bardzo dobrze spisze się podczas korków czy typowej jazdy miejskiej od świateł do świateł.


Kolejnym środowiskiem sprzyjającym autom wyposażonym w automatyczną przekładnię są tereny górskie (nie mylić z jazdą w terenie). Zwykłe podjeżdżanie po asfaltowej drodze na duże wzniesienia zmuszają kierowcą do częstej zmiany biegów. W takich warunkach, w konwencjonalnej skrzyni mocno obciążane jest sprzęgło. W przypadku automatów takiego problemu nie ma. Przede wszystkim dlatego, że w tego typu mechanizmach zastosowane jest zupełnie inny rodzaj sprzęgła. W zależności od preferencji producenta mowa tutaj o bardziej lub mniej rozbudowanych konstrukcjach skrzyń. Wyposażonych w trójelementowy konwerter momentu obrotowego, o nieco prostszej budowie bazujące na sprzęgle hydrokinetycznym lub też rotacyjnej pompie hydraulicznej. Zadaniem każdego z tych elementów jest właściwe dobieranie przełożeń dopasowanych do aktualnie wykorzystywanej mocy i obrotów silnika.

Automatyczną przekładnię dedykować można także kierowcom z małym doświadczeniem za kółkiem. Zamiast przejmować się zmianą biegów mogą całkowicie skoncentrować się na prowadzeniu samochodu.

Generalnie można powiedzieć, że tego typu technika czyni jazdę samochodem łatwiejszą, a tym samym mniej stresującą. Przekonani o swoich umiejętnościach kierowcy słusznie zresztą powiedzą, że bojący się jazdy użytkownicy drogi w ogóle nie powinni wsiadać do auta. Niestety jednak tacy kierowcy też podróżują po naszych drogach i trzeba się z tym liczyć. Co prawda nie ma aktualnych danych dotyczących tego jak skrzynia automatyczna wpływa na ogólne bezpieczeństwo ruchu drogowego, jednak pewien obraz mogą dać badania niemieckiego instytutu Data Concept. Według reportu tego ośrodka 64% niemieckich kierowców wskazało, że jazda z automatyczną przekładnią poprawia subiektywne uczucie większego bezpieczeństwa podczas prowadzenia pojazdu. Zgodnie z danymi tego samego badania 81% ankietowanych przyznało, że jazda z tego typu skrzynią jest mniej stresująca od jazdy autem ze skrzynią manualną.

Ręczna przekładnia ma jednak jeden niezaprzeczalny atut. Cenę. Różnica pomiędzy zakupem nowego pojazdu wyposażonego w "automat" - z uwzględnieniem tej samej wersji silnikowej i standardu wyposażenia - a tego samego modelu ze skrzynią manualną, wynosi średnio około 8000 PLN. Rzecz jasna na korzyść tego drugiego. W przypadku bardziej zaawansowanych technologii, takich jak na przykład dwusprzęgłowa skrzynia DSG u Volkswagena, różnica ta może być jeszcze większa. Dla przykładu popularny w Polsce Volkswagen Passat, z równie często wybieranym przez polskich klientów dwulitrowym silnikiem Diesla 2.0 TDI o mocy 140 KM, w wersji Highline, ze skrzynią tradycyjną kosztuje 108 990 PLN. W wariancie ze skrzynią automatyczną DSG jego cena szybuje do 119 090 PLN.

Przez wiele lat automaty musiały walczyć z opinią pożeraczy paliwa. W przypadku starszych typów takich skrzyń (cztero- lub pięciostopniowych) różnica w realnym zestawieniu była faktycznie zauważalna. Jednak wraz z rozwojem tej technologii inżynierom udało się opracować znacznie bardziej "oszczędne" przekładnie automatyczne i doprowadzić ich wpływ na spalanie pojazdu do poziomu skrzyń manualnych. Posługując się poruszonym wcześniej przykładem Volkswagena Passata różnica w średnim spalaniu w przypadku wersji ze skrzynią manualną wynosi 5,8 l. Ze skrzynią DSG 6,0 l. W praktyce obie wartości są jeszcze bardziej zbliżone, gdyż przewaga przekładni ręcznych niweczona jest przeważnie przez samego kierowcę. Na przykład przez zbyt długie "kręcenie" silnika na wysokich obrotach.

Od kiedy więc do sprzedaży trafiły bardziej nowoczesne, sześciobiegowe skrzynie automatyczne, mówienie o przewadze przekładni manualnych w kontekście spalania stało się passé. Zwiększona liczba przełożeń, w połączeniu z szybko działającym Wandlerem (rodzaj konwertera) znacznie przybliżyła "automaty" do niższych wartości spalania. Kolejne powody do zadowolenia w tej kwestii mogą przynieść najnowsze typy skrzyń automatycznych posiadające aż osiem biegów. Takie mechanizmy stosowane są już na przykład w luksusowej limuzynie BMW 760i. Spalanie 13 l. benzyny na 100 km w przypadku ważącego blisko 2200 kg auta, wyposażonego w 12-cylindrowy silnik o mocy 544 KM, to wynik godny uwagi.

Przy wyborze skrzyni biegów musi zostać rozpatrzonych wiele czynników za i przeciw. Automaty zdecydowanie lepiej sprawdzą się w przypadku dużych samochodów o sporej mocy. Lepiej radzą sobie z przeniesieniem dużych momentów obrotowych i nie obciążają w ten sposób sprzęgła. Idealnym środowiskiem dla tego typu skrzyń będą zatłoczone miasta, w których kierowca forsowany jest częstymi zmianami biegów. Dlatego nawet zastosowanie takich przekładni w małych samochodach poruszających się w mieście, będzie zupełnie sensownym rozwiązaniem. Na korzyść skrzyń manualnych przemawia przede wszystkim niższa cena, mniej skomplikowana konstrukcja, co ma niebagatelny wpływ także na niższe koszty naprawy. Skrzynia ręczna będzie odpowiadać kierowcom lubiącym dynamiczną jazdą. Automat z kolei wymaga więcej troski w codziennej eksploatacji - nieporównywalnie częstsze wymiany oleju i filtrów przekładniowych. Ostateczny wybór suma summarum jest uzależniony od osobistych preferencji każdego kierowcy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Passat
Volkswagen Passat
Cena podstawowa już od: 94 190 PLN brutto
Dostępne nadwozia: coupe-4dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

e-Wycieraczki_pl 2015-05-25

Skrzynia automatyczna jest przede wszystkim wygodna,ale i droższa w obsłudze,serwisowaniu. Poza tym moim zdaniem manualna daje jednak większą przyjemność z jazdy,nie jest taka bezczynna jak automat. Pozdrawiam e-wycieraczki.pl

Wieszal 2015-05-15

Znam osoby, które nigdy nie jeżdziły na automatycznej skrzyni biegów i jak tylko siadły po raz pierwszy to już niechciały mieć do czynienia z manualną skrzynią, a są też tacy co jadąc z automatem "nudzą się" po prostu jazda nie sprawia im przyjemności. Tak więc Automatyczna skrzynia biegów jest dobra jeśli ktoś preferuje taki styl jazdy.

Marek9006 2015-04-14

Ja jestem zwolennikiem manualnej. Na automacie odzwyczajasz się od myślenia trochę.

~robert 2015-03-26

witam. zastanawiam się nad kupnem samochodu z automatyczną skrzynią biegów, konkretnie chodzi o BMW330d z 2012 roku. jedyny automat jakim do tej pory jeździłem to passat 1.9tdi z bodajże 2002 ale wiadomo że od tego czasu technologia poszła sporo do przodu. jeżdżę bardzo dynamicznie(dlatego 3.0d) i w passacie nie do zaakceptowania było dla mnie zachowanie się samochodu w zakręcie. wiadomo że w zakręcie używam gazu, passat nie reagował na dodanie gazu w zakręcie, robił to zdecydowanie bardzo bardzo późno i redukował ze 2 biegi, bez sensu. silnik diesla ma to do siebie że mając 2.5tys obrotów i chcąc zdecydowanie choć nie maksymalnie przyspieszyć nie ma potrzeby redukcji. taka bardzo późna reakcja na gaz przy 200km/h wiadomo że może zakończyć się nieciekawie. 330d ciężko spotkać w manualu więc rozważam zakup automatu ale chciałbym poznać opinię użytkownika ośmiobiegowej skrzynie bmw, jak samochód zachowuje się w opisanej przez mnie sytuacji. dla mnie to jedyna rzecz mająca znaczenie przy wyborze skrzyni

~w 2009-12-23

Problemem sa koszty napraw takich wynalazkow lub cena uzywanej skrzyni, gdy mamy calkowita padake. Tez wole jezdzic automatem, ale tylko z odpowiednio mocnym silnikiem. Np omega 2.0 juz ma problem i pali jak smok. Kolego gadasz bzdury. Kazdy automat, nawet z USA ma opcje hamowania silnikiem. Przewaznie sa to cyferki 3, 2, 1 lub oznaczenia literowe L i S jak w mercu. Na ostatnim biegu zawsze auto sie toczy jakby na luzie, tak jest we wszystkich tradycyjnych automatach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport