mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Sportowe automaty

Sportowe automaty

Skrzynie automatyczne w autach sportowych? Takie zjawisko jeszcze kilka lat temu zupełnie nie było brane na serio przez producentów. Podobnie jak montowanie w tego typu autach silników wysokoprężnych. A jednak na rynku coraz więcej jest sportowych Diesli i prawdziwych drogowych sprinterów w "automacie".

Sportowe automaty
Stosowanie skrzyń automatycznych w samochodach, które z zasady miały sprawiać, że kierowca dostawał rumieńców na twarzy i wysoki skok adrenaliny, kilkanaście lat temu było niemożliwe z dwóch powodów. Pierwszy, najistotniejszy to oczywiście otępiała mechanika dawnych automatów, która nijak mogła sprostać przekładniom manualnym pod kątem szybkości i dynamiki zmiany biegów. Wystarczy wspomnieć, iż dawne skrzynie automatyczne oparte tylko na hydraulice powodowały znaczną utratę mocy pojazdu podczas każdej zmiany przełożenia. Dopiero w latach 80-tych XX w. wprowadzono układ dodatkowego sprzęgła mechanicznego (tzw. lock-up), który był w stanie częściowo zminimalizować te wady, jednocześnie poprawiając dynamikę i ekonomikę auta.

Drugi powód był niejako skutkiem wspomnianych powyżej problemów i dotyczył wspomnianej zasady, której trzymano się od lat - auto sportowe musiało posiadać skrzynię standardową, gdyż tylko taka mogła dać kierowcy pełne możliwości wykorzystania mocy auta. Na przykład trzymania auta na wysokich obrotach podczas jazdy w zakrętach. Oczywiście skrzynie manualne posiadały też swoje wady. Przeważnie miały krótki zakres pracy na poszczególnych przełożeniach, zmuszając kierowcę do częstego "mielenia" drążkiem zmiany biegów.

W międzyczasie przekładnie automatyczne przeszły niesamowity skok technologiczny i coraz częściej zaczęły gościć w autach o sportowej naturze. W zależności od modelu, a także od filozofii producenta, mamy do wyboru przekładnie sekwencyjne, oparte na podwójnym sprzęgle (DSG) czy najbardziej klasyczne, hydrokinetyczne wykorzystujące zmienniki momentu obrotowego, czyli tzw. Wandler/Konwerter.

Znakomitym rozwiązaniem rozbudowanej skrzyni automatycznej może pochwalić się Mercedes. W sportowym modelu SL 63 AMG niemiecki producent zastosował "automat" o nazwie Multi-Clutch, którego działanie opiera się na współpracy dwóch układów sprzęgieł o innej formie działania. Dzięki niemu podrasowany przez nadwornego tunera marki - firmę AMG Mercedes SL 63, jest w stanie zapewnić ekstremalne doznania z jazdy przy niesamowicie szybkich zmianach biegów. Inżynierom ze Stuttgartu udało się połączyć zalety automatyki hydrokinetycznej z coraz szerzej stosowaną skrzynią wyposażoną w podwójne sprzęgło DSG. Działanie tej przekładni można porównać do działania konwencjonalnego "automata" wykorzystującego koło zamachowe z układem planetarnych przekładni zębatych. Jedynie część procesu zmiany biegu na wyższy bądź niższy, a więc ustawienie momentu obrotowego odbywa się przy współpracy dodatkowego układu podwójnych sprzęgieł lamelkowych. Z uwagi na fakt, że pracują one przez cały czas "na mokro" w oleju specjalnym, odpowiedzialnym między innymi za utrzymanie niskiej temperatury w całym układzie, możliwe jest przekazanie wysokich wartości momentu obrotowego (sugerują efektywną zmianę biegu) w bardzo krótkim czasie. Ośmiocylindrowy motor SL 63 AMG może dzięki temu wykorzystać maksymalną wartość przyspieszenia silnika rzędu 630 Nm. Przewagę skrzyni zastosowanej w Mercedesie, w porównaniu ze zwykłą skrzynią bazującą na dwóch sprzęgłach, widać zwłaszcza w trakcie podbijania lub szybkiej redukcji biegów z pominięciem poszczególnych przełożeń.

Niestety taka żwawość skrzyni nie jest mile widziana w autach nastawionych na komfort, dlatego przekładnie typu Multi-Clutch pozostaną technologią zarezerwowaną dla aut ultra-sportowych i wyczynowych.

Dobry kompromis pomiędzy dynamiką, a niezłą kulturą pracy podczas faz zmian biegów, są w stanie zapewnić mimo wszystko skrzynie typu DSG. Z powodzeniem stosowane są one przez autora tych przekładni, firmę Volkswagen zarówno w rodzinnych jak i sportowych modelach marki. Zmiana biegów w skrzyniach DSG następuje podczas zmiennego zamykania i otwierania pary sprzęgieł. Cały proces zmiany przełożenia liczony jest w milisekundach. Dzieje się tak, ponieważ podczas gdy jedno ze sprzęgieł odpowiedzialne jest za przekazanie mocy silnika, drugie czeka już w pogotowiu z wrzuceniem oczekiwanego biegu. Dużym plusem tej konstrukcji jest jej płynność działania. Z jednej strony nie pogarsza ona komfortu jazdy, zaś z drugiej nie wpływa na charakterystyczną w starych "automatach" chwilową utratę przyspieszenia. Wszechstronność tej skrzyni potwierdza paleta modeli, w której jest ona dostępna. Z DSG korzysta między innymi VW Golf ale też Porsche 911, BMW M3 czy tak egzotyczny atleta jak Bugatti Veyron. Jakieś minusy? Niestety tak. Cena. Ze względu na zaawansowaną technologię, skrzynie DSG są z reguły dwukrotnie droższe od tradycyjnych przekładni hydrokinetycznych.

Z dużym powodzeniem w autach sportowych stosuje się także trzeci typ skrzyń automatycznych. Choć w przypadku przekładni sekwencyjnych, bo o nich mowa, należałoby użyć terminu pół-automatycznych. Ich budowa opiera się na rozwiązaniach stosowanych przy skrzyniach manualnych jednak sprzęgło i koła zębate skrzyni są sterowane elektrycznie bądź elektro-hydraulicznie. Kierowca za pośrednictwem drążka zmiany biegów popychanego w płaszczyźnie "góra, dół" lub manetek umieszczonych przy kierownicy sam określa moment, w którym ma dojść do zmiany przełożenia. Mechanizmy sekwencyjne bardzo często wykorzystywane są w autach rajdowych i wyścigowych, jednak technika ta występuje także w cywilnych modelach Lamborghini, Maserati, Ferrari czy BMW.

W przypadku samochodów przeznaczonych do sportu sekwencyjne skrzynie biegów mogą być jednym z ogniw skrzyń kłowych (zamiast synchronizatorów posiadają dużo bardziej wytrzymałe kły zabierające, które łączą się z otworami w pierścieniach przesuwnych, dzięki temu nie trzeba martwić się o dokładne zsynchronizowanie prędkości samochodu do danej prędkości obrotowej silnika). Popularnie nazywane w środowisku rajdowym "kłówki" w razie awarii mechanizmu sekwencyjnego, pozwalają na zmianę biegów przy użyciu tradycyjnego pedału sprzęgła. Takich przekładni nie stosuje się w ogóle w autach cywilnych. Zmiany biegów są bowiem dość odczuwalne podczas jazdy dla kierowcy i pasażerów poprzez charakterystyczne szarpnięcia. Poza tym ich działanie jest bardzo głośne.

Podobne wiadomości:

BMW pracuje nad nową skrzynią

BMW pracuje nad nową skrzynią

Technika 2015-10-27

Nowa skrzynia biegów do Dacii Duster

Nowa skrzynia biegów do Dacii Duster

Aktualności 2015-09-08

Komentuj:

~kowal 2012-12-10

"...może dzięki temu wykorzystać maksymalną wartość przyspieszenia silnika rzędu 630 Nm." - Jak widać ignorancja autorów nie dotyczy tylko automatycznych skrzyń biegów. Wydaje mi się, że autor tego artykułu ma bardziej żenujące braki. Np. nie widzi różnicy między przyspieszeniem a momentem obrotowym. Ale mnie to bawi a nie złości. - Nm (niutonometr) to jednostka momentu siły [kg*m2/s2], natomiast przyspieszenie wyrażane jest w metrach przez sekundę do kwadratu [m/s2], albo w radianach przez sekundę do kwadratu - przyspieszenie kątowe [rad/s2], ale nie w niutonometrach.

~robak 2012-12-09

Nie wiem czemu, ale trochę mnie złości ignorancja autorów o automatycznych skrzyniach na wszelakich portalach. W tym wypadku chodzi o to że automaty stosowano w sportowych autach odkąd tylko były masowo produkowane, czyli od wczesnych lat 40-tych. Za przykład niech starczy tzw era muscle-carów w latach 60-tych, mocne, szybkie i niejednokrotnie z automatem właśnie. Że w zapyziałej europie ciągle jest to wynalazek i dzieło szatana nie znaczy że w innych cywilizowanych częściach świata nie stosowano z powodzeniem automatów do różnych zadań. Każdy amerykański producent ma w sprzedaży wzmocnione, sportowe skrzynie automatyczne biegów (heavy duty) od niepamiętnych czasów. Dodam że swego czasu najszybsze auto w polsce miało właśnie trzybiegowy automat, co udowadnia że nie trzeba do wyścigów niewiadomo jakiej techniki z kosmosu, nie wiem więc z czym się autor tak obnosi pisząc że automaty jeszcze parę lat temu nie były serio brane przez producentów. Ależ były i są nadal, ale trzeba otworzyć oczy i nie być ignorantem.

~do halohalo 2012-12-09

Współczesne samochody sa tak skomplikowane że nawet w ASO sobie z nimi nie radza a co dopiero klient którego kompletnie nie interesuje jak cos naprawić. Mnie interesuje ile bedzie trwała naprawa i na tym koniec. Co do artykułu to wszystko zalezy czego ty oczekujesz a czego inni czytelnicy od zamieszczonej treści. Może po prostu to jest dla ciebie nieodpowiednia strona, zbyt ogólnie poruszająca techniczne tematy, dla mnie ten artykuł mógłby być jeszcze bardziej spłycony technicznie a bardziej opisujący praktyczne właściwosci róznych skrzyń automatycznych w róznych markach, modelach. Chciałbym więcej sie dowiedzieć o wadach i zaletach w codziennym uzytkowaniu a nie ile jakich trybików tam pracuje. Zobacz co jest tematem "sportowe skrzynie" a więc w drogich sportowych samochodach, czy właściciela takiej bryczki interesuje jak ma taka skrzynię naprawić? W serwisie przy awarii takiej skrzyni w 100 procentach wymienią mu uszkodzoną na nową i nikt nie bedzie się bawił z naprawą, co najwyżej ta uszkodzona pojedzie do odpowiedniego dzialu projektowego na sprawdzenie co stało się nie tak, czy to tylko pojedynczy przypadek czy może trzeba zrobić poprawki przy budowie następnych skrzyń. A klient ma byc zadowolony i czekać możliwie najkrocej na odbiór samochodu.

~halohalo 2012-12-09

~do halohalo, tak ale artykuł porusza ten podział. Dla ciebie może to być nieistotne, ale wiele osób czyta ten artykuł które się interesują i potem będą mieć zły pogląd sytuacji. Dlatego wypadało by to sprostować. Z drugiej strony dla ciebie też to się stanie istotne w momencie serwisowania takie skrzyni, bo jest to całkowicie odmienny (szczególnie kosztowo) proces.

~do halohalo 2012-12-08

dla mnie jako laika skrzyń biegów, a jedynie czytelnika motoryzacyjnych artykulów mało interesują jakies technicznne podziały na rodzaje skrzyń. Dla mnie automat to taka skrzynia co sama zmienia biegi i nie mam sprzegła, a manual to sam zmieniam i sam wciskam sprzegło. A to czy w moim "automacie" będzie siedział mały chińczyk i wciskał sprzegło i zmieniał biegi nie zmieni mojej opinii ze ta skrzynia jest automatyczna. Ktoś czy coś mnie wyręcza i to nazywam automatem, a to że mam równiez możliwość ręcznej zmiany to jest to gadżet nie mający większego znaczenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Fabryka Mercedesa w Jaworze w 2019 roku
Fabryka Mercedesa w Jaworze w 2019 roku
Dziś w Warszawie premier Beata Szydło i wicepremierem i Minister Rozwoju Mateusz Morawiecki w towarzystwie Markusa Schäfera, członka zarządu Mercedes-Benz Cars oficjalnie ogłosili podpisanie umowy na budowę fabryki silników Mercedesa w Jaworze.