mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Tańsza jazda

Tańsza jazda

W świecie motoryzacji nie ma bardziej przewidywalnej rzeczy jak chroniczne podwyżki cen paliw oraz  wprowadzanie coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin, które prędzej czy później zabiją lub mocno ograniczą przyjemność, jaką daje prowadzenie samochodu. Na szczęście jest kilka sposobów, dzięki którym jazda będzie dla nas tańsza nawet o kilkadziesiąt procent.

Tańsza jazda

Wprawdzie zapasy ropy naftowej są na ten moment jeszcze bardzo duże, ale sam fakt że nie są odnawialne wykorzystują różne instytucje po to aby mieć usprawiedliwienie dla windowania cen. Rządzący wychodzą z założenia, że im droższe paliwo tym skuteczniej da się walczyć z ograniczaniem emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Jednak to nie samochody są w "osi zła" tego układu. Według wielu specjalistów odpowiedzialność motoryzacji za globalne ocieplenie to tylko cząstkowa część w całym ekologicznym łańcuchu.

Pozostawiając jednak dyskusję tego typu na dalszy plan, sami możemy zdziałać dość dużo w sprawie ograniczenia spalania, a mówiąc ściślej - zredukowania kosztów eksploatacji naszego samochodu. Pierwsza złota zasada to ograniczenie zbędnego balastu. Nie tyczy się to jednak przestrzeni pasażerskiej, tylko bagażnika, w którym bardzo często przewozimy rzeczy które w większości przypadków nie są nam w ogóle potrzebne. Auto lżejsze o kilkadziesiąt kilogramów pozwoli oszczędzić nawet pół litra paliwa na 100 kilometrów.

Kolejna sprawa tyczy się ogumienia. Wielu producentów opon prowadzi co jakiś czas kampanie propagandowe na temat kontroli ciśnienia w oponach. Niestety wielu kierowców ignoruje ten temat. Warto co jakiś czas, nawet przy tankowaniu paliwa na stacji podjechać do kompresora i na manometrze sprawdzić jak wygląda stan ciśnienia. Jak dobrze wiadomo, zbyt mała jego ilość nie dość, że zwiększa spalanie to na dodatek pogarsza właściwości trakcyjne. Z kolei zbyt wysokie ciśnienie obciąża układ zawieszenia, ale pozwala zaoszczędzić trochę paliwa, dzięki zmniejszeniu oporów toczenia. Oszczędni przy okazji opon powinni zastanowić się także, czy te szerokie "kapcie", które właśnie założyli do swojej nowej "maszyny" na pewno ulepszają cokolwiek poza wyglądem? Szersze opony zwiększają opór toczenia, a także aerodynamikę, a to już kolejne ujemne punkty w skali oszczędzania.

Jeśli chodzi o silnik samochodu to najszybszą sprawą jaką możemy zrobić w celu oszczędzenia kilku litrów paliwa, to rezygnacja z klimatyzacji. Urządzenie jest napędzane dzięki pracy silnika samochodu. Największe obciążenie jest widoczne podczas jazdy w korkach. O ile w średnio ciepłe dni można sobie spokojnie poradzić bez klimatyzacji, to jednak jazda w upał bez „klimy” jest już katorgą. Osoby, ekstremalnie przestrzegające złotych zasad oszczędzania podczas jazdy powinny pamiętać, żeby raz na jakiś czas dać popracować klimatyzacji. Nieużywana bardzo źle znosi bezczynność, a to z powodu braku smarowania. Będąc już w temacie smarowania, dla zmniejszenia spalania niektórzy specjaliści polecają olej syntetyczny o małej lepkości. Jednak nie każdy silnik będzie w stanie zaakceptować taki olej. Warto też zadbać o "płuca" i "serce" naszego samochodu. Nawet jeśli wszystko wydaje się jak najbardziej w porządku i działa bezawaryjnie warto odwiedzić lokalnego mechanika w celu wymiany świec zapłonowych, przewodów bądź też wymiany zapchanego filtra powietrza.

Poza dbałością o kwestie mechaniczne można się jeszcze zastanowić nad zastosowaniem jednej z paliwowych alternatyw. Jedną z nich jest paliwo bioetanolowe. Nasi północni sąsiedzi już od kilku lat z sukcesem korzystają z paliwa składającego się głównie z alkoholu. Popularne E85 składa się w 85 procentach z alkoholu oraz 15 procentach z benzyny. Póki co nie można takiego paliwa kupić na naszych stacjach benzynowych, ale sytuacja ma się niebawem zmienić, bowiem Ministerstwo Gospodarki pracuje nad projektem określającym wymagania jakościowe dla tego paliwa. Jedyny minus paliwa E85 to konieczność przystosowania układu zasilającego w samochodzie.

Póki co, w naszym kraju największą alternatywą dla silników napędzanych benzyną jest gaz płynny LPG. Jest to bardzo prosty sposób na obniżenie eksploatacji. Jednak ta sielanka nie potrwa długo bowiem już od jakiegoś czasu są zapowiadane poważne podwyżki akcyzy, co spowoduje, że montowanie instalacji gazowej nie będzie miało sensu. Trzeba pamiętać, że prócz kosztów montażu trzeba się liczyć z większą usterkowością samochodu oraz dużo szybszą eksploatacją niektórych elementów. Zatem, nim założymy instalację LPG do naszego samochodu warto się zastanowić.

Innym sposobem na "tanią" jazdę jest gaz ziemny. Niestety z powodu małej ilości stacji benzynowych pozwalających tankować takie paliwo i relatywnie małego zasięgu samochodów napędzanych gazem ziemnym, ta opcja nie cieszy się zbyt duża popularnością. Butle z metanem są niestety dość ciężkie i drogie, przez co ograniczają ładowność samochodu. Dużym plusem zasilania tego typu jest bardzo tanie paliwo (ok 1,40 zł za m3) oraz bardzo niska emisja szkodliwych związków.

Ostatnimi czasy można bardzo często poczuć zapach "smażonego" na drodze. Szczególnie gdy przemieszczamy się tuż za jakimś starym dieslem. W naszym kraju nie brakuje ludzi, którzy potrafią "tanio" jeździć. Wśród nich są tacy, którzy robią to nawet w mało legalny sposób. Nie chodzi tu jednak o tankowanie oleju opałowego. Chodzi o olej roślinny. Ten sam, który od czasu do czasu kupujemy w osiedlowym markecie. Nie jest obłożony akcyzą, jest tani, a starsze diesle radzą sobie z nim bez większych przeróbek. Przez to, że jest gęstszy od oleju napędowego może się zdarzyć, że zostanie uszkodzony układ wtryskowy w samochodzie. Jednak można temu zaradzić stosując podgrzewacze paliwa. Jednak, amatorów takiej jazdy przestrzegamy przed konsekwencjami karno-skarbowymi.


Podobne wiadomości:

Na cztery łapy

Na cztery łapy

Technika 2010-07-21

Nowe Audi R8 również z silnikiem V6

Nowe Audi R8 również z silnikiem V6

Samochody luksusowe 2015-02-24

Komentuj:

~Alfista 2008-06-26

Haha... ciągle się straszy, że gaz będzie Bóg wie jak drogi... teoria głupkowatych dziennikarzy, którzy gdzieś, coś usłyszeli... śmiać mi się z nich chce...

~MM 2008-05-20

Oj, widzę, że autor dawno nie tankował gazu. W tej chwili Gaz Ziemny w całej polsce jest po 2,10zł/m3. No, chyba, że ktoś tankuje w domu ogrzewanym gazem (taryfa z niższą ceną gazu) , ale czy warto kupować urządzenie, które najtańsze kosztuje 6-7tys. i robi to przez 12h? Jeżeli już się zdecydujemy, to sprawdźmy umowę z Gazownią, czy możemy takie coś podłączyć. Razej nie - więc wypadałoby wystąpić o zgodę, a Gazownia wcale się nie śpieszy aby się na to zgodzić ;(

~irena 2008-05-15

co to jest magnetyzer

~irena 2008-05-15

co to jest magnetyzer

~emi 2008-05-12

Ja mam magnetyzer. Samochod nie pali jakos mniej ale poprawila sie kultura pracy i silnik ciagnie lepiej od dolu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport