mojeauto.pl

Menu

Sondy

Czy w przypadku zwężeń na drodze stosujesz metodę jazdy na zamek?
2014 - 10 - 13
Testy długodystansowe

Znajdź artykuł

Słowo kluczowe:

Finanse

98518

Samochody na skróty

Technika

Rozmiar normalny Czcionka powiększona Podwójne powiększenie czcionki Wyślij znajomemu Drukuj Kanał RSS

Powiadom przyjaciela o tej stronie

  • Od:
  • Do:
  • Temat:
  • Treść:

Tarcze hamulcowe: kiedy toczyć, a kiedy wymieniać?

2011 - 06 - 09 | 08:46
źródło: mojeauto.pl
Jarosław Bartkiewicz
Wymiana tarcz hamulcowych na nowe potrafi drogo kosztować. W wielu przypadkach okazuje się jednak, że taki zabieg nie jest wcale konieczny. Wystarczy skorzystać z usług specjalistów i zużyte elementy hamulcowe poddać przetoczeniu. Na takim serwisie można zaoszczędzić nawet do 60% ceny, jaką trzeba zapłacić za nowe tarcze.
Tarcze hamulcowe: kiedy toczyć, a kiedy wymieniać? fot. Bosch Podstawą do kompletnej wymiany bądź możliwości regeneracji tarcz hamulcowych jest przede wszystkim stan ich zyżucia. Jak to sprawdzić? Na wstępie trzeba powiedzieć, że nie jest to łatwe zadanie. Przede wszystkim dlatego, że różnica w grubości tarcz, które oferowane są do samochodów osobowych ma dość spore spektrum i waha się od minimalnych 10 do nawet 30 mm. Ponadto to nie grubość tarczy hamulcowej definiuje jej trwałość i szybkość zużycia, a jakość materiału z którego została wykonana i sposób eksploatacji (styl jazdy kierowcy). Bez względu na grubość tarcz w trakcie eksploatacji zużycie nie może być większe średnio niż 1,5-2 mm (dokładne wartości graniczne powinien udzielać producent na opakowaniu lub samej tarczy ) na stronę. To oznacza, że jeśli nowe tarcze mają grubość rzędu 20 mm, to minimalna ich grubość wynosi około 18 mm.

Tarcze, których wartości minimalne zostały przekroczone całkowicie nie nadają się do dalszego użytkowania. Po pierwsze dlatego, że szybciej się nagrzewają i nie są w stanie odprowadzać skutecznie ciepła. To oczywiście skutkuje pojawieniem się tzw. efektu "pływania" hamulców, czyli pogarszania się skuteczności hamowania - sytuacja charakterystyczna podczas sportowej jazdy lub długich zjazdów z góry. Druga sprawa to wytrzymałość. Mówiąc kolokwialnie "zjechana" tarcza bardziej narażona jest na takie defekty jak pęknięcia czy całkowite złamania.

Podstawowe pytanie zatem pozostaje? Kiedy można przetoczyć tarcze, a kiedy definitywnie wymienić na nowe. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że toczenie tarcz to nie jest alternatywa do ich wymiany, a raczej sposób na zachowanie ich właściwych funkcji. Jeśli naturalnie nie przekraczają wartości minimalnych. Stąd toczenia tarcz można dokonać każdorazowo podczas wymiany klocków hamulcowych. Podczas wcześniejszego użytkowania na ich tafli powstały bowiem nierówności i rysy. W ten sposób po założeniu nowych klocków, tarcze będą lepiej spasowywały się z nimi podczas hamowania.  

Jeśli auto przez dłuższy czas nie było użytkowane, na powierzchni tarcz pojawia się rudy osad. Mamy zatem do czynienia z korodowaniem i jest to kolejny przykład uzasadniający przetoczenie tarcz. Bicia na kierownicy podczas hamowania, skrzywienie (zwichrowanie) tarcz na przykład podczas wjechania w kałużę przy mocno nagrzanym układzie hamulcowym - to wszystko także kwalifikuje się pod toczenie. Nie warto tego lekceważyć ponieważ w dalszej perspektywie odbije się to szybszej degradacji układu kierowniczego i zawieszenia.

Do toczenia nadają się wszystkie rodzaje tarcz hamulcowych za wyjątkiem tarcz ceramicznych. Obojętnie czy tarcze są gładkie czy wentylowane, sposób ich toczenia przebiega w ten sam sposób. Podstawa do przeprowadzenia takiego serwisu, jak zostało powiedziane wcześniej, to kwalifikująca do dalszej eksploatacji grubość tarcz. Toczenie tarcz przeprowadza się na dwa sposoby: można je zdjąć i wygładzenie powierzchni dokonać na tokarce lub bez konieczności demontażu z półosi pojazdu, przy pomocy przenośnego urządzenia. To drugie rozwiązanie jest czasami droższe dwukrotnie. Cena standardowego przetoczenia tarcz waha się w granicach od 20-35 zł za tarczę. W przypadku małych samochodów (np. Fiata Seicento) lub samochodów, w których reanimacja tarcz wymaga nieco większego wkładu finansowego, warto się zastanowić czy zakup nowych tarcz nie będzie mimo wszystko korzystniejszy. Nie przez pryzmat ceny, a dbałości o bezpieczeństwo. Nikt bowiem nie podważy tego, że nowa tarcza jest lepsza od przetoczonej.

Zabierz głos na Forum mojeauto.pl

Dodaj swój komentarz Wszystkich komentarzy: 0

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!


Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2014