mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Test nawigacji: Blaupunkt TravelPilot Lucca 5.2

Test nawigacji: Blaupunkt TravelPilot Lucca 5.2

W chwili obecnej na naszym rynku dostępnych jest tak wiele rozwiązań w sferze nawigacji samochodowych, że ciężko byłoby orientacyjnie oszacować ich liczbę. Pośród tych produktów znajdziemy rozwiązania lepsze i gorsze, aczkolwiek znana marka i staż już do czegoś zobowiązują. Do naszej redakcji trafiła niedawno nowa generacja nawigacji Blaupunkt TravelPilot sygnowana serią 5.2.

Test nawigacji: Blaupunkt TravelPilot Lucca 5.2

Pierwsze wrażenia
Nowa nawigacja Blaupunkta pakowana jest w dość obszerne pudełko kartonowe, które zdradza że wewnątrz znajdziemy spory zestaw akcesoriów. Można powiedzieć, że w tym wypadku pozory nie mylą. W standardowym wyposażeniu znajdziemy wysięgnik z modułem dokującym przyczepianym do szyby, ładowarkę sieciową z dodatkowym adapterem pozwalającym pobierać energię z gniazdek umieszczonych w domach na terenie Wysp Brytyjskich, kabel transmisyjny USB oraz przewód zakończony portem zasilania samochodowego 12V. Kilkusetstronicowe instrukcje obsługi oraz płyta DVD z dodatkowymi mapami państw znajdujących się na terenie Starego Kontynentu są także rozdawane w pakiecie. Producent dodaje też antenę do obioru TMC, co w polskich realiach na dzień dzisiejszy raczej się nam nie przyda (technologia nie została jeszcze wdrożona). Jedyne co razi to brak karty pamięci w zestawie. Na szczęście z nową "Luccą" są kompatybilne tanie karty SD lub MMC.

Oczywiście nie można zapomnieć o mierzącym 127x94x30mm urządzeniu, w którym zaimplementowano ciekłokrystaliczny wyświetlacz dotykowy o zwiększonym kontraście i przekątnej rzędu czterech cali pod którym mieści się serce i elektronika multimedialnego kombajnu Blaupunkta. W stosunku do poprzednika nowa nawigacja otrzymała szereg nowości pozwalających zwiększyć ergonomię jej pracy i funkcjonalność. Czarna obudowa z galwanizowanym pasem przycisków pozwala sterować wygodnie pracą urządzenia. Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia, to boczne paski (suwaki) odpowiedzialne za głośność oraz stopień przybliżenia mapy. Ich naczelnym zadaniem miało być ułatwianie pracy, a w istocie ją utrudniają. Trzeba nabrać wprawy, żeby uruchomić nieczułe na dotyk przyciski. Centralna kropka podświetlana na niebieskiego jest odpowiedzialna za włączanie/wyłączanie urządzenia oraz wygaszanie samego ekranu.

Co pod obudową?
Nazywanie nowego urządzenia Travelpilot Lucca 5.2 tylko nawigacją jest niezgodne z prawdą. Tak naprawdę jest to wielofunkcyjny odtwarzacz multimedialny. Producent oprócz nawigowania pozwolił użytkownikowi korzystać z takich dobrodziejstw techniki jak odtwarzanie utworów w formacie MP3, cyfrowych filmów w formacie 16:9 oraz zdjęć. To właśnie do odtwarzania multimediów przydaje się czytnik kart zewnętrznych zaimplementowany w urządzeniu.

Nowa wersja miała być z założenia dużo szybsza od poprzednika, za sprawą nowego procesora o nazwie Atlas 2 Dual Core Processor, którego rdzenie taktowane są na poziomie 200 i 300 Mhz. Większa moc obliczeniowa skraca czas planowania trasy, a także pozwala na odtwarzanie bardziej wymagających plików o większym rozmiarze. Lucca posiada jeszcze dodatkowe wejście pozwalające podłączyć zewnętrzne źródło obrazu. Możemy podpiąć pod nie np. kamerę cofania lub przenośną konsolę gier.

Urządzenie posiada wbudowane akumulatory, dzięki którym jest w stanie pracować przez kilka godzin bez zewnętrznego źródła energii. Producent podaje, że baterie mogą wytrzymać nawet do pięciu godzin, natomiast w rzeczywistości czas ten skraca się tym szybciej, im więcej Lucca musi przetwarzać danych. Możliwość pracy bez zewnętrznego zasilania przydaje się w momencie kiedy chcemy korzystać z niego w czasie pieszych podróży. Mała waga (234g) oraz kompaktowe rozmiary na pewno to ułatwiają.

Montaż i jazda
Najnowszą odmianę TravelPilota instaluje się we wnętrzu samochodu identycznie jak większość dostępnych na naszym rynku, konkurencyjnych produktów. Uchwyt z przyssawką został wykonany z materiałów wysokiej jakości, dzięki czemu nic nie skrzypi, a my nie musimy się martwić że po wjechaniu w większą dziurę całość odklei się od szyby. Drążek z uchwytem jest długi i giętki, wobec czego możemy ustawić sobie urządzenie w takiej pozycji by nam było wygodnie, a przy okazji zamontowana nawigacja nie będzie nam utrudniać oceny sytuacji na drodze.

Po włączeniu urządzenia ukazuje się nam intuicyjne menu z dużymi ikonami. Wszystko zostało rozmieszczone w taki sposób, że po dłuższym zapoznaniu się z nową Luccą nie trzeba odwracać uwagi od drogi kiedy będziemy chcieli coś zmienić w ustawieniach. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa powinniśmy to robić podczas postoju, ale w praktyce nie zawsze znajdzie się tyle czasu. Odbiornik sygnału GPS ma problemy z działaniem w momencie kiedy znajdujemy się w mieszkaniu lub podziemnym garażu. Po wyjściu na zewnątrz działa już bez zarzutów. Podczas naszego testu nie zdarzyło się, żeby urządzenie "gubiło" sygnał lub miało problemy z jego odnalezieniem.

W momencie ustalania punktu docelowego możemy wykorzystać dokładny adres pod który chcemy jechać, nawet z numerem bloku. Niestety ta opcja działa tylko w przypadku większych ulic w dużych miastach. Pokrycie mapy Polski jest duże i znajdują się tam także bardzo małe miejscowości wraz z drogami lokalnymi. W ustawieniach trasy mamy do dyspozycji wybór kilku wariantów pokonania odległości: najszybsza droga, o najkrótszym dystansie, a także tzw. trasa widokowa. Moment przetwarzania wybranej trasy wydaje się jednak czasami zbyt długi, choć i tak jest dużo szybszy w porównaniu z poprzednią wersją urządzenia. Gdy zdarzy się nam zmienić wyliczony przebieg trasy np. z powodu remontu, komputer automatycznie aktualizuje sytuację i odnajduje inną drogę. Szkoda tylko, że w naszym kraju nie jest dostępny wspomniany wcześniej system TMC, dzięki któremu nawigacja zmieniałaby dynamicznie trasę ze względu na niesprzyjające na niej warunki (korki, remonty).

Oprócz klasycznego ustalania trasy, możemy wybierać między mnogą ilością punktów użyteczności takich jak stacje benzynowe, restauracje, parkingi, serwisy samochodowe. Sieciowe stacje benzynowe takie jak Shell czy BP pokazywane są na mapie wraz z logo, tak samo jak np. restauracje McDonalds. Za pomocą kilku kliknięć urządzenie wyszuka te miejsca położone jak najbliżej naszej pozycji i bez problemów doprowadzi tam.

Ekran może nam prezentować mapę z lotu ptaka (2D) oraz w systemie trójwymiarowym. Obie opcje są w tym samym stopniu czytelne. Dzięki bocznemu przyciskowi, mapę można zmniejszać lub powiększać, w zależności od tego w jakiej skali chcemy ją oglądać. Podczas jazdy system pokazuje aktualną prędkość samochodu oraz szereg innych informacji, a w razie potrzeby monitoruje nas kiedy na drodze jest ograniczenie prędkości. Gdy zignorujemy przepisy na ziemię sprowadzi nas wyraźne, ale chłodne "Uwaga!", wymawiane przez syntezowany głos kobiecy, który informuje nas także w momencie kiedy mamy wykonać jakiś manewr. Podczas dojeżdżania do skrzyżowania ronda lub miejsca gdzie mamy skręcić na ekranie pokazują się dodatkowe informacje na temat tego za ile metrów mamy wykonać dany manewr, a odległości rzadko kiedy są przekłamywane.

Podsumowanie
Urządzenie Blaupunkt TravelPilot Lucca 5.2 jest jedną z mocniejszych ofert na naszym rynku. Jej wysoka cena (od 1.600 do 1.800 złotych) jest rekompensowana solidnym wyglądem oraz mnogą liczbą opcji, dzięki którym nie jest to tylko zwykła nawigacja, a prawdziwy kombajn wielofunkcyjny, który można zamienić w przenośny odtwarzacz filmów, muzyki lub album z wakacyjnych zdjęć.

Zobacz ceny nawigacji w sklep.mojeauto.pl!

Czytaj także:

Test nawigacji: Prowadzi nas Lucca (2006-08-30)

 

Tematy w artykule: Blaupunkt

Podobne wiadomości:

Nowy Blaupunkt z Automapą

Nowy Blaupunkt z Automapą

Technika 2011-08-05

Nowa wideonawigacja Blaupunkt: TravelPilot 700

Nowa wideonawigacja Blaupunkt: TravelPilot...

Technika 2008-09-26

Komentuj:

~igor 2007-08-10

tylko automapa !!!!!!! jest niemal bezbledna

~r 2007-08-10

radia tez maja do bani :-/ ;-/

~brutus 2007-08-09

Nie zmieniłbym swojego GPS f-my Mio na Blaupunkta. Użytkuję go około 3 lat b e z a w a r y j n i e z legalnymi aktualizowanymi mapami. Jeżdżę bardzo dużo i jeszcze mnie nie zawiódł. Życzę by użytkownicy nowego GPS-a odczuwali taką samą satysfakcję!

~bear 2007-08-08

z blaupunkta dobre to sa tylko radia, mialem poprzednia wersje nawigacji (3,3 bodajze) i chodzilo to strasznie powoli, w dodatek co jakis czas sie zawieszala. mam nadzieje ze w nowej wersji poprawili te bledy bo nie wroze tej firmie sukcesow w tej dziedzinie

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport