mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Trzy tryby ekologii w Priusie

Trzy tryby ekologii w Priusie

Nowa Toyota Prius zadebiutuje na Starym Kontynencie w drugiej połowie tego roku. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym przez japońskiego producenta jest przycisk pozwalający wybierać "na żądanie" tryb działania napędu hybrydowego.

Trzy tryby ekologii w Priusie

Kierowca, w zależności od warunków na drodze będzie mógł wybierać pomiędzy trzema trybami działania systemu hybrydowego: EV, ECO oraz POWER.

Pierwszy tryb jak sama nazwa wskazuje (Electric Vehicle) będzie pozwalać na poruszanie się tylko za pomocą silnika elektrycznego. Emisja gazów jest wtedy zerowa, tak samo jak zużycie paliwa. To ustawienie będzie dobrze się sprawdzać podczas toczenia się w korku.

W trybie ECO reakcja akceleratora na agresywne naciskanie będzie spowolniona, a działanie klimatyzacji zoptymalizowane tak by zużywać jak najmniej paliwa. W zależności od warunków na drodze producent zapewnia, że samochód będzie spalać o 10-15 procent mniej paliwa niż przy konwencjonalnym napędzie.

Ostatnia opcja o nazwie POWER potrafi wyostrzyć reakcję przepustnicy na stanowcze wciskanie pedału gazu. Przyrost mocy w porównaniu z innymi trybami ma być o jedną czwartą większy, zwiększając tm samym radość z jazdy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Prius
Toyota Prius
Cena podstawowa już od: 119 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Prius Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Prius

Podobne wiadomości:

Toyota, Mazda i Denso utworzyły alians

Toyota, Mazda i Denso utworzyły alians

Aktualności 2017-10-05

Toyota Prius – auto z bateryjką

auto motor i sport 0000-00-00

Dubeltowe możliwości. Toyota - światowy lider w produkcji pojazdów hybrydowych próbuje wejść z tym towarem na rynek już... od 30 lat. Z różnym skutkiem. Teraz ma w tym pomóc nowy Prius.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.