mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Ważna dobra widoczność

Ważna dobra widoczność

Zimowe miesiące stwarzają dla kierujących wiele różnorakich trudności na drogach. Nie tylko jednak chodzi o padający śnieg, oblodzone nawierzchnie czy zalegające często błoto pośniegowe. W tym okresie o wiele częściej będziemy podróżować w ciemnościach, dlatego warto dbać o układ oświetlenia w naszym samochodzie. Dla bezpieczeństwa naszego oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Ważna dobra widoczność
Zimą później wstaje słońce, szybciej też zapada zmierzch - z tego powodu częściej będziemy się poruszać w warunkach pogorszonej widoczności. Nie pomagają również częstsze opady atmosferyczne. I choć od prawie siedmiu lat jesteśmy zmuszeni do poruszania się przez cały rok z włączonymi światłami mijania (albo do jazdy dziennej), to właśnie teraz światła naszego samochodu będą odgrywały istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa na drodze. I chodzi tu o różne kwestie - o dobór właściwych żarówek, o ich właściwy montaż i wreszcie o właściwe ustawienie świateł.

Na rynku znajdziemy trzy główne grupy świateł, jakie obecnie są stosowane w samochodach. W najstarszych modelach znajdziemy jeszcze modele żarnikowe typu H4, jednak bardziej popularne są dziś żarówki halogenowe H7. W obu przypadkach koszt zakupu nie jest wysoki - na większości stacji benzynowych znajdziemy takie żarówki już nawet za kwotę ok. 20 zł. Choć nie ma takiego obowiązku, w przypadku przepalenia jednej żarówki warto wymienić obie i mieć na dłuższy czas spokój (żarówki lubią się przepalać parami). Warto również rozważyć posiadanie takiej żarówki na wyposażeniu auta. Wprawdzie policjant nie powinien dać Ci od razu mandatu, jeśli poruszasz się z przepaloną żarówką, jednak w przypadku wyjątkowego służbisty może kazać Ci odstawić auto i udać się po zapasową żarówkę.

Zdecydowanie droższe w eksploatacji będą ksenony - cena takiej żarówki to nawet 200 zł. Ich zaletą jest fakt, że świecą nawet cztery razy dłużej niż tradycyjne żarówki i lepiej także oświetlają drogę.

Modne w ostatnich latach staje się oświetlenie LED-owe, które coraz częściej jest wykorzystywane przez producentów aut. Najczęściej w tej technologii mamy światła do jazdy dziennej, które spokojnie możemy używać w warunkach dobrej widoczności. Padający deszcz albo śnieg, a także "szarówka" powodują jednak, że musimy włączyć światła mijania.

Zaletą najpopularniejszych żarówek halogenowych, poza ich ceną, jest również możliwość ich samodzielnej wymiany, choć czasami wymaga to nieco kombinowania i posiadania sprawnych palców. Jeśli nie wykonujemy tej czynności zbyt często, warto dokładnie przyjrzeć się, jak poszczególne elementy były podłączone. Ostrożnie należy się obchodzić zwłaszcza ze sprężynowymi zatrzaskami, żeby ich nie wyłamać. Absolutnie musimy też pamiętać, by nie dotykać palcami szklanej części żarówki. Grozi to szybszym przepaleniem. Ważne jest ponadto, by umieścić żarówkę w kloszu reflektora równi, aby nie oślepiała ona jadących z naprzeciwka kierowców.

Niestety, często wymiana żarówki jest na tyle skomplikowana, że nie będziemy tego w stanie zrobić samemu. Aby dostać się do żarówki, trzeba np. wymontować niektóre elementy komory silnika, albo wręcz dostęp jest od strony koła. W takiej sytuacji wizyta w serwisie może więc być koniecznością. I wówczas warto też rozważyć zakup nieco droższych żarówek o wydłużonej trwałości.

Wizyta w serwisie będzie raczej koniecznością przy wymianie żarówki ksenonowej. Chodzi zarówno o nasze bezpieczeństwo, gdyż zasilane są one wysokim napięciem, jak i o skomplikowany montaż. W tym przypadku często koniecznością staje się wymiana obu żarówek. Z czasem ulegają one bowiem zużyciu i nowy egzemplarz może świecić zdecydowanie mocniej od starego.

- Różnica ta będzie widoczna tym bardziej, jeśli zamiast elementu oryginalnego zdecydujemy się na dużo tańszy zamiennik. Z tego powodu żarówki tego typu zwykle zaleca się więc zmieniać parami – mówi Grzegorz Król, kierownik serwisu w Centrum Motoryzacyjnym Martom.

Niedopuszczalne jest natomiast stosowanie żarówek np. ksenonowych do reflektorów przystosowanych do żarówek halogenowych. Jest to sprzeczne po pierwsze z homologacją takiego reflektora, a i światło emitowane z takiego reflektora może nie spełniać odpowiednio swojego zadania.

Źle ustawione z kolei światła mogą być podstawą do otrzymania mandatu - w skrajnym przypadku nawet do 500 zł, a nawet skutkować odebraniem dowodu rejestracyjnego. Jak pokazują niedawne badania, aż co trzecie auto na polskich drogach ma z tym problemy. Nieprawidłowe ustawienie świateł może także spowodować, że nasze auto nie przejdzie badania technicznego. Pół biedy, gdy posiadamy mechanizm poziomowania lamp (w przypadku ksenonów, auto powinno być wyposażone w taki system), gorzej, gdy wyregulowanie ustawienia żarówek będzie się wiązało z koniecznością ich ponownego montażu.

Poprawne oświetlenie drogi jest także uzależnione od stanu reflektorów, które po latach mogą matowieć bądź żółknąć. W takich sytuacjach może się okazać, że nie unikniemy wymiany całych reflektorów.

Podobne wiadomości:

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Finanse i prawo 2016-03-18

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich samochodach

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich...

Aktualności 2016-02-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport