mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Z myśliwca bojowego do Infiniti

Z myśliwca bojowego do Infiniti

Pamiętamy jeszcze bardzo dobrze jak ponad dekadę temu systemy elektroniczne typu "drive by wire" wzbudzały sporo kontrowersji. Wszyscy zastanawiali się jak w bezpieczny sposób można zastępować połączenie mechaniczne elektronicznym pośrednikiem.

Z myśliwca bojowego do Infiniti
Dzisiaj takie rozwiązania coraz częściej pojawiają się na wyposażeniu standardowym wielu samochodów. Na przykład zamiast tradycyjnego pedału gazu sterowanego linką mamy zamontowany elektroniczny potencjometr wspomagany przez silniczki i sterowniki. Kolejna sprawa to lewarek w automatycznej skrzyni biegów. Rzadko przekazuje on w sposób mechaniczny przełożenie. Systemy sterujące typu "by wire", gdzie wszystko odbywa się za pomocą elektroniki przyszły do świata samochodów prosto z lotnictwa. Najpierw przez kilkanaście dobrych lat testowano je na myśliwcach bojowych takich jak F-16 czy samolotach pasażerskich typu Dreamliner.

W ostatnich miesiącach głośno zrobiło się na temat nowego Infiniti Q50, które właśnie wchodzi na rynek. Japoński producent postanowił tutaj zaingerować w bardzo newralgiczny punkt jakim jest układ kierowniczy. Jak do do tej pory żaden z producentów nie zdecydował się powierzyć kablom i mikroprocesorom pracę tego układu.

W najnowszym modelu Q50 pojawia się rozwiązanie o nazwie DAS, czyli Direct Adaptive Steering. Oczywiście pozostała tutaj konwencjonalna kolumna kierownicza. Jednak jest ona na wypadek gdyby elektronika zawiodła. Czyli jednak producent zakłada opcję, że coś może pójść nie tak, a być może po prostu wymagają tego przepisy.

Na kolumnie kierowniczej znajduje się sprzęgło, które w trybie normalnej pracy jest rozłączone. Działa ono dopiero wtedy gdy samochód jest wyłączony lub doszło do usterki. Podczas normalnej jazdy impulsy z kierownicy są przekazywane przez dwa silniki sterujące, do tego umieszczony jest także czujnik skrętu kierownicy. Wszystkiego pilnują moduły kontrolne.

Celem takiego rozwiązania jak łatwo się domyślić jest poprawa komfortu prowadzenia oraz bezpieczeństwa. W czasie jazdy komputer może sam dawkować siłę oporu kierownicy. Podczas jazdy wszystkie wspomagacze jak np. stabilizacja toru jazdy, mogą działać dużo skuteczniej. Gdy będzie potrzeba samochód sam skoryguje nasz tor jazdy na bezpieczniejszy. W momencie uślizgu kół system sam zrobi tzw. kontrę w odpowiednim kierunku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Infiniti Q50
Infiniti Q50
Cena podstawowa już od: 155 091 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Infiniti Q50 Wszystko o Infiniti
Tematy w artykule: Infiniti Infiniti Q50

Podobne wiadomości:

Infiniti Q60 - znamy cenę japońskiego coupe

Infiniti Q60 - znamy cenę japońskiego coupe

Samochody luksusowe 2016-09-05

Rekordowe półrocze dla Infiniti

Rekordowe półrocze dla Infiniti

Aktualności 2016-07-11

Komentuj:

~wege 2013-10-08

cyrom, nie zrozumiałeś. Do tej pory zawsze było połączenie mechaniczne, a elektryczne wspomaganie to tylko wspomaganie. Tu gdy system pracuje nie ma połączenia. Ostatni system który nie jest 100% by wire to jeszcze hamulce (też przepisy to regulują jak w przypadku układu kierowniczego) choć mercedes próbował już na początku lat 90.

cyrom 2013-10-08

Oczy przecieram ze zdziwienia na temat opisanej "nowoczesności". Miałem Skodę fabię rocznik 2001. Ona seryjnie ma silniczek elektryczny, którym dozowane jest paliwo, a sterowanie nim odbywa się poprzez pedał gazu. Ponadto wspomaganie układu kierowniczego jest elektrohydrauliczne. To wszystko w wersji klasik. Dlaczego więc dziwić się elektrycznie sterowanemu układowi kierowniczemu w Infiniti?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport