mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Zahamują za ciebie, ale który lepszy?

Zahamują za ciebie, ale który lepszy?

Chwila zagapienia, spóźnione hamowanie i... stłuczka? Niekoniecznie, bowiem przed groźnymi dla samochodu i pasażerów konsekwencjami może uchronić elektroniczny asystent hamowania. Niemiecki automobilklub ADAC przetestował niedawno kilka takich systemów.

Zahamują za ciebie, ale który lepszy?

Trzy razy nota "bardzo dobry", trzy razy "dobry", tyle samo ocen "zadowalających" i jedna "niewystarczająca". Tak kształtuje się ranking systemów, które w przypadku gapiostwa kierowcy mają zminimalizować, bądź całkowicie wykluczyć ryzyko wypadku. W trakcie testowania asystentów hamowania, specjaliści ADAC pod uwagę wzięli kilka ważnych kryteriów, między innymi: najazd na wolniej jadący pojazd, reakcja przy gwałtownym zatrzymywaniu się poprzedzającego pojazdu, szybkość ostrzegania o potencjalnym niebezpieczeństwie i rodzaj podejmowanych automatycznie czynności.

Jak podkreślają technicy automobilklubu w tym roku zauważalna jest diametralna poprawa jakości montowanych urządzeń. Świadczy o tym chociażby wynik BMW, które jeszcze w ubiegłym roku montowało dość liche systemy wspierające hamowanie (przedostatnie miejsce w rankingu), a w aktualnym teście model Serii 7 zajął zaszczytne pierwsze miejsce. Mechanizm doskonale poradził sobie z uniknięciem stłuczki w typowych, miejskich warunkach, jak również przy wyższych prędkościach. Duży plus także za rozbudowany system ostrzegawczy.

Ale również Mercedes i Volvo nie przespały ostatnich 12 miesięcy i wprowadziły kolejne ulepszenia. Biorące udział w teście modele Klasy C i V40, zanotowały minimalnie gorsze rezultaty od zwycięzcy. Producenta spod znaku gwiazdy wyróżniono za bardzo efektywną strategię hamowania układu, zaś Szwedzi błyszczą zwłaszcza jeśli chodzi o optyczne sygnały ostrzegające przed kolizją.

Za czołową trójką uplasowały się trzy "dobre" systemy asystujące podczas hamowania, te montowane w VW Touareg, Audi A6 i Lexusie GS. Bliźniacze układy z VW i Audi świetnie informują kierowcę o możliwym zagrożeniu, ale mają niewielkie mankamenty jeśli chodzi o hamowanie podczas poruszania się w mieście. Układ Lexusa z kolei jest solidny, ale nie wyróżnia się też niczym szczególnym.


Do zaakceptowania są z kolei "wybawiciele z opresji", które mają na swoim pokładzie Opel Insignia, Honda Civic i Mercedes Klasy B. Jak stwierdzono w testach ADAC systemy Opla i Hondy za wolno redukują prędkość, jednak mimo wszystko są w stanie uchronić przed kolizją. W Mercedesie chwalono natomiast dobrą adaptację systemu w przypadku zmieniających się stale prędkości poprzedzającego pojazdu. Gorzej wypada jednak kiedy trzeba wyhamować przed stojącą przeszkodą.

Najsłabiej z wymaganiami testu ADAC poradziło sobie urządzenie montowane w Fordzie Focus.

* dane: ADAC


Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Komentuj:

~misiek 2012-09-07

dobrze gada, polać mu

~szwed 2012-09-07

niemcy robili te testy to i niemieckie na czubie, gdyby robił kto inny pewno Volvo by wygrał w cuglach

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport