mojeauto.pl > motogazeta > Technika > "Jazda zimą wymaga cierpliwości i praktyki"

"Jazda zimą wymaga cierpliwości i praktyki"

Przedstawiamy wam wywiad z Regis Ossantem, testerem opon w Centrum Innowacji Goodyeara w Luksemburgu. Ossant należy do zespołu testującego Goodyear, składającego się z ponad 240 kierowców, inżynierów i techników. Ma sześcioletnie doświadczenie w dziedzinie testowania opon, podczas których zwiedził kawałek świata. Oto co powiedział.

Jak wygląda typowy dzień pracy kierowcy testowego?

Regis Ossant: Zazwyczaj spędzam dziennie około sześciu godzin na testowaniu opon. Zwykle zaczynamy od zapoznania się z planem pracy, prognozą pogody i warunkami drogowymi, w jakich będziemy pracować danego dnia. Sprawdzamy, czy pada, czy nawierzchnie są suche, czy też mokre i jaka jest średnia temperatura na zewnątrz. Te dane pomagają nam przygotować opony i zdecydować jakie testy możemy prowadzić danego dnia.

W centrum testowym w Luksemburgu sprawdzamy opony głównie pod kątem takich aspektów jak hamowanie na mokrych nawierzchniach, poziom hałasu i komfort jazdy, ponieważ łagodne warunki pogodowe, jakie tutaj panują, nie pozwalają na przeprowadzenie bardziej ekstremalnych testów. Gdy potrzebujemy prawdziwych zimowych warunków jedziemy do Skandynawii oraz Szwajcarii. Na tamtejszych torach testowych sprawdzamy zachowanie opon na śniegu i lodzie.

Jak zostaje się testerem opon?


Regis Ossant: Większość specjalistów ds. testowania ma wyższe wykształcenie w zakresie inżynierii, podobnie jak ja. Zacząłem karierę jako inżynier ds. jakości u jednego z większych producentów samochodów, a stamtąd przeniosłem się do Goodyeara. Najpierw przeprowadzono ze mną wiele rozmów kwalifikacyjnych, a później testowano moje umiejętności jako kierowcy pod okiem doświadczonego specjalisty ds. testowania z Goodyeara.

Na samym początku kariery wykonuje się tzw. „testy obiektywne", czyli testy, których wyniki są rejestrowane przez komputer, a następnie analizowane. Gdy ma się wystarczające doświadczenie techniczne w testach obiektywnych, można przejść do tego, co nazywamy „testami subiektywnymi". Podczas tych badań wyniki nie są rejestrowane przez komputer. Zamiast tego wykorzystujemy naszą wiedzę oraz doświadczenie i sami oceniamy zachowanie opon w danych warunkach.

Na czym polega testowanie opon?

Regis Ossant: Zanim opona zostanie zatwierdzona i opatrzona marką Goodyear, poddawana jest serii rygorystycznych testów w różnorodnych warunkach. Badania przeprowadzane są przede wszystkim w laboratorium i na torze testowym, ale mierzymy również zużycie bieżnika na normalnych drogach.

Jakie konkretne aspekty ocenia się podczas testów?

Regis Ossant: W zakresie testów zimowych specjalizuję się w testowaniu opon na lodzie. Badanie zachowania opon na lodzie wymaga dużo cierpliwości. Lód jest bardzo wrażliwy na wszystkie parametry meteorologiczne. Nawet niewielkie zmiany wilgotności lub temperatury mogą wpłynąć na spójność powierzchni lodu i sprawić, że konieczne będzie ponowne pokrycie toru, aby powierzchnia znów była gładka i śliska.

Co jest największym wyzwaniem w twojej pracy, jeżeli chodzi o testowanie opon zimowych?

Regis Ossant:
Często testujemy opony zimowe w Skandynawii, w środku zimy. Oznacza to, że możemy spędzić nawet trzy tygodnie w całkowitych ciemnościach, nie widząc światła dziennego. Trudno się do tego przyzwyczaić, podobnie jak do ekstremalnie niskich temperatur. Natomiast kiedy testujemy opony w Nowej Zelandii, często pracujemy na nocnej zmianie, tak żeby móc współpracować z kolegami w Europie. To ekscytująca praca, która pozwala zwiedzić spory kawałek świata i zobaczyć niektóre z najpiękniejszych miejsc na ziemi, ale z drugiej strony wymaga ogromnej koncentracji i poświęcenia.

Czy istnieją specjalne testy dla opon zimowych?

Regis Ossant:
Opony zimowe poddawane są wszystkim testom, którym poddawane są opony letnie: hamowanie na mokrych i suchych powierzchniach, przyczepność, przyczepność na zakrętach, hałas i komfort jazdy. Oprócz tego w przypadku opon zimowych wykonujemy także intensywne testy na śniegu i lodzie. Wiele osób nie wie, że testy na lodzie przeprowadza się zawsze na płaskiej i gładkiej powierzchni, natomiast testy badające zachowanie opon na śniegu obejmują badania na płaskiej powierzchni oraz testy sprawdzające możliwość pokonywania wzniesień.

Jak ważne jest zimowe ogumienie w okresie zimy?

Regis Ossant: To proste: opony letnie nie są stworzone do jazdy w mroźne europejskie zimy. Szczególnie w Europie Północnej i Środkowej oraz w regionach alpejskich zimy mogą być bardzo srogie i ‘zimówki' są niezbędne. Jazda na letnich oponach w takich warunkach to lekkomyślność. Kiedy się mieszka w tych regionach, należy koniecznie wyposażyć samochód w dobre opony zimowe.

Osoby, które mieszkają w regionach o łagodniejszych zimach, które nie potrzebują auta na co dzień oraz osoby poruszające się tylko po dużych miastach mogą pozwolić sobie na opony całoroczne. Ważne jest, aby przemyśleć wybór opon, zanim spadnie pierwszy śnieg. I oczywiście należy upewnić się, że samochód jest odpowiednio przygotowany na mroźne zimowe miesiące.

Gdzie czyhają na nas największe niebezpieczeństwa na zimowych drogach?

Regis Ossant: Doskonale to widać podczas naszych testów – najniebezpieczniejsze miejsca to wzniesienia i zakręty. Odcinki takie jak mosty, wzgórza, ostre zakręty, skrzyżowania i sygnalizacja świetlna to najczęstsze miejsca wypadków. Jako pierwsze pokrywają się lodem i pozostają śliskie, gdy inne odcinki drogi wydają się już w porządku. I oczywiście także lasy – wyższy poziom wilgotności na tych obszarach znacznie zwiększa niebezpieczeństwo powstawania śliskich powierzchni.

Należy być bardzo ostrożnym, gdy ze słonecznej, suchej okolicy wjeżdżamy w obszar zacieniony. Istnieje duże ryzyko, że droga w takim miejscu będzie pokryta lodem. Bardzo niebezpieczne są temperatury w zakresie od zera do plus trzech stopni Celsjusza. Wydaje się nam wtedy, że drogi są w porządku, ale temperatura gruntu może być niższa niż temperatura powietrza i nawierzchnie mogą pozostawać oblodzone.

Jakie są największe wyzwania podczas jazdy zimą?


Regis Ossant: Niespodziewane pogorszenie warunków pogodowych to największe wyzwanie, z jakim mają do czynienie kierowcy zimą. W ciągu kilku sekund warunki pogodowe mogą stać się niestabilne, a drogi – niebezpiecznie śliskie. Kierowcy często doświadczają nagłych zmian pogody – od ulewnych deszczy, miękkiego śniegu po oblodzone czy grząskie drogi. Zamarzający deszcz, mgła czy opady śniegu są częstą przyczyną wypadków. Ale przestrzegając kilku prostych zasad i mając opanowane parę podstawowych technik, kierowcy mogą przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na zimowych drogach.

Jakich rad udzieliłbyś kierowcom, jeżeli chodzi o jazdę zimą?

Regis Ossant: Po pierwsze, upewnij się, że samochód i opony są w dobrym stanie. Po drugie, zawsze sprawdzaj prognozy pogody dla podróżnych i raporty drogowe przed wyruszeniem w podróż. Jeżeli pojawią się ostrzeżenia o złej pogodzie, spróbuj przełożyć podróż do czasu poprawy warunków. Po trzecie, pamiętaj, że jazda zimą wymaga cierpliwości i praktyki. Nie tworzymy opon zimowych, aby ludzie jeździli szybciej, ale aby mogli bezpiecznie przemieszczać się z miejsca na miejsce. Najważniejszą zasadą podczas jazdy zimą jest ograniczenie prędkości. Podczas na śliskiej lub oblodzonej nawierzchni należy też zwiększyć odległość od poprzedzającego pojazdu. Ważne jest także, aby unikać gwałtownego hamowania i skręcania, jeździć płynnie i zawsze patrzeć przed siebie. Trzeba przewidywać sytuację na drodze, aby móc jak najszybciej zareagować na to, co sie dzieje. Zawsze myślmy z wyprzedzeniem!

Podobne wiadomości:

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów autonomicznych

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów...

Technika 2016-03-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.