mojeauto.pl > motogazeta > Technika > "Manual" do lamusa?

"Manual" do lamusa?

Mechaniczna skrzynia biegów przez lata nie miała sobie równych. Była niezawodna, oszczędna i dawała największą frajdę z jazdy. Skrzynie automatyczne stały przez lata w cieniu z powodu stereotypów jakie się utarły. Teraz sytuacja mocno się zmieniła.

Wybór rodzaju skrzyni to przede wszystkim kwestia gustu kierowcy. Sympatycy "manuala" podkreślają jego zalety jako najbardziej oszczędnej przekładni, która pozwala w pełni kontrolować samochód w zakrętach lub podczas sportowej jazdy. Jej wady ujawniają się dopiero gdy podróżujemy w miejskich korkach i konieczne jest ciągłe wysprzęglanie lub jazda na półsprzęgle.

W przypadku skrzyń automatycznych i zautomatyzowanych wystarczy tylko zmienić przełożenie na "D" i samochód jedzie przed siebie. Kierowca może komfortowo podróżować, a biegi w zależności od sytuacji zmieniają się same. Kiedyś głównym mankamentem tego typu konstrukcji była wolna praca i większe zużycie paliwa w porównaniu ze skrzyniami manualnymi.

Obecnie na rynku funkcjonuje kilka rozwiązań nazywanych potocznie "automatami" choć nie do końca wszystkie pod względem technicznym są podobnie skonstruowane.

Bardzo często blednie nazywana "automatem" jest konstrukcja, która fachowo nosi nazwę "skrzynia zautomatyzowana". Jest ona zbudowana zupełnie tak jak skrzynia manualna, ale za zmianę biegów odpowiada tutaj system hydrauliczny lub mechaniczny, który jest sterowany przez elektronikę. Takie rozwiązanie może pracować w trybie automatycznym, gdzie samo decyduje o zmianie biegów, ale także sekwencyjnym, gdzie kierowca ma nad tym kontrolę.

Przez ostatnie lata coraz większy udział w rynku mają samochody wyposażone w tradycyjną skrzynię automatyczną. Autentyczność rozwiązania poznaje się po występowaniu przekładni hydrokinetycznej, planetarnych oraz mechanicznego sprzęgła. Takie rozwiązanie pozwala na zmianę biegów bez przerw w dostawie mocy. Biegi zmieniane są niemal niewyczuwalnie, w najbardziej korzystnym zakresie obrotów. Nowoczesna skrzynia automatyczna potrafi dostosowywać się do charakteru jazdy kierowcy, dzięki temu różnice w spalaniu z porównaniu z manualem są w tej chwili minimalne, a czasami nawet na korzyść tej pierwszej. Zaletą skrzyni automatycznej jest komfort działania oraz bezpieczeństwo działania. Te skrzynie są tak skonstruowane by uchronić układ napędowy przed uszkodzeniem, a w razie konieczności potrafią robić tzw. kick-down i w awaryjnej sytuacji zredukować przełożenia o kilka biegów. Jedyne wady w skrzyni automatycznej to skomplikowana budowa (drogie naprawy) oraz duża ciężkość całej konstrukcji.

Prawdziwą furorę w świecie "automatów" robi od paru lat konstrukcja opracowana przez Volkswagena, a naśladowana już przez innych producentów. Skrzynia DSG składa sie z dwóch przekładni. Jedna z nich obsługuje biegi parzyste, druga nieparzyste i wsteczny. Obie są połączone przy pomocy sprzęgła wielotarczowego (czasami jednotarczowego - tańsze konstrukcje). Działanie jest proste. W momencie kiedy na jednym wałku jest pierwszy bieg, w drugim na swoją kolej czeka już drugi. Moc jest płynnie przekazywana z jednego na drugi, dlatego zmiana biegów jest niewyczuwalna, w porównaniu z automatem. Skrzynia z podwójnym sprzęgłem może pracować w trybie automatycznym, ale dla wymagających oferuje także tryb sportowy, który umożliwia zmianę biegów przy pomocy łopatek. Dużą zaletą tej konstrukcji jest możliwość ekonomicznej jazdy, w niektórych przypadkach oszczędniejszej niż w przypadku manuala. Wadą takich konstrukcji jest mocne skomplikowanie budowy, co odbija się na kieszeni właściciela w przypadku awarii. Jednak póki co jest to młoda konstrukcja i problemy techniczne występują tam naprawdę okazjonalnie pod warunkiem, że eksploatujemy ją normalnie.

Spośród wszystkich rozwiązań obracających się w tematyce skrzyń automatycznych najmniejszą popularnością i uznaniem cieszy się przekładnia bezstopniowa. Ta konstrukcja składa się z dwóch par stożków skierowanych wierzchołkami. Jedna z nich jest napędzająca, druga napędzana, na osobnych wałach. Połączone są specjalnym, elastycznym pasem stalowym. Podczas jazdy stożki odpowiednio odsuwają się od siebie lub dosuwają, co symuluje zmianę przełożenia. Kierowca odczuwa to tak jakby jechał na jednym bardzo długim przełożeniu. Czasami w skrzyniach bezstopniowych istnieje możliwość wirtualnej zmiany biegów. Taka skrzynia może być bardzo oszczędna, jednak jej główną wadą jest głośna praca i charakterystyczny sposób pracy. Dawne konstrukcje CVT wyrobiły tej technologii złą renomę, przez co nawet najnowsze konstrukcje nie cieszą się zbytnią popularnością.

Komentuj:

~Tomlik 2010-11-28

Jeździłem już wieloma automatami i manualami (4,5,6 - biegowymi) w tym DSG, obecnie jeżdżę nowym Nissanem Murano CVT (skrzynia bezstopnowa)- i uważam ją za najlepszą z wyżej wymienionych- inżynierowie z Nissana zrobili na prawdę kawał dobrej roboty- reakcja na gaz natychmiastowa, nie wyje na wysokich obrotach -ciągnie równo od 0 do prędkośći maksymalnej bez jakiejkolwiek przerwy, cicha praca (w przeciwieństwie do tego co pisze autor artykułu)- po prostu rewelacja. Jedyne czego mogę się czepić to duże zużycie paliwa, ale jest to 3.5 litra benzyna 250 KM.

~asdf 2010-11-28

bo czytasz fora dotyczące szrotu sprowadzanego z reichu

~gundis 2010-11-28

Tylko jeśli chodzi o DSG to już na forach można znaleźć info że coś tam stuka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport