mojeauto.pl > motogazeta > Testy Samochodów Firmowych > Citroen C4 i Peugeot 308 - Francuskie bliźniaki

Citroen C4 i Peugeot 308 - Francuskie bliźniaki

Oto dwa auta tej samej klasy, z tego samego segmentu. Pod ich maską bije również takie samo serce – dieslowski silnik 1.6 HDI. Ale łączą je też więzy krwi.

Citroen C4 i Peugeot 308 - Francuskie bliźniaki

Od 32 lat Peugeot i Citroën tworzą jedną firmę motoryzacyjną – PSA. Mimo tej fuzji, szefowie francuskiego koncernu nie zdecydowali się na ujednolicenie produkcji, pozostawiając wrażenie niezależności marek. Zarówno model C4, jak i 308 powstają z tych samych komponentów. Produkcja dwóch wizualnie różnych aut daje większe szanse na trafienie w gusty i upodobania estetyczne klientów.

Ładny jestem
Peugeot 308 to ciekawa mieszanka dynamiki z konserwatyzmem. Z przodu oczarowuje drapieżne i sportowe połączenie skośnych świateł, dużego grilla z niestandardowym zderzakiem i trójkątnej maski. Tył jest natomiast nieco za spokojny i okrągły. Stylistów trzeba pochwalić za estetyczne tylne światła, będące naturalnym przedłużeniem linii bocznej. Peugeot nie wygląda jak typowe auto sportowe, na co wskazuje przód, ale również nie jest 100-procentowym autem rodzinnym, co sugeruje tył. Citroën C4 jest natomiast bardzo spójny stylistycznie. Stanowi całość pod względem linii i kształtu, ale również nie pozwala na jednoznacznie określenie jego charakteru. Przednie reflektory w kształcie bumerangu, logo wkomponowane w linię wlotu powietrza i dość pospolity dla jednych, klasyczny dla drugich kształt maski. Tył jest bardziej dynamiczny i wyrazisty niż w 308. Ciekawie prezentują się tylne światła, wkomponowane w belki. Citroën jest uporządkowany i wyśrodkowany stylistycznie. Peugeot ma linię chaotyczną i łamiącą jednolitość, ale przez to nietuzinkową. Obie koncepcje są interesujące i wizualnie atrakcyjne. I w jednym, i w drugim szaleństwie jest metoda.

Bo liczy się wnętrze
Wnętrza obu modeli nie wskazują, aby pochodziły z jednego koncernu i były bliźniaczymi konstrukcjami. 308 jest w środku spójny i jednolity. Kokpit przykuwa uwagę okrągłymi zegarami, tak samo jak trójramienna kierownica. Deska rozdzielcza jest łatwa w obsłudze, a poszukiwanie wszelkich włączników nie jest czasochłonne. Rozgryzienie funkcji zajmuje mało czasu i może odbyć się w trakcie podróży. Duży plus za przełącznik radiowy poniżej włącznika wycieraczek. Wnętrze jest prawie ergonomiczne. Kilka elementów nie zostało przemyślanych. Na przykład podłokietnik od strony drążka zmiany biegów. Przy maksymalnym wysunięciu do przodu nie ma możliwości zablokowania go w wygodnej pozycji i nagminnie zsuwa się do tyłu przy niewielkim ruchu ręki. Podobnie kieszonki na napoje. Standardowa puszka się zmieści, ale cieńsza już będzie latać na wszelkie możliwe strony. Oprócz tego, przy wysuniętym podłokietniku dostęp do napoju jest utrudniony. Na uwagę zasługuje bardzo dobra widoczność. Przednia szyba kończy się wyżej niż w Citroënie, dzięki temu nawet stojąc pod sygnalizacją świetlną można spokojnie obserwować zmianę koloru światła. Tylna szyba również jest spora. To stanowi natomiast mankament C4. Widoczność w porównaniu z 308 jest gorsza, zarówno do przodu, jak i do tyłu. Przy cofaniu podrapałem lakier w Citroënie. Wnętrze C4 to stylistyczny kosmos. Większość przełączników, włączników i przycisków do obsługi funkcji znajduje się na głowicy kierownicy i opanowanie ich zajmuje trochę czasu. Przy ruszaniu kierownicą ruszamy tylko samą obręczą. Głowica jest nieruchoma. Świetna sprawa i bardzo ciekawy gadżet. Na wprost kierownicy znajduje się tylko obrotomierz. Standardowo podświetlony jest na żółto, ale gdy przekroczymy 5000 obrotów, kolor zmienia się na czerwony. Prędkościomierz jest umiejscowiony pośrodku kokpitu. Co ciekawe, podświetlany jest nie tylko diodką, ale również światłem słonecznym, co pomaga w odczycie wskaźnika nawet przy rażącym słońcu. Wnętrze C4 jest bardziej skomplikowane niż 308. Oba wnętrza wykonane są solidnie, ale Peugeot wydaje się być bardziej chłodny i surowy.

Chodźmy na spacer
Wrażenia z jazdy są podobne. Oba auta, z racji tych samych jednostek napędowych, dynamicznie spisują się na drodze. Zawieszenie jest kwestią gustu. Albo się lubi twarde, albo nie. Oba wehikuły pokonują zakręty płynnie, dając kierowcy poczucie pewności. Peugeotem jeździ się przyjemniej. Fotele lepiej trzymają w zakrętach, a obsługa funkcji jest na tyle prosta, że nie pochłania uwagi w czasie podróży. Również klasyczne rozmieszczenie zegarów powoduje, że można jednocześnie obserwować obrotomierz i prędkościomierz, co w C4 jest niemożliwe. Citroën sprawia wrażenie nieco bardziej klaustrofobicznego auta.
Trzeba zaznaczyć, że w kwestii rozwiązywania technicznych problemów na drodze francuskie auta się nie zmieniły. Wymiana żarówki w przednim reflektorze może zająć nawet godzinę.

Życie jest sztuką wyborów
Zarówno 308, jak i C4, oferują ciekawą stylistykę i przyjemne wnętrze. Świetnie prezentują się na tle aluminiowo-szklanych konstrukcji biurowców w dużych miastach. Są nośnikami prestiżu i dobrego smaku. Przyjemność z jazdy zapewniają oszczędne i dynamiczne, 110-konne jednostki napędowe. Przed zakupem należy jednak rozważyć dwie kwestie. Pierwsza: który model lepiej odzwierciedla styl i charakter firmy? Druga: czy dokonany wybór nie będzie wzbudzał sprzeciwu żeńskiej lub męskiej grupy pracowników. Jeżeli bowiem ze względu na samochód miałoby dojść do rewolucji, to może lepiej zapewnić sobie rewolucję przemysłową i kupić oba. 


Podobne wiadomości:

Nowości marki Hyundai w Genewie

Nowości marki Hyundai w Genewie

Premiery 2006-03-06

Prototype-S zapowiedzią Lancera bez kufra

Prototype-S zapowiedzią Lancera bez kufra

Premiery 2008-01-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Znamy już następcę modelu Yeti, a teraz przyszedł czas na kolejne wersję czeskiego SUV-a. Nowe warianty Skody Karoq zadebiutują już w przyszłym roku.