mojeauto.pl > motogazeta > Testy Samochodów Firmowych > Fiat Qubo - funkcjonalny do sześcianu

Fiat Qubo - funkcjonalny do sześcianu

Na polskim rynku, zadebiutował Fiat Qubo - osobowa wersja dostawczego Fiorino. Samochód jest na tyle nietypowy i niszowy, że trudno zakwalifikować go do konkretnego segmentu aut.

Fiat Qubo - funkcjonalny do sześcianu
Klasa niższa średnia, minivan czy kombi van – do jakiego z tych segmentów zaliczyć Fiata Qubo? – to najczęściej pojawiające się pytanie na prezentacji tego modelu. Zdaniem szefów Fiata, Qubo może być połączeniem wszystkich wyżej wymienionych segmentów, bo ma w sobie coś, co jest charakterystyczne dla każdego z nich. O względy klientów nowy Fiat będzie walczył głównie ze Škodą Roomster, która dzięki jednej z najdroższych zeszłorocznych kampanii marketingowych przetarła szlak dla tego typu aut, tworzących nowy podsegment rynku. To właśnie dzięki Roomsterowi, nietypowe stało się typowe – ponad 1500 sprzedanych na naszym rynku modeli w pierwszym półroczu br. to, jak na nowy segment, całkiem niezły wynik. Ale między Fiatem Qubo i Škodą
Roomster jest jedna podstawowa różnica – czeski model od początku został zaprojektowany i stworzony jako auto osobowe,
które zostało zaadaptowane do wersji użytkowej w postaci modelu Praktik. W przypadku Qubo jest odwrotnie – wersja osobowa została zaadaptowana z modelu użytkowego Fiorino i to czyni ten model jeszcze bardziej nietypowym. Podobnie zresztą wyglądają plany sprzedaży obu producentów – Fiat chce sprzedawać ponadtrzykrotnie więcej wersji dostawczej niż osobowej tego modelu, a Škoda z Roomsterem i Praktikiem odwrotnie.

Mały wielki Fiat

Dopóki nie ma jeszcze na rynku bliźniaczo podobnego rodzeństwa – osobowych wersji Peugeota Bippera i Citroëna Nemo – nie ma Qubo do czego przyrównać. Oprócz Roomstera, Fiat chce jeszcze przejąć klientów, którzy zastanawiają się nad kupnem, m.in., Nissana Note, Opla Merivy, Renault Grand Modusa i Forda Fusiona. Ale na pierwszy rzut oka widać, że Qubo do nich nie pasuje.
Trochę przewrotnie porównałbym go do dwóch innych Fiatów: Pandy i Doblo.
Qubo to połączenie zalet obu tych modeli, czyli maksymalne wykorzystanie niewielkich rozmiarów zewnętrznych (3959 mm długości, 1716 mm szerokości i 1735 mm wysokości) z funkcjonalnością bryły auta zbliżonej do sześcianu. Innymi słowy, Qubo to Panda w rozmiarze XXL lub jak kto woli – Doblo w rozmiarze XS. Cała fiatowska trójca ma podobną zwartą budowę, podobnie zaprojektowane wnętrze, a w przypadku Doblo, nawet te same silniki. Qubo i Doblo wyróżnia też praktyczne i przestronne wnętrze, którego wykończenie w przypadku nowego Fiata jest charakterystyczne dla innych aut osobowych tej marki – przeważają czarne plastiki ozdobione srebrnymi dodatkami, a zegary i wskaźniki podświetlone są na czerwono. Mimo wielu cech wspólnych, całość prezentuje się dużo lepiej niż w Doblo – wykorzystane do wykończenia plastiki są lepszej jakości, a kierownica jest ładniejsza i przyjemniejsza
w dotyku, zresztą identyczna jak Linei czy Grande Punto. Od tego ostatniego Qubo zaczerpnął też zmodyfikowaną płytę, na bazie
której powstał, i tak samo jak on jest zwrotny – minimalna średnica skrętu wynosi 10 m. W Qubo siedzi się wyżej niż w Pandzie, a miejsca wystarczy spokojnie dla pięciu dorosłych osób i prawie 330-litrowego bagażu. Po złożeniu tylnych foteli pojemność bagażnika wzrasta ponad 7,5-krotnie – do 2,5 tys. litrów.
{$page}
Jak sprzedać Qubo
Właśnie ponadprzeciętną pojemnością Qubo ma zwracać na siebie uwagę, ale nie tylko. Nowy Fiat będzie konkurował z innymi: większą niż konkurenci funkcjonalnością, niższymi kosztami eksploatacji, atrakcyjnymi warunkami finansowania i... ceną. Większa funkcjonalność to przede wszystkim rozsuwane boczne drzwi i mnogość aranżacji części ładunkowej auta. Kolejnym wabikiem na klientów mają być niskie koszty eksploatacji. Do tych Fiat zalicza m.in. oszczędne silniki: Diesla – 1.3 MultiJet o mocy 75 KM i benzynowy – 1.4 o mocy 73 KM, które wg producenta średnio na 100 km spalają odpowiednio: 4,6 l ropy i 7 l benzyny (w rzeczywistości można do tych danych dodać ok. 1,5 litra). Niskie koszty eksploatacji to również wydłużone warunki gwarancji – trzy lata lub milion kilometrów, oraz wydłużone okresy międzyprzeglądowe – co 30 tys. km lub co dwa lata.
Fiat będzie wspierał też sprzedaż tego modelu atrakcyjnymi warunkami finansowania: nieoprocentowanym kredytem 50/50 i leasingiem 0%, w którym suma rat leasingowych jest wartością zakupionego auta. Najtańsza wersja (1.4 73 KM Fresh) będzie kosztowała 39,9 tys. zł – to o kilka tysięcy taniej (od 3 do 5 tys. zł) niż najtańsze wersje wymienionych wyżej konkurentów oraz, co może wydać się dziwne, o ponad 2 tys. zł taniej niż dostawcza, trzydrzwiowa wersja Fiorino.
W najtańszej wersji Fresh (niedostępnej z dieslem) otrzymujemy m.in. cztery poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy oraz ABS z EBD. Za dopłatę 3 tys. zł otrzymamy wersję Active, w której kierowcy będzie zdecydowanie wygodniej, bo fotel ma regulację wysokości i podpory lędźwiowej oraz podłokietnik.
Za dodatkowe 6 tys. zł można kupić najdroż s z ą wersję Dynamic, która ma klimatyzację, radio z mp3, elektryczne, podgrzewane lusterka boczne, reflektory przeciwmgielne oraz lakierowane zderzaki. Różnica w cenie diesla i benzyny wynosi 7 tys. zł.

Potencjalni klienci
Zdaniem przedstawicieli Fiata, Qubo zainteresowani będą głównie mężczyźni, którzy mają stanowić 80% klientów. Połowa planowanej sprzedaży ma trafić do firm, a 28% do klientów prywatnych prowadzących działalność gospodarczą.
Czy i w jakim stopniu te plany zostaną zrealizowane i na ile polscy klienci są gotowi zaakceptować dostawczaka jako pełnoprawną osobówkę, przekonamy się już za pół roku. Fiat już nie raz udowodnił, że wie, jak produkować i sprzedawać małe auta, a Qubo właśnie do takich się zalicza.

Podobne wiadomości:

Przenośna nawigacja w Volvo

Przenośna nawigacja w Volvo

Technika 2007-11-23

Staniemy przed sądem za przymusowe badania aut

Staniemy przed sądem za przymusowe badania...

Rynek 2006-12-22

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Znamy już następcę modelu Yeti, a teraz przyszedł czas na kolejne wersję czeskiego SUV-a. Nowe warianty Skody Karoq zadebiutują już w przyszłym roku.