mojeauto.pl > motogazeta > Testy Samochodów Firmowych > Insignia - nowa broń Opla

Insignia - nowa broń Opla

Opel to chyba jedyna marka, która tak często uśmierca swoje modele. Nie ma już Kadeta, Calibry, Omegi a kariera Vectry zbliża się do końca. Do życia została powołana Insignia. Tajna broń na czas kryzysu.

Insignia - nowa broń Opla
Trzeba to powiedzieć od razu. Insigni nie będzie łatwo. Niedawno debiut miała Laguna, Citroen C5, Skoda Superb, a niemal równolegle z Oplem na rynek wchodzi nowy Avensis. Insignia ma jednak szansę, aby z tej walki wyjść z tarczą.

Lepiej tylko Prius
Nie chodzi o przyspieszenie czy spalanie. Tylko Toyota Prius ma lepszy współczynnik oporu powietrza wynoszący 0,26. Insignia ma 0,27. Wbrew pozorom ma to duże znaczenie w tak popularnych ostatnio kwestiach ekologicznych. Mniejszy opór to lepsze wykorzystanie możliwości silnika, a co za tym idzie niższe spalanie.

Projektanci Insigni przy jej tworzeniu inspirowali się łukiem. Podkreśla to linia biegnąca od lusterek aż do tylnego błotnika, kształt reflektorów, a także wiele elementów wykończenia wnętrza. Z tyłu światła mają kształt rombu, a z przodu - choć tylko diody do jazdy dziennej – łuku. Na razie pokazano dwie wersje nadwoziowe: sedan i liftback. Z wyglądu różnią się wycieraczką. Liftback ją posiada, sedan nie. Wiosną do sprzedaży ma wejść wersja kombi.

Duże zmiany nastąpiły we wnętrzu. Przede wszystkim nowe fotele o bardziej ergonomicznych kształtach. Zmieniono także cała tablicę rozdzielczą i zastosowano nowe materiały do jej wykończenia. Nowa jest także kierownica i cały panel centralny. Ciekawostka są dwa rodzaje podświetlenia zegarów, także nowych. Mogą się świecić na biało bądź czerwono.

Technologiczny skok
Współczesny samochód nie może być tylko ładny, musi mieć także nowoczesne rozwiązania technologiczne. Insignia może być napędzana albo na przednią oś, albo, co jest nowością, na cztery koła. Do tej pory tylko Frontiera, Calibra i Antara posiadały napęd na wszystkie koła. Adaptive 4x4 (dostępny tylko z dwoma najmocniejszymi silnikami benzynowymi) korzysta z systemu Haldex IV generacji. Wspomaga go mechanizm o ograniczonym poślizgu – LSD. System umożliwia przekazanie nawet stu procent momentu obrotowego na jedna oś.

Następną nowością jest FlexRide. System ten odpowiada za pracę zawieszenie, układu kierowniczego i ustawień skrzyni biegów. Przyciskiem na konsoli centralnej, tym samym który zmienia podświetlenie, możemy wybrać opcję Tour bądź Sport.

Następną innowacją jest Opel Eye. Dzięki kamerze umieszczonej w przednim lusterku możliwe jest czytanie znaków i ich wyświetlanie na ekranie komputera pokładowego. System odpowiada także za włączanie czujników, gdy kierowca zacznie zbaczać z obranego toru jazdy. To samo rozwiązanie np. w Mercedesie nosi nazwę Line Assist.

Adaptive Forward Lighting, to rozwiązanie nowatorskie. Dzięki niemu Insignia może generować aż 9 strumieni oświetlenia w zależności od warunków panujących na drodze. System sam włącza i wyłącza nie tylko światła mijania, ale także światła długie.

Ciekawe są także silniki. W ofercie są trzy jednostki wysokoprężne CDTI o pojemności 2 litrów i mocach: 110, 130 i 160 KM. Oraz aż cztery benzynowe:  1.6 115 KM, 1.8 140 KM, 2.0 Turbo 220 KM i 2.8 V6 Turbo o mocy 260 KM. Wiosna do oferty dołączą także turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1.6 i mocy 180 KM a także 2 litrowy diesel wyposażony w dwie turbiny oferujący moc 190 KM.

Turbin moc
Podczas jazd testowych mięliśmy okazję przejechać się dwoma najmocniejszymi modelami: 220 i 260 konnym. Pierwszy miał napęd na jedną oś i automatyczna skrzynię biegów, drugi napęd na wszystkie koła i manualną przekładnię.

Obie wersje prowadziły się bardzo stabilnie, szczególnie w trybie Sport. Pomagało zwłaszcza utwardzenie zawieszenia i zmiana charakterystyki układu kierowniczego. Nie bez znaczenia były tez olbrzymie, osiemnastocalowe koła, które jednak na naszych drogach się nie sprawdzają. W automacie przydała by się szybsza reakcja na wciśnięcie pedału gazu do oporu. Redukcja biegu trwała zdecydowanie zbyt długo. Był dostępny co prawda tryb ręcznej zmiany, ale to raczej tylko zabawka.

Sprawdziliśmy także system Opel Eye. Poza jednym momentem, kiedy w czasie gęstej mgły włączyły się długie światła, nie można mieć do niego zastrzeżeń.

Wnętrze obu modeli to mieszanka aluminium, brązowych plastików, drewna i skóry. Szkoda tylko, że w części centralnej znajduje się aż pięć pokręteł. Dodatkowo komputerem pokładowym steruje się z wajchy przy kierownicy. Obsługa Insigni nie jest intuicyjna. Razi też zbyt wąski zakres regulacji kierownicy.

W Polsce samochód będzie dostępny na początku przyszłego roku, niestety nie są znane jeszcze ceny. Mają być zbliżone do cen Vectry.

Podobne wiadomości:

Aston Martin Vanquish One of Seven - na specjalne zamówienie

Aston Martin Vanquish One of Seven - na...

Aktualności 2015-06-05

Nowe auto na wakacje

Nowe auto na wakacje

Rynek 2006-07-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Karoq nagrodzona za design
Skoda Karoq nagrodzona za design
Czytelnicy magazynu "Auto Motor und Sport" uznali Skodę za najlepiej zaprojektowanego, kompaktowego SUV-a na rynku. Czeski model zdobył 28,7 proc. głosów i pokonał aż siedemnastu rywali.