Stylistyczny nokaut

Nowy Citroën C5, zarówno w wersji kombi, jak i sedan, to jeden z najładniejszych i najbardziej zaawansowanych technicznie aut w swojej klasie. Sprawdziliśmy, czy niepowtarzalny styl i innowacyjność wystarczą na podbicie segmentu D.

Atrakcyjna stylistyka, wysoka jakość wykończenia i wyjątkowy komfort podróżowania to tylko niektóre zalety nowego Citroëna C5.

Styl i funkcjonalność
Citroën C5 wygląda ładnie i dostojnie. Nie jest wprawdzie autem, które zdaje się krzyczeć do wszystkich mijanych osób: patrzcie, jakie jestem piękne, ale trudno go nie zauważyć.

Kształty C5 zwiastują harmonię między prestiżem, urodą, wygodą i dynamiką. I okazuje się, że nie jest to pusta obietnica. Nowa C-piątka zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurentów, i to nie tylko urodą – tu większość rywali bije na głowę, ale również wygodą podróżowania oraz rozmiarami. Testowana przez nas wersja Tourer, czyli kombi, mierzy aż 4,83 m długości – w segmencie D ustępuje zaledwie o centymetr jedynie Vectrze, poza tym ma 533 l pojemności bagażnika – to także jeden z najlepszych parametrów w tej klasie aut.

O segment wyżej
Najpopularniejszą wersją silnikową nowej C-piątki najpewniej będzie 2-litrowy diesel o mocy 136 KM. My jeździliśmy autem, z mocniejszą jednostką wysokoprężną – 2.2 HDI dysponującą mocą 170 KM i momentem obrotowym 370 Nm, dostępnym już od 1,5 tys. obrotów. Silnik ten współpracuje z 6-stopniową przekładnią manualną i wzorowo radzi sobie z niemałą masą auta – rozpędza ważące 1,9 tony auto do setki w 9,5 s, a spala średnio 7,6 l/100 km – wydaje się więc optymalną propozycją dla C5.
Ale to nie silnik gra pierwsze skrzypce w satysfakcji prowadzenia tego auta, a układ jezdny zapożyczony z flagowego modelu Citroëna – C6. Jego podstawą jest nowoczesne zawieszenie hydropneumatyczne (oferowane z tym napędem w standardzie). Zapewnia ono fantastyczną amortyzację nierówności naszych dróg, a jednocześnie precyzyjnie tłumi pionowe ruchy nadwozia. Hydractive III Plus pozwala obniżać, co przydaje się na autostradzie, i podwyższać auto o 6 cm, gdy na przykład zjeżdżamy z utwardzonej drogi. Tak zawieszone C5 trzeciej generacji jest autem komfortowym.

Samochód prowadzi się miękko i dostojnie jak najdroższe limuzyny z segmentu premium, ale – mimo tego komfortu – cały czas ma się poczucie panowania nad pojazdem. Na wyposażeniu wersji Exclusive jest nawet przycisk Sport, usztywniająy zawieszenie, i choć po jego wciśnięciu samochód bardziej precyzyjnie pokonuje zakręty i dobrze trzyma się drogi to – podobnie jak we wspomnianych limuzynach – nie jest to pojazd, który prowokuje do sportowej jazdy.

Francja elegancja
Kolejnym plusem C-piątki jest obszerne wnętrze - zwłaszcza z tyłu - i jego ciekawa stylistyka, która jednak nie każdemu przypadnie do gustu. Kilka osób zapytanych przeze mnie przyznało, że w środku jest elegancko i porządnie.

Zegary to połączenie tradycji z nowoczesnością – mimo że są czytelne, to trzeba się do nich przyzwyczaić, bo każdy zegar analogowy ma w swym centrum wyświetlacz ciekłokrystaliczny prezentujący inne parametry. W obrotomierzu wkomponowano wskaźnik poziomu oleju, po przeciwległej stronie w środku wskaźnika poziomu paliwa wyświetlana jest temperatura płynu chłodzącego. W centrum znajduje się duży prędkościomierz zawierający w sobie wyświetlacz informacji z komputera pokładowego oraz cyfrowy prędkościomierz.

Szkoda tylko, że ekran w środkowej części deski rozdzielczej nie jest dotykowy, co ułatwiłoby obsługę systemu audio czy klimatyzacji. Mówiąc o wnętrzu, nie można nie zwrócić uwagi na stylistykę koła kierownicy z metalowymi wstawkami, które doskonale leży w dłoni. Kierownica oddzielona jest od elementów zawieszenia, dzięki czemu nie przenosi drgań. Projektanci poświęcili także sporo uwagi wysokiemu komfortowi akustycznemu – w samochodzie jest cicho i szumy z zewnątrz rzadko dochodzą do uszu podróżujących.

Podróż pierwszą klasą
Podróżowanie nowym C5 to podróż pierwszą klasą. Komfortowe, skórzane fotele z wieloma możliwościami regulacji i świetne zawieszenie sprawiają, że z auta nie chce się wysiadać - i to niezależnie, czy siedzi się na miejscu kierowcy, czy pasażera. Warto dodać, że nowa C-piątka jest autem bezpiecznym – otrzymała najwyższą notę pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.

Oprócz wielu zalet, pozostaje jeszcze pytanie o trwałość nowego modelu, bo francuska marka do najmniej awaryjnych nie należy. To okaże się najwcześniej za dwa do trzech lat, gdy pierwszym egzemplarzom skończy sie gwarancja, a firmy leasingowe zaczną się ich pozbywać. Na razie EurotaxGlass’s nie ceni wysoko nowego Citroëna, przyznając mu bardzo niską wartość odsprzedaży – zaledwie 43,2 proc. wartości początkowej po trzech latach eksploatacji.

Mimo tej wady, gdybym był menedżerem decydującym o zakupie auta z segmentu D, bez wątpienia nowa C-piątka byłaby jednym z pierwszych na liście, jakie brałbym pod uwagę.

Szkoda tylko, że testowana wersja 2.2 HDi Exclusive kosztuje prawie 140 tys. zł, bo za Odrą można ją dostać już za 33 200 euro, czyli o ponad 25 tys. zł taniej.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Citroen C5
Citroen C5
Cena podstawowa już od: 105 590 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Citroen C5 Wszystko o Citroen
Tematy w artykule: Citroen Citroen C5

Podobne wiadomości:

Citroën C5 – Viva la C5

auto motor i sport 0000-00-00

Godny następca. Ma dokonać tego, co nie udało się popularnemu C4 i niszowemu C6. Nowe C5 ma sprawić, że o Citroënie znowu będzie głośno. I to nie tylko we Francji!

MX-Crossport może trafić do Europy

MX-Crossport może trafić do Europy

Aktualności 2005-01-12

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Sportowa Skoda Karoq już za dwa lata
Znamy już następcę modelu Yeti, a teraz przyszedł czas na kolejne wersję czeskiego SUV-a. Nowe warianty Skody Karoq zadebiutują już w przyszłym roku.