mojeauto.pl

Menu

Sondy

Czy w przypadku zwężeń na drodze stosujesz metodę jazdy na zamek?
2014 - 10 - 13
Targi samochodowe Genewa 2014 Testy długodystansowe

Finanse

98512

Samochody na skróty

Testy i porównania

Rozmiar normalny Czcionka powiększona Podwójne powiększenie czcionki Wyślij znajomemu Drukuj Kanał RSS

Powiadom przyjaciela o tej stronie

  • Od:
  • Do:
  • Temat:
  • Treść:

Czy warto kupić: Volkswagen Golf IV (1997-2003)

2010 - 10 - 12 | 13:58
źródło: mojeauto.pl
Wojciech Traczyk
Volkswagen Golf to auto-legenda, którego każda z pojawiających się na rynku generacji momentalnie pojawiała się na szczycie rankingów sprzedażowych. Dziś przyjrzymy się czwartej generacji tego modelu, który obecnie jest jednym z najchętniej poszukiwanych aut używanych przez naszych rodaków.
Czy warto kupić: Volkswagen Golf IV (1997-2003) Czy warto kupić: Volkswagen Golf IV (1997-2003) Kiedy pojawił się w sprzedaży, momentalnie zaatakował czołową pozycję najlepiej sprzedających się modeli na europejskim rynku. Kiedy z kolei zszedł ze sceny, stał się obiektem pożądania osób poszukujących dla siebie auta na rynku wtórnym. Volkswagen Golf czwartej generacji to dziś jeden z liderów segmentu aut używanych, ceniony za wiele zalet i niewielką liczbę wad.

Historia w pigułce
Volkswagen Golf IV oficjalnie zaprezentowany został we wrześniu 1997 roku podczas wystawy samochodowej IAA we Frankfurcie nad Menem. Już wówczas Golf był uznaną marką wśród europejskich modeli, autem wręcz ponadczasowym, w końcu sprzedanych zostało prawie 18 milionów egzemplarzy trzech pierwszych generacji modelu. Nie dziwi więc, że auto zostało docenione już na wstępie przez europejskich dziennikarzy, zajmując drugie miejsce w niezwykle prestiżowym konkursie o tytuł Car of the Year 1998 (zwycięzcą została Alfa Romeo 156).

Początkowo do sprzedaży trafiły tylko wersje pięcio- i trzydrzwiowe. Rok później na rynku pojawił się bazujący technologicznie na Golfie IV sedan o nazwie Bora (Jetta na rynku amerykańskim), a kabriolet otrzymał niektóre elementy wizualne pochodzące od nowego Golfa (produkcja Golfa Cabrio potrwała do 2001 roku). I wreszcie w 1999 roku oferta poszerzyła się jeszcze o najbardziej rodzinną i funkcjonalną wersję kombi (Variant).

Już w drugim roku obecności na rynku Golfa IV można było dostać z napędem na obie osie (4Motion ze sprzęgłem Haldex), zaś wiosną 1999 roku w ofercie pojawiają się silniki wysokoprężne z pompowtryskiwaczami. Ważną datą w historii czwartej generacji Golfa jest także sierpień 2002 r., kiedy to do sprzedaży trafia najmocniejsza odmiana modelu - 240-konny Golf R32, który w lutym 2004 r. pojawił się nawet w sprzedaży na rynku amerykańskim. Produkcja Golfa IV na rynku europejskim zakończyła się pod koniec 2003 roku, wówczas to pojawiła się piąta odmiana bestsellera z Wolfsburga, choć jeszcze w niektórych krajach Golf IV (zwłaszcza wersja Variant) był produkowany do 2006 roku. Łącznie w samej tylko Europie do nabywców trafiło ponad 2 mln egzemplarzy "czwórki".

Jak poprzednicy
Tak jak w przypadku poprzednich zmian generacyjnych pojawienie się Golfa IV nie przyniosło niemal żadnych rewolucji stylistycznych w kompaktowym Volkswagenie. Mierzące 4.149 mm długości auto (4,4 m wersja kombi) ciągle posiadało charakterystyczną i dla poprzednich Golfów linię nadwozia, przez co było i pozostaje do dziś autem rozpoznawalnym niemal od pierwszego spojrzenia. To, co uległo zmianie, to nieco bardziej zaokrąglone kształty, w tym zaokrąglone klosze reflektorów. W stosunku do Golfa III "czwórka" urosła także o 4 cm na szerokość (1.735 mm) i o 1,5 cm na wysokość (1.439 mm; 1.470 mm wersja kombi). O 37 mm, do 2.512 mm, zwiększył się także rozstaw osi auta.

Choć wizualnie w porównaniu do poprzednika nie widać wielu różnic, to jednak w przypadku nadwozia zaszła jedna niezwykle ważna zmiana. Otóż nadwozie Golfa IV zostało ocynkowane, a nabywcy otrzymywali 12-letnią gwarancję na perforację. I o ile posiadacze "trójek" do listy wad dodają, nie bardzo często, ale również nie jakoś wyjątkowo rzadko, pojawiające się ogniska korozji, to już ta przypadłość omija właścicieli następnej generacji modelu. A jeśli gdzieś zauważymy rdzę, powinno to dla nas być poważnym ostrzeżeniem, iż z autem mogły się dziać różne rzeczy. Z reguły bardzo rzadko bowiem, ze względu na koszty, odtwarza się warstwy cynku.

Nieco więcej zmian znajdziemy w kabinie Golfa IV. Niemieccy projektanci postawili na lepszej jakości materiały, a w stylistyce deski rozdzielczej można dopatrzeć się pewnych podobieństw nawet do modeli Audi. Dziś, po dekadzie, wciąż wnętrze wygląda porządnie bez wyraźnych śladów zużycia (oczywiście to też w dużej mierze kwestia indywidualna), choć pojawiają się głosy o występujących różnych trzaskach. Przednie fotele są dość twarde, jednak zapewniają odpowiedni komfort podróżowania nawet na dłuższych trasach. Nawet wyjątkowo wysokie osoby miejsca będą mieć pod dostatkiem. Niestety gorzej jest na tylnej kanapie, gdzie Golf przegrywa z bezpośrednimi rywalami i pod względem miejsca, jak i komfortu podróżowania (mało wygodne siedzisko i twarde oparcie). Denerwujące i wymagające pewnego przyzwyczajenia są przednie oraz tylne słupki, które dość skutecznie ograniczają pole widzenia. Mimo lepszych materiałów wciąż dominującymi kolorami w kabinie są czerń i szary, przez co wnętrze jest wyjątkowo mało atrakcyjne. Brak też atrakcyjnych rozwiązań na desce rozdzielczej czy konsoli środkowej. Bo trudno za takie uznać wprowadzenie czerwonych strzałek zegarów i niebieskiego ich podświetlenia. Jak zwykle bez zarzutów pod względem ergonomii.

Bogactwo wersji
Jedną z mocnych stron Golfa IV jest bardzo szeroka oferta dostępnych wersji silnikowych. Nie będzie żadną przesadą stwierdzenie, że absolutnie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Od osób poszukujących wyjątkowo oszczędnego auta, aż po kierowców lubujących się w bardzo szybkich samochodach. I choć nie wszystkie jednostki dostępne były w sprzedaży na polskim rynku, to dzięki prywatnemu importowi dziś można wybierać we wszystkich chyba, jakie się pojawiły w sprzedaży.

Najpopularniejsze? Bez wątpienia mniejsze pojemnościowo silniki benzynowe (1,4 oraz 1,6), a także 1,9-litrowe TDI dostępne w różnych wariantach mocy. W przypadku obu wymienionych motorów benzynowych odznaczają się one bardzo niską awaryjnością, niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo, ale także słabymi osiągami. Szczególnie 75-konny silnik 1,4 nie daje żadnych gwarancji na szybką jazdę. Nieco lepiej pod tym względem jest z jednostką o pojemności 1,6 litra, która początkowo była oferowana w wersji 101-konnej, a od 2000 roku w 102-konnej oraz 105-konnej (16-zaworowa). W 2002 roku do oferty dołączony został jeszcze silnik z bezpośrednim wtryskiem paliwa FSI o mocy 110 KM. Jak pokazało życie, silnik ten zapewniał już satysfakcjonującą dynamikę, jednak okupioną znacznie większym spalaniem. Pewną wadą tych silników jest stosunkowo skomplikowany układ rozrządu, w skład którego wchodzą dwa paski oraz plastikowe rolki, podczas wymiany których (wg producenta co 90 tys. km) zdarza się niewłaściwy ich montaż.

Bardzo dużym wzięciem dziś cieszą się także wersje wysokoprężne. Wszystkie oferowane diesle w Golfie IV miały pojemność 1,9 litra, z czego w początkowej fazie miały one pompy wtryskowe, zaś od 1999 i 2000 posiadały już pompowtryskiwacze. Zaleta jednostek TDI to niskie zużycie paliwa przy zadowalających osiągach (dostępne wersje od 90 do 150 KM). Główną wadą tych silników, poza głośną ich pracą, jest zaś fakt, że z reguły egzemplarze Golfa IV w nie wyposażone mają na liczniku (o ile nie został cofnięty) już sporo kilometrów, a to siłą rzeczy wiąże się z różnymi dolegliwościami. Wśród najczęściej występujących można wymienić konieczność wymiany końcówek wtryskiwaczy bądź przepływomierza powietrza, które na szczęście nie są zbyt kosztowne i powinny zamknąć się w kwocie kilkuset złotych. W tysiące przejdziemy już, jeśli konieczna będzie naprawa turbiny bądź pompy wtryskowej albo wymiana koła dwumasowego. W przypadku wersji z pompowtryskiwaczami warto też wspomnieć o akcji serwisowej, jaka dotknęła prawie 2 tys. właścicieli 115-konnych Golfów, w związku z problemami z tłokami. Mechanicy, częściej mający do czynienia z czwartą generacją Golfa, zwracają uwagę również na większą awaryjność modeli, które zostały podrasowane (chiptuning). Niemal ideałem, jeśli chodzi o niezawodność, jest za to jedyna w ofercie jednostka 1,9 SDI 68 KM. Brak jakichkolwiek zapędów do dynamicznej jazdy, ale za to bardzo niskie spalanie i niemal legendarna "długowieczność" sprawiają, że wersja ta ma wielu zwolenników nawet w dzisiejszych czasach.

Patrząc na mocniejsze silniki benzynowe - 1,8 (125, 150 i 180 KM), 2,3 (150 i 170 KM), 2,8 (204 KM) i 3,2 (241 KM) - największy dziś wybór jest wśród jednostek 1,8-litrowych. W obu mocniejszych odmianach z turbiną musimy się liczyć właśnie z możliwością remontu owej turbiny, której jednak regeneracji powinna zamknąć się w kwocie maksymalnie 2 tys. zł.

Psują się...
Wśród częściej występujących wad "czwórki" warto też wspomnieć o psujących się różnych czujnikach, awariach sondy lambda, przecierających się mieszkach dźwigni zmiany biegów czy problemach z mechanizmem wycieraczek. Zdarzały się też problemy z zacinającą się stacyjką. W niektórych modelach występowały także nieszczelności w układzie chłodzenia oraz korodujący układ wydechowy, a także przedwcześnie zrywające się paski rozrządu.

Niewątpliwą zaletą Golfa IV są ogólnodostępne części, a także niewielka ich cena. Niestety, spora dostępność tego modelu na rynku sprawia, że jest on także poszukiwanym towarem przez różnego rodzaju złodziejów samochodowych. Wadą, jeśli poszukujemy, zaletą, jeśli już jesteśmy posiadaczem Golfa IV, jest za to fakt, że model ten "trzyma" cenę. Nie powinniśmy mieć też większych problemów z szybkim znalezieniem chętnego, o ile zdecydujemy się pozbyć naszego modelu.

Ceny
Mnogość dostępnych na rynku wersji oraz generalnie samych aut, sprawia, że dość trudno podać orientacyjne ceny dla poszczególnych roczników i wariantów silnikowych. Najtańsze egzemplarze Golfa IV z 1,4-litrowym silnikiem benzynowym, teoretycznie w dobrym stanie technicznym, można znaleźć już od nieco ponad 10 tys. zł. 101-konny silnik 1,6 to wydatek średnio od 1 do 3 tys. zł większy. Z kolei wysokoprężnego Golfa IV z pierwszego roku produkcji można dostać za ok. 14-15 tys. zł.

Zdaniem właściciela: Andrzej, Warszawa
Posiadam od trzech lat Volkswagena Golfa czwartej generacji z najsłabszą, 1,4-konną jednostką benzynową. O aucie mogę mówić niemal wyłącznie w samych superlatywach. Jest bardzo oszczędne, nie przydarzyła mi się jak dotąd żadna poważniejsza awaria, a bieżące naprawy i eksploatacja nie nadwyrężają zbyt mocno mojej kieszeni (oczywiście omijam z daleka autoryzowane serwisy Volkswagena, gdyż są strasznie drogie). Niestety, zbyt pochlebnie nie mogę się wypowiedzieć nt. silnika. 75 koni mechanicznych to zdecydowanie za mało, jak na to auto i nie zapewnia nawet minimum przyzwoitych osiągów. Gdybym jeszcze raz stał przed wyborem samochodu dla siebie, to z całą pewnością pomyślałbym o Golfie IV, jednak pod uwagę wziąłbym albo silnik 1.9 TDI, albo wersję benzynową 1.6.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf
Cena podstawowa już od: 61 790 PLN brutto
Zobacz szczegóły

Zobacz również

Zabierz głos na Forum mojeauto.pl

Dodaj swój komentarz Wszystkich komentarzy: 12

Ostatnie komentarze z Forum mojeauto.pl:

~1.9 tdi
2012-05-27 21:28:15
Ja mam golfa 1.9 TDI 90 i ten motor jest nie do zajezdzenia jak sie wymienia olej co 10 tys i paski naprawde polecam
~piotr vw golf 4
2012-04-22 18:48:58
nie prawda 1.9 tdi jest ok jeśli ma motor 110 kM jest zrywny i można po mieście troszke po szlec jeszcze jak go o czipujesz to jest super
~kupuj
2012-04-19 20:11:58
tylko golf 4 od pojemnosci 1.6 reszta ponizej i wyzej to szajs
~oko
2011-12-13 12:08:09
Witam mam do sprzedania Golfa 1,4 16V z navi, clmatronikiem, esp za 16 000 rok 2003 autko jest w stanie idealnym polecam.
~alex
2011-10-03 13:19:55
zalezy do czego go potrzebujesz, zwykle auto do jazdy miejskiej- jak najbardziej okej, do tego jest dosyc ekonomiczny, no i marka vw, sama w sobie. jak sie domyslam, masz tez ograniczenia budzetowe? ja szukalem auta rodzinnego, wlasnie wsrod vw, szczytem marzeń jest http://www.facebook.com/photo.php?fbid=196944497011466&set=a.196944487011467.44498.129198640452719&type=1&theater
ale budżet nie pozwala :( Co byście polecili?

Zobacz wszystkie komentarze (12)


Mojeauto.pl - motoryzacja w Internecie | Copyright © Motor-Presse Polska sp. z o. o. 1999-2014