mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Alfa Romeo GT Q2: Połykacz zakrętów

Alfa Romeo GT Q2: Połykacz zakrętów

Włoskie samochody coupe mają swój klimat. Niebanalny design, ciasne wnętrze oraz wspaniałe właściwości jezdne. Ot, krótka charakterystyka gatunku. Jeszcze kilkanaście lat temu włożenie diesla pod maskę takiego auta byłoby zamachem na sportowy charakter samochodu. Dzisiaj niekoniecznie. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Alfa Romeo GT Q2: Połykacz zakrętów

Alfa Romeo GT funkcjonuje już na naszym rynku ponad cztery lata. Od momentu jej debiutu aż do dziś potrafi wywołać takie same emocje. Auto jest kwintesencją stylu coupe, a niestety tak charakterystycznych i wyrazistych aut coraz mniej już na naszym rynku. Zresztą w samej gamie Alfy jedyną alternatywą jest równie urzekająca Brera.

Samochód został zaprojektowany przez jednych z najlepszych stylistów pod kierownictwem Bertone. Pod jego maskę trafił tym razem ceniony silnik, który jest jednak kontrowersyjnym wyborem jeśli chodzi o małe, zgrabne samochody coupe. "Na pocieszenie" na przedniej osi został zamontowany mechanizm różnicowy Torsena, który ma pozwolić że zachcemy jeszcze bardziej przyspieszać Alfą w zakrętach. Sprawdziliśmy jak sprawdza się ten miks.

Stylistyka: Klasyka gatunku

Samochody Alfa Romeo to już pewien wyznacznik w dziedzinie motoryzacyjnego designu. Kupowanie Alfy równoznaczne jest z wpasowywaniem się w nowoczesne trendy mody. Niekoniecznie musi być wygodnie, ma być przede wszystkim ładnie.

Nadwozie małego Gran Turismo jest bardzo oryginalne i oddaje w pełni charakter tego auta. Przede wszystkim pomimo gabarytów kipi z niego agresja i zadziorność. Przód samochodu nawiązuje trochę do modelu 147 czy 166. Pomiędzy lampami oczywiście umieszczono charakterystyczny trójkątny grill, pasujący tutaj jak markowy krawat do dobrego, włoskiego garnituru.



Przód samochodu, jak to w coupe zwykle bywa, został wyciągnięty w stosunku do jego tyłu. Styliści Bertone na szczęście nie zapomnieli o atrybucie aut sportowych, czyli długich drzwiach bez ramek na szyby. Tył samochodu w kwestiach stylistyki wzbudza bardzo skrajne odczucia. Dość odważna linia, światła pociągnięte delikatną kreską - mają swój urok, do którego trzeba się samemu przekonać.

Wnętrze: Moda albo wygoda
Z racji tego, że mamy do czynienia z rasowym Gran Turismo drzwi występują w jednej parze, są masywne i długie. Ułatwia to wsiadanie do samochodu, wysiadanie już niekoniecznie. Przy otwieraniu trzeba się lekko siłować.

Środek auta posiada wszystko to, czego oczekuje się od auta z mocno zakorzenionym sportem w charakterze. Są tutaj niewygodne, aczkolwiek bardzo dobrze trzymające fotele. O dziwo, miejsca nawet dla wysokich kierowców jest tutaj dużo, zapomnijmy wtedy jednak o tym, że na tylnej kanapie zmieścimy coś więcej niż czworonoga lub torby z zakupami. Zresztą samochód ten nie został stworzony po to by na przejażdżki zabierać ze sobą całą gromadkę. To auto po trosze zostało stworzone dla egocentryków, którzy lubią czerpać przyjemność z jazdy, niekoniecznie chcących słuchać uwag z prawego fotela, że za szybko wchodzimy w zakręty czy zbyt gwałtownie hamujemy.

Za klimat we wnętrzu Alfa GT dostaje piątkę. Oczywiście można przyczepić się do jakości plastików, ale przecież ten problem czasami dotyczy też aut o dużo większej dawce testosteronu (czyt. Ferrari). Nie ma zatem powodów do narzekania. Mamy za to fotele obszyte miękką skórą, małą kierownicę leżącą doskonale w dłoni, zegary zatopione w tunelach, budzące się równo o godzinie szóstej. To wszystko podświetlane jest nocą w kolorze "rosso corsa".

Bagażnik w takim aucie na liście priorytetów jest problemem dużo mniej poważnym niż choćby wybór obszycia dywaników. Jednak w Alfie GT może być miła niespodzianką, jeśli do niego zajrzymy. 320 litrów w zupełności wystarczy, by móc spokojnie spakować się na dwutygodniowy wojaż po południowej Italii.

Jazda: Molto bene!
Choć na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że diesel w aucie sportowym kojarzy się podobnie jak "rodzinna wyścigówka" czy "sportowy SUV" to jednak trzeba się przekonać na własnej skórze, by uwierzyć, że nie jest to złe połączenie. Szczególnie w wydaniu oznaczonym jako Q2.

Jednostka JTD o pojemności 1,9 litra jest znana z różnych modeli koncernu Fiat. Szesnastozaworowy diesel został wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania, takie jak np. wtrysk common-rail. Może ten silnik nie brzmi tak rasowo jak jednostka typu bokser czy widlasta "szóstka", ale z pewnością nadrabia ambicjami. 150-konny diesel potrafi "zerwać" asfalt jak niejeden benzyniak. Duży moment obrotowy o wartości 305 Nm już przy 2.000 obr./min sprawia, że samochód jest bardzo żwawy, a każde energiczne uderzenie w przepustnice wywołuje eksplozję mocy przelewaną na asfalt za pomocą przedniej osi.

Jednak Alfa GT nie jest "królową" prostej, wnioskując nawet po samych danych katalogowych. 9 sekund do setki nie jest wynikiem powalającym na kolana. Siła samochodu tkwi w sposobie pokonywania zakrętów. Wersja Q2 jest wyposażona w samoblokujący się mechanizm różnicowy Torsena umieszczony na przedniej osi. Co to oznacza? Pokrótce to, że w aucie niwelowane jest zjawisko podsterowności, a tym samym reakcja elektronicznych układów kontroli trakcji jest dużo mniejsza.  W momencie gdy koło wewnętrzne zaczyna tracić przyczepność, moment obrotowy jest przenoszony na koło zewnętrzne gwarantując przy tym mniejszą podsterowność, lepszą stabilność oraz możliwość pokonywania zakrętu z większą prędkością. Oczywiście zyskuje na tym komfort jazdy, a kierowca ma poczucie pełnej kontroli nad czteroma kółkami. Reasumując krótko - Alfa Romeo GT Q2 pozwala jeszcze szybciej i przede wszystkim bezpieczniej pokonywać zakręty. Do tego sztywno zestrojone zawieszenie i błyskawicznie reagujący układ kierowniczy pozwalają naprawdę cieszyć się z jazdy. Szkoda tylko, że z powodu stanu naszych dróg bardzo rzadko możemy w pełni się tym nacieszyć.

Auto wyposażono w sześciostopniową, manualną skrzynię biegów. Na pierwszych trzech biegach samochód eksploduje mocą, natomiast pozostałe trzy pozwalają na bardzo elastyczną jazdę z dużymi prędkościami. Ważąca 1,3 tony Alfa GT zadowala się w trasie średnio 6,5 l/100km oleju napędowego. Dynamiczna jazda w mieście kosztuje już 9l/100km. To bardzo niewiele w porównaniu z wersją 3,2 V6, która w takich warunkach spala prawie 3 razy więcej.

Podsumowanie: Stylowa jazda
Żeby kupić Alfę Romeo GT trzeba być bardzo zdeterminowanym co do wyboru samochodu. Trzeba liczyć się z tym, że nie przewieziemy w nim rodziny, teściowej i czworonoga za jednym zamachem. Będzie też problem z przewiezieniem nowego regału z Ikei. Jeśli jednak chodzi nam o czerpanie przyjemności w jej najczystszej formie, to ten samochód nadaje się do tego najlepiej.

Niestety nasz entuzjazm przyprawi łyżka dziegciu gdy spojrzymy na cennik. Cennik wersji z silnikiem 1,9 JTDM i systemem Q2 otwiera się od kwoty rzędu 128.500 złotych. Po dołożeniu kilku opcji, jakie znalazły się w testowanej przez nas wersji cena rośnie do niemalże 140 tysięcy złotych. W tym przedziale cenowym trzeba już naprawdę mocno kochać Alfę za jej charakter.


Podobne wiadomości:

Alfa Rome Stelvio Quadrifoglio - drżyjcie śmiertelnicy

Alfa Rome Stelvio Quadrifoglio - drżyjcie...

Premiery 2016-11-16

Alfa Romeo Giulia w wersji kombi

Alfa Romeo Giulia w wersji kombi

Aktualności 2016-10-27

Komentuj:

~ojf 2009-03-31

Fantastyczne auto. Lepsze niz TT czy C70. Zadne z nich nie potrafi wywolac takich emocji. Tylko ten diesel... W ofercie polskiej jest tez benzyna 2.0 JTS, a to chyba najbardziej udany alfowski silnik. Dzwiekowo blisko V6, dynamika swieta. To bylby moj wybor gdybym obecnie mial wydac 140 tysiaczkow:)

~master of 2009-02-15

to ja nie wiem juz o co ci chodzi. chyba nikt nie odpowie ci na to pytanie

~niewiarek 2009-02-13

Master of.... ! Dziekuję Ci za odpowiedź, ale jest niepełna. Jeśli wchodzisz w zakręt Alfą Q2 z prędkością 65, to Alfą bez Q2, ale z takim samym zawieszeniem, oponami, itd. też możesz wejść z prędkością 65 (bo niby co zmienia się dla praw fizyki). Masz rację, że wyjście z zakrętu może być inne (jeśli można na nim przyspieszać lub nie i jak efektywnie). Ale wejście będzie taki samo. Czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie dla tego "magicznego" wejścia w zakręt?

~stefano 2009-02-13

la bella

~Alfista 2009-02-12

Forza Alfa!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport