mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde: Pozorny syndrom szczęścia

Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde: Pozorny syndrom szczęścia

Inżynierowie Alfa Romeo konstruując ten model mieli nadzieję, że kierowca po wyjściu z samochodu będzie upojony szczęściem. Niczym po znalezieniu czterolistnej koniczynki. Sprawdzamy zatem, czy w garażu warto mieć taki talizman.

Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde: Pozorny syndrom szczęścia
Moim osobistym zdaniem kolor czterolistnej koniczynki (z j. włoskiego - Quadrifoglio Verde), który widnieje przy przednich nadkolach nie powinien być zielony, a prędzej czerwony. Po pierwsze dlatego, że MiTo napędzane 170-konnym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym Multiair o pojemności 1.4 l. to de facto najmocniejsza wersja w ofercie włoskiej marki, a jak wiadomo wszystko, co nosi znamiona sportu, jest czerwone. Z tej tezy wysuwa się kolejny wniosek. Zielony kolor znaczy "eko", a MiTo Quadrifoglio Verde pali średnio 10 l. na setkę.

O oszczędzaniu nie ma zatem mowy. Zwłaszcza, jeśli cena tego samochodu rozpoczyna się od... 83 500 zł. Zaczyna powoli brakować tlenu? I żeby była jasność - nie znajdziecie w podstawowej wersji skórzanej tapicerki z pięknie wyszytymi emblematami Scudetto, nie znajdziecie też nawigacji i czujników parkowania. Te "gadżety" dostępne są dopiero w momencie, kiedy na ladę u dealera wyłożycie około 100 tys. zł. Siostro! Aparat tlenowy!

No dobrze, ale dość o pieniądzach. Alfa Romeo najwidoczniej uznała, że znajdą się klienci gotowi zapłacić taką sumę za podrasowane MiTo. Co zatem oprócz fascynująco zaprojektowanego wnętrza z odrobiną karbonowej posypki na kokpicie dostaną? Na pewno MiTo nie można odmówić stylu. 17-calowe, lekko dymione alufelgi i perłowy kolor nadwozia sprawiają, że mała Alfa Romeo prezentuje się po prostu świetnie.

Jednak to nie wygląd Quadrifoglio Verde ma grać pierwsze skrzypce. Ta rola przypadła mechanice i jak można się domyślać, Włosi gotowi są uczynić wiele, by kierowca miał uciechę z jazdy. Oto jak wygląda to w MiTo. Zacznę może od silnika. Jak już napisałem wcześniej, testowany egzemplarz napędzany jest agregatem o pojemności 1400 ccm. Dzięki turbinie Garetta ładującej powietrze do 1,5 bar, osiąga 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego i 170 koni mechanicznych dopiero przy 2500 obr./min. Wynik - około 8 s. z miejsca do pierwszej setki i prędkość maksymalna na poziomie 219 km/h. Na papierze te dane wyglądają obiecująco. Rzeczywistość nie jest już tak podniecająca. MiTo przyspiesza... trzeba przyznać dość gładko, ale nie ma w tym nic ujmującego. Wydawałoby się, że taka moc, w tak niewielkim samochodzie, może być ekscytująca jak jazda kolejką górską w wesołym miasteczku. Niestety nie jest. Winowajcą jest w dużej mierze masa auta. Z kierowcą Alfa Romeo waży około 1200 kilogramów. Oczywiście, że przy tak dużej liczbie wyposażenia na pokładzie, te dane są do przełknięcia, jednak nie bez przyczyny Renault Clio RS, które także zaliczane jest do segmentu B, ma o 30 koni mechanicznych więcej.
Wrażenie poprawia odrobinę system DNA, nadzorujący aktywność przepustnicy, sztywność układu kierowniczego i kontrolę stabilności toru jazdy VDC, poprzez wybór jednego z trzech trybów. Jeśli set-up zostanie aktywowany w pozycji Dynamic, wówczas MiTo staje się bardziej zrywniejsze i precyzyjniejsze w prowadzeniu. Odczuwalne jest to na drodze. MiTo prowadzi się pewnie. Podwozie jest odpowiednio usztywnione, a tzw. "dynamiczne zawieszenie", elektronicznie dostosowuje pracę amortyzatorów i w ten sposób niweluje przechyły karoserii. Ponadto na dużą pochwałę zasługują hamulce. Jednak znowu nasuwa się pytanie - czy czymś spektakularnym zaskakuje? Nie, po prostu prowadzi się tak jak powinno i nic poza tym.

Werdykt. Sprawa jest dość prosta. Jeśli szanujesz pieniądze, wybierz 135-konną wersję MiTo z tym samym silnikiem. Kosztuje znacznie mniej, bo 65 500 zł, a osiągi nie odbiegają znacząco od wariantu sygnowanego czterolistną koniczynką. Jeśli oczekujesz brutalnego wciskania w fotel, poczekaj na ponad dwustukonny wariant GTA. Być może Alfa Romeo w końcu zdecyduje się go zbudować i wprowadzić do sprzedaży.

Zobacz dane techniczne i ceny Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde>>>

Zobacz TEST Alfa Romeo MiTo >>>

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Alfa Romeo MiTo
Alfa Romeo MiTo
Cena podstawowa już od: 57 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.

Podobne wiadomości:

Alfa Rome Stelvio Quadrifoglio - drżyjcie śmiertelnicy

Alfa Rome Stelvio Quadrifoglio - drżyjcie...

Premiery 2016-11-16

Alfa Romeo Giulia w wersji kombi

Alfa Romeo Giulia w wersji kombi

Aktualności 2016-10-27

Komentuj:

Fiatmaniak 2011-11-28

System DNA jest szczytem techniki dzięki wykorzystaniu którego każdy potencjalny nabywca może dostosować Alfę MiTo do swoich potrzeb. Dzięki jednemu z trzech ustawień Dynamic- Normal- All Weather każdy kierowca będzie cieszył się prawdziwą przyjemnością z prowadzenia auta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Opel Insignia - pierwsze szczegóły
Opel Insignia - pierwsze szczegóły
Do premiery nowego Opla Insignii zostało mniej niż pół roku. Znamy pierwsze szczegóły flagowego modelu Opla, który zadebiutuje z nową nazwą.