mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi A3: Z Golfem w genach

Audi A3: Z Golfem w genach

To żadna tajemnica, przynajmniej dla tych ludzi, którzy fascynują się autami z czterema pierścieniami na grillu. Zważywszy na popularność tej marki na rynku wtórnym - trochę ich jest. Sprawdzamy, co takiego jest w modelu A3, że ludzie są w stanie zapłacić nawet 30 tys. zł. więcej?

Audi A3: Z Golfem w genach

Od wielu lat wiadomo, że Audi A3 i Volkswagen Golf są w bardzo bliskiej relacji. W końcu to jeden koncern, a w celu minimalizacji kosztów na jednej platformie powstaje kilka modeli. Model z Ingolstadt z czterema "ringami" na masce został zbudowany na tej samej płycie podłogowej co jego "genetyczny bliźniak", pod maską ma te same jednostki, a także wiele innych podzespołów. Co zatem je dzieli? Magiczne słowo "premium". W teorii tak naprawdę ciężko je zdefiniować, a w praktyce oznacza ono dużo wyższą kwotę bazową.

Jak wygląda ona w przypadku linii Golf-A3? Jeżeli mówimy o wersji podstawowej z silnikiem 1,2 TSI to pierwszy z nich kosztuje "tylko" 62 990 zł, a model z segmentu premium aż 91 400 złotych. Oczywiście, w droższym modelu ten sam silnik został "podkręcony" o 20 KM. Oczywiście są jeszcze drobne rozbieżności w kwestii wyposażenia, ale naprawdę nie wiem skąd bierze się prawie 30 tys. zł różnicy?
Różnica maleje w momencie, gdy bierzemy pod lupę droższe warianty. Do naszej redakcji trafiło Audi A3 w wersji Sportback wyposażone w silnik 2,0 TDI o mocy 150 KM. W tym przypadku "premium" jest zawarte w kwocie lekko ponad 16 tys. zł, nie licząc dodatkowego wyposażenia.

Trzecia generacja Audi A3 została po raz pierwszy zaprezentowana w 2012 roku. Jej poprzednik był dostępny na rynku przez dziesięć lat, tak więc nieprędko należy się spodziewać zmian. Zwykle w połowie cyklu życiowego modelu (około 4-5 lat) powinien pojawić się face-lifting. W najnowszej odsłonie nie zabrakło głównej cechy charakterystycznej. Mamy tutaj grill Singleframe, a przód samochodu upodobnił się trochę do modelu wyższego. Jednak taką tendencję możemy zauważyć także u konkurencji. Klienci, którzy kupują "tańszy" model, chcą utożsamiać się z tymi "droższymi".

Nowy model zbudowany na dobrze znanej z Golfa płycie MQB lekko nam urósł. Jest dłuższy o 18 mm, szerszy o 15 mm i, co ciekawe, niższy o 7 mm. Te zmiany nie wpłynęły jednak diametralnie na ilość miejsca w środku. Pasażerowie w przednim rzędzie foteli nie będą narzekać na ciasnotę. Zajmując miejsce za kierownicą, Audi daje nam do zrozumienia, że mamy do czynienia ze sportowym premium. Fotele są dość nisko osadzone, dobrze wyprofilowane. Do tego spłaszczona u dołu kierownica nawiązuje charakterem do modeli z serii "S" oraz "RS". Jednak naszemu egzemplarzowi do tych wersji bardzo daleko, ale o tym dalej. W tym modelu zamiast dodatkowej mocy mamy dodatkową parę drzwi. Podwyższa to komfort, gdy chcemy dostać się do tylnej kanapy i przewieźć tam dwie dorosłe osoby. W wersji trzydrzwiowej trzeba było się trochę nagimnastykować, by wsiąść, szczególnie gdy najnowsza wersja została delikatnie obniżona o kilka milimetrów. Ilość miejsca nie rozpieszcza, ale w tym segmencie nie powinniśmy oczekiwać cudów. Bagażnik również oferuje przyzwoitą średnią. Przy czterech pasażerach na pokładzie 380 litrów to maksimum. Po złożeniu tylnej kanapy uzyskamy przestrzeń wynoszącą 1 220 litrów.

W nowej wersji A3 kokpit stał się bardzo minimalistyczny. W zasadzie można odnieść wrażenie, że czegoś nam tutaj brakuje. Dużo lepiej z taką stylistyką poradził sobie np. Peugeot 308, choć nie jest zaliczany do segmentu premium. Naszym zdaniem jakość plastików w tym modelu nie jest lepsza niż u konkurencji (Mercedes Klasa A, BMW Serii 1). Audi A3 jest w tej kwestii bliżej do Golfa. Jednak do wszystkiego można dorobić odpowiednią filozofię, nawet do charakterystycznego kliknięcia podczas przekręcania wylotów klimatyzacji.

Jedną z rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w przypadku tego modelu, to system MMI w kolejnej, odświeżonej wersji. Tym razem przeszczepiono tutaj pokrętło z dotykowym panelem, na którym możemy pisać palcem np. podczas wpisywania miejsca docelowego w nawigacji. Znacznie ułatwia to obsługę w czasie jazdy. To jednak nie koniec możliwości tego multimedialnego kombajnu. Poza możliwością przechowywania muzyki na dysku twardym, oferuje także łączność z internetem oraz wyświetlanie Google Maps (wraz ze Street View). Przy tej okazji warto podkreślić kolejną opcję wartą rozwagi. Jest to system audio od firmy Bang & Olufsen. Nie trzeba być audiofilem z zestawem przyrządów, by ocenić, że gra doskonale. Co ciekawe, jego cena nie jest przerażająca, bowiem kosztuje w pakiecie 2 590 zł.

Z szerokiego wachlarza jednostek napędowych w nasze ręce trafiła wersja z silnikiem 2,0 TDI. Jest on dostępny w kilku wariantach o rozpiętości mocy 105 – 184 KM. Mieliśmy okazję sprawdzić wersję 150-konną w połączeniu z sześciobiegową skrzynią manualną. Do dyspozycji kierowcy oddano 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W zależności od trybu, jaki wybierzemy za pomocą pokrętła MMI (Comfort, Auto, Dynamic, Individual i Efficiency), zauważalnie zmienia się reakcja pedału gazu na wciskanie, a także sztywność układu kierowniczego. Najwięcej frajdy daje tryb Dynamic. Auto przyspiesza wtedy bardzo zrywnie, a pierwsza setka pojawia się na zegarach w czasie poniżej 9 sekund.

Zawieszenie A3 jest raczej sztywne, ale radzi sobie sprawnie, kiedy trzeba zapewnić przyzwoitą dozę komfortu (jak na samochód z segmentu premium przystało). Nie odczujemy tutaj nerwowego podskakiwania. Zamiast tego jest konkretne tłumienie. Reakcja układu kierowniczego jest bardzo bezpośrednia, auto nie ma tendencji do mocnej podsterowności. Przy dużych prędkościach zauważymy różnicę (choć minimalną) w stosunku do bratniego Golfa. A3 przy prędkościach autostradowych jest dużo lepiej wyciszony.

Kolejnym plusem przy okazji tej jednostki napędowej jest apetyt na paliwo. Przy takich osiągach auto zadowala się w trasie spalaniem na poziomie 5,5-6l/100km. Jazda miejska mieści się maksymalnie w granicach 8,5l/100km. W czasie całego testu komputer pokładowy pokazywał średnie spalanie na poziomie 7l/100km.

Czas zajrzeć do długiego cennika, w którym możemy przebierać pomiędzy wersjami wyposażeniowymi, silnikami oraz dodatkami. W zależności od wersji Audi oferuje pakiety wyposażeniowe w cenach od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Jednak mimo wszystko musimy brać pod uwagę kwotę startującą od przeszło 120 tys. zł. Cena egzemplarza, z którym mieliśmy do czynienia oscyluje w okolicach 150 tys. zł. W podobnej cenie znajdziemy również konkurencję w postaci BMW Serii 1 czy Mercedesa Klasy A. W przeciwieństwie do Audi pozostałe koncerny nie oferują „bliźniaczych” modeli z tańszym znaczkiem. Jeżeli naprawdę potrzebujemy poczuć się w gronie premium, to warto zastanowić się nad konkurencją, a jeżeli kochamy grupę VAG to rozum podpowiada, by odwiedzić salon Volkswagena.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A3
Audi A3
Cena podstawowa już od: 98 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi A3 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi A3

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

~sdf 2014-05-08

Rozum podpowiada, że w przypadku marek premium jak cię nie stać, to nie kupuj :) Przypomina mi to anegdotę o bentleyach - jeśli pytasz o cenę, to znaczy że cię nie stać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport